20 września 2026. „Co do obywateli Ukrainy, powtarzam, że dla budżetu państwa składki, jakie wpłacają, to jest zbawienie!” – powiedział w rozmowie z money.pl Prezes ZUS Liwiusz Laska.
W artykule prezentowane są informacje, dementujące tezy polityków polskiej prawicy, że wystarczy, aby obywatel Ukrainy przepracował w Polsce zaledwie jeden dzień i odprowadził jedną składkę, by nabyć prawo do polskiej emerytury minimalnej. Używają też argumentów o rzekomo darmowym dostępie do 13. i 14. emerytur oraz zasiłków pogrzebowych, co w narracji prawicy ma stanowić ewenement na skalę europejską.
Prezes ZUS Liwiusz Laska w rozmowie z money.pl zapewnia, że przepisy, które pozwalają m.in. obywatelom z Ukrainy uregulować kwestie związane ze świadczeniami emerytalnymi, nie są niczym nadzwyczajnym. Korzystają na nich również Polacy. Te przepisy zostały wprowadzone w 2012 r. dla polskich obywateli wracających z emigracji. – zapewnia.
„Co do obywateli Ukrainy – powtarzam, że dla budżetu państwa składki, jakie wpłacają, to jest zbawienie! Tylko w tym roku Ukraińcy wpłacili do FUS 7,4 mld złotych” – informuje prezes L. Laska.
Eksperci od ubezpieczeń społecznych i prawa pracy tłumaczą, że mechanizm dopłat do emerytury minimalnej jest znacznie bardziej skomplikowany, niż przedstawia to polityczny przekaz. Odsyłamy do artykułu, do którego link znajduje się poniżej.
Z danych ZUS wynika, że w ubezpieczeniach społecznych zgłoszonych jest ponad 900 tysięcy obywateli Ukrainy, a dopłatę do emerytury minimalnej pobiera 1100–1500 osób. To mniej więcej jedna osoba na 600–800 wpłacających składki. Średnia dopłata to około 100 złotych.
Sytuacja Ukraińców w Polsce nie jest wyjątkiem. „Polska ma podobne umowy z wieloma państwami spoza UE, a w ramach UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego obowiązują wspólne zasady koordynacji. Podobne umowy Ukraina zawarła z innymi państwami UE, m.in. z Czechami, Słowacją, Hiszpanią, Portugalią, Litwą, Łotwą, Estonią i Bułgarią” – dla money.pl wyjaśniła Nadia Winiarska z Konfederacji Lewiatan.