12 października 2020. „Naftohaz zmaga się z sabotażem skorumpowanych sił”- napisał na łamach KyivPost Amos J. Hochstein i poinformował o rezygnacji z funkcji niezależnego członka Rady Nadzorczej Naftohazu Ukrainy.

Amerykański biznesmen i były dyplomata nie jest pierwszym zagranicznym ekspertem, który w ostatnim czasie zrezygnował z misji w Ukrainie. Pod koniec września Anders Åslund, szwedzki ekonomista, podjął decyzję o opuszczeniu Rady Nadzorczej Ukrzaliznyci.

Wśród powodów swojej decyzji Hochstein wskazał rosnący sprzeciw wobec reform rynku gazu i przekształceniu Naftohazu w niezależną i skuteczną firmę. „Niestety, udane wysiłki kierownictwa Naftohazu na rzecz stworzenia nowej kultury korporacyjnej, przejrzystych mechanizmów i przestrzegania międzynarodowych standardów na każdym kroku spotykały opór. Firma została zmuszona do spędzania niekończącego się czasu na zwalczaniu presji politycznej i nacisku oligarchów, którzy chcieli wzbogacić się poprzez wątpliwe transakcje”- napisał w KyivPost.

Hochstein wskazał na osiągnięcia: Grupa Naftohazu przekształciła się z firmy przynoszącej straty w ważnego generatora dochodów budżetu państwa, przeprowadzono rozdział systemu przesyłowego gazu, Naftohaz pokonał rosyjski Gazprom w największym w historii arbitrażu handlowym.

Zwrócił uwagę, że atmosferę psuło też wycofanie się administracji Stanów Zjednoczonych z działań antykorupcyjnych w Ukrainie, co w efekcie doprowadziło do wątpliwej- jego zdaniem- umowy na dostawę LNG z Luizjany.

Zdaje się, że czarę goryczy przepełniło ubiegłotygodniowe zawiadomienie Państwowej Służby Audytu do organów ścigania sugerujące, że władze spółki dopuściły się niegospodarności na kwotę 75 mld UAH. „Stara taktyka wykorzystywania prokuratorów i audytorów do zastraszania i odwetu powraca” – napisał Hochstein.

Andriy Kobolyev, Dyrektor Generalny Naftohazu Ukrainy, podziękował Hoschteinowi za jego ekspertyzę i bezpośrednie zaangażowanie w przekształcenie spółki. W komunikacie Naftohazu zacytowano przewodniczącą rady nadzorczej. Clare Spottiswoode podkreśliła, że „Grupa Naftohaz jest odporna na wpływy zewnętrzne, a rada nadzorcza będzie nadal chronić firmę przed wpływami politycznymi i wszelkimi próbami wycofania działań antykorupcyjnych w państwowym sektorze energetycznym”.

Red.