14 kwietnia 2026. Rząd uruchamia pilotażowy projekt 10-letniego prognozowania zapotrzebowania na specjalistów oraz pracowników zawodów technicznych – informuje centrum prasowe Ministerstwa Gospodarki, Środowiska i Rolnictwa Ukrainy.
Będzie to narzędzie systemowego rozwoju instytucji edukacyjnych oraz planowania kształcenia specjalistów rzeczywiście potrzebnych państwu i rynkowi pracy. „W ten sposób chcemy zaktualizować podejście do planowania kapitału ludzkiego państwa na wiele lat naprzód i uczynić edukację bardziej ukierunkowaną na praktyczne potrzeby gospodarki” – podkreśla premier Ukrainy Julia Svyrydenko.
Prognoza będzie aktualizowana co roku w trzech etapach: zbieranie i weryfikacja danych, opracowanie scenariusza bazowego oraz scenariuszy alternatywnych, a także przeprowadzanie obliczeń prognostycznych. Prace będą prowadzone we współpracy z Państwowym Centrum Zatrudnienia, Państwową Służbą Statystyczną, Funduszem Emerytalnym Ukrainy, Instytutem Demografii oraz innymi organami i instytucjami państwowymi.
Jak zauważa prof. Dmytro Szuszpanow z Instytutu Demografii Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, przewodniczący Komitetu ds. rynku pracy, migracji i demografii PUIG, jest to właściwy i oczekiwany krok, zgodny ze współczesną europejską praktyką przechodzenia do polityki opartej na danych (evidence-based policy) w obszarze rynku pracy i edukacji. W Ukrainie tradycyjnie istnieje bowiem rozbieżność między systemem edukacji a rzeczywistymi potrzebami gospodarki.
Jednocześnie w obecnych warunkach wojny wszelkie długoterminowe prognozowanie wiąże się z wysokim poziomem niepewności. „Migracja, straty ludności, zmiany w strukturze gospodarki – wszystko to może znacząco zmieniać zapotrzebowanie na specjalistów nawet w krótkiej perspektywie. Dlatego – podkreśla ekspert – regularna aktualizacja prognozy oraz elastyczność decyzji podejmowanych na jej podstawie będą odgrywać kluczową rolę”.
W Ukrainie już teraz obserwuje się krytyczny niedobór pracowników z powodu wojny i kryzysu demograficznego. Około 6 mln osób wyjechało za granicę, ponad milion stanęło w obronie kraju, a liczba urodzeń osiągnęła historyczne minimum.
Według szacunków Ministerstwa Gospodarki Ukraina będzie musiała dodatkowo przyciągnąć około 4,5 mln pracowników na rynek pracy.
Po zakończeniu wojny zapotrzebowanie na siłę roboczą będzie tylko rosło. Szuszpanow podkreśla: „Już teraz Ukraina dotkliwie odczuwa niedobór specjalistów technicznych: budowlańców, elektryków, inżynierów, specjalistów zajmujących się odbudową infrastruktury. Jest to bezpośrednio związane z potrzebami powojennej odbudowy. Równolegle utrzymuje się popyt na specjalistów w sektorze ochrony zdrowia oraz usług społecznych, co ma już kontekst demograficzny: starzenie się społeczeństwa, skutki wojny oraz rosnące zapotrzebowanie na rehabilitację i wsparcie psychologiczne”.
Uruchomienie prognozowania zapotrzebowania na specjalistów i pracowników zawodów robotniczych jest częścią szerszej reformy rynku pracy, którą rząd realizuje w ramach Strategii Zatrudnienia. Jej logika polega na przejściu od rozwiązań fragmentarycznych do modelu systemowego, w którym rynek pracy funkcjonuje w oparciu o dane i prognozy, a system edukacji przygotowuje kadry zgodnie z potrzebami gospodarki oraz nowoczesnej infrastruktury usług dla ludzi i biznesu.