Powrót na niebo Ukrainy

11 września 2026. Londyn jest kluczowym kierunkiem dla polskich portów lotniczych od 2010 roku. Wszystkie londyńskie lotniska w 2024 r. były destynacją dla 4,66 mln pasażerów (9,15 proc.) obsłużonych na polskich lotniskach. Na drugim miejscu znalazła się Antalya, którą wybrało 2,50 mln pasażerów (4,91 proc.), a na trzecim miejscu uplasowała się Warszawa, do której z lotnisk regionalnych poleciało 1,57 mln pasażerów (3,07 proc.). To informacje z Raportu Departamentu Analiz Branżowych BGK zatytułowanego „Regionalne porty lotnicze w Polsce. Perspektywy rynkowe i finansowe”.

Z tego ciekawego raportu dowiadujemy się, m.in., że według IATA (International Air Transport Association - Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Lotniczych) , w 2023 r. lotnictwo odpowiadało za ok. 1,9 proc. polskiego PKB (kontrybucja ok. 15,3 mld USD. Oznacza to podwojenie znaczenia transportu lotniczego w porównaniu do 2016 r., kiedy udział ten wynosił 0,9 procenta.

Linie lotnicze włożyły do polskiego PKB ok. 1,2 mld USD i odpowiadały za zatrudnienie ok. 12,8 tys. osób. Z kolei porty lotnicze, agencja żeglugi powietrznej i producenci sprzętu lotniczego wygenerowali ok. 2,4 mld USD PKB i odpowiadali za ok. 42 tys. miejsc pracy. Łącznie zatem bezpośredni wpływ transportu lotniczego na polską gospodarkę to ok. 3,6 mld USD (0,4 proc. PKB) i 55 tys. miejsc pracy.

Choć raport dotyczy regionalnych portów lotniczych w Polsce, odnajdujemy w nim wątki ukraińskie.

• Do 2022 r. Ukraina była szybko rozwijającym się rynkiem lotniczym, na którym ważną rolę pełniły polskie linie i porty lotnicze. Przed 2022 r. pasażerski ruch lotniczy między Polską a Ukrainą rozwijał się dynamicznie, osiągając ponad 2 mln pasażerów w 2019 roku.

W 2021 r. Ukraina była czwartym najważniejszym kierunkiem lotniczym w Polsce z udziałem w całkowitym ruchu z polskich lotnisk równym 7,03 procenta. Zatem przywrócenie ruchu lotniczego w Ukrainie może skutkować wzrostem liczby pasażerów w Polsce, w tym w portach regionalnych. Przemawia za tym liczna diaspora ukraińska w Polsce, niska konkurencyjność czasowa transportu lądowego i obecność polskich lotnisk w planach różnych linii lotniczych dotyczących powrotu połączeń z Ukrainą.

• Na przykład PLL LOT oficjalnie deklarują gotowość do wznowienia regularnych połączeń lotniczych z Ukrainą w ciągu około sześciu tygodni od momentu zakończenia działań wojennych. W pierwszym etapie przewoźnik planuje uruchomienie połączeń z Warszawy do Kijowa i Lwowa, które przed 2022 r. stanowiły kluczowe kierunki w jego siatce połączeń. W dalszej perspektywie LOT rozważa stopniową rozbudowę oferty o inne lotniska regionalne w Polsce i Ukrainie, w miarę odbudowy infrastruktury portów lotniczych oraz uzyskiwania niezbędnych zgód regulacyjnych.

• Plany PLL LOT dotyczące Ukrainy obejmują połączenia dowozowe do hubu w Warszawie – historycznie 70 proc. pasażerów z Ukrainy kontynuowało podróż przez Port Lotniczy Warszawa do dalszych destynacji, a LOT z siatką połączeń do 6 ukraińskich portów był jednym z największych przewoźników sieciowych w Ukrainie (udział 3,1 proc. w oferowaniu w 02.2022 r.; za UIA 9,3 proc. I Turkish Airlines 8,7 proc.). Z drugiej strony planowane jest uruchomienie połączeń z portówregionalnych.

W kluczowej fazie odbudowy infrastruktury Ukrainy LOT zakłada wykorzystanie czterech samolotów boeing 737 MAX 8 do obsługi połączeń z regionalnych lotnisk w Polsce, m.in.z Krakowa, Gdańska, Katowic czy Poznania. Samoloty te mają oferować do 189 miejsc na pokładzie, a według prognoz, roczny potencjał nowych tras mógłby sięgnąć 800 tys. pasażerów z samych portów regionalnych.

• Dwóch z trzech największych ukraińskich przewoźników pasażerskich kontynuuje swoją działalność, głównie na polskim rynku czarterowym.

Największym działającym przewoźnikiem lotniczym wywodzącym się z Ukrainy jest Skyline Express (do 2022 r. działający pod nazwą Azur Air Ukraine), będący przewoźnikiem czarterowym należącym do tureckiego touroperatora Anex Tour. Spółka posiada 14 samolotów, z czego 3 są uziemione w Kijowie, a 11 zostało przebazowanych do Katowic. W 2025 r. linia ta obsłużyła w Polsce 0,38 mln pasażerów w ruchu czarterowym, co dawało jej 9 miejsce w tym segmencie i udział 3,7 procenta.

Działalność operacyjną kontynuują także linie SkyUp, oferujące loty nisko kosztowe i czarterowe realizowane we współpracy z touroperatorem Join UP!, który jest jego spółką-siostrą. Linia posiada 10 samolotów Boeing 737, które latają poza Ukrainą oraz spółkę córkę na Malcie, która uzyskała tam AOC, czyli certyfikat przewoźnika lotniczego, i tym samym stała się unijnym przewoźnikiem lotniczym. Polska jest największym rynkiem Join Up! (142 tys. z łącznie 730 tys. klientów w 2024 r.). W 2025 r. SkyUp przewiózł z i do polskich lotnisk 0,66 mln pasażerów w ruchu czarterowym (5 miejsce; udział 6,4 proc.). W 2025 r. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego poinformował, że analizuje działania przewoźnika SkyUp MT Limited na polskim rynku przewozów czarterowych pod kątem problemów w zakresie operacyjnym, finansowym oraz ochrony konsumentów.

Warto przeczytać!
https://www.bgk.pl/files/public/Pliki/Raporty/Regionalne_porty_lotnicze_w_Polsce.pdf

Facebook
Twitter
LinkedIn