Wpływ agresji Rosji na polską gospodarkę

9 września 2026. Rosyjska agresja na Ukrainę miała wpływ na polską gospodarkę. GUS szacuje utraconą wartość PKB w latach 2022-2025 na 490,1 mld złotych. O wstępnych wnioskach z badań prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan i przewodniczący Rady do spraw Współpracy z Ukrainą poseł Paweł Kowal poinformowali na XXXV Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

Największe straty poniosły gospodarstwa domowe - 292,1 mld zł. W przypadku sektora przedsiębiorstw było to 126 mld zł, sektor rządowo-samorządowy stracił 72 mld zł.

Prezes Marek Cierpiał-Wolan wskazywał m.in. na efekty tzw. „putinflacji", czyli wysokiej inflacji będącej konsekwencją putinowskiej agresji na Ukrainę.

- Wysoka inflacja spowodowała gwałtowny wzrost płac nominalnych, jednak tempo wzrostu płac realnych spowolniło po inwazji Rosji na Ukrainę. W 2022 roku płace realnie spadły o 2 procenty. Zainspirowało to nas do tego, żeby oszacować straty gospodarstw domowych, to znaczy utratę siły nabywczej gospodarstw domowych w kontekście oszczędności. Przyjęliśmy ostrożne założenie, że jedna trzecia inflacji powyżej celu inflacyjnego była spowodowana eskalacją wojny - powiedział Marek Cierpiał-Wolan.

Prezes GUS przedstawił też dodatkowe wydatki, które nie wystąpiłyby, gdyby nie rosyjska agresja na Ukrainę. Same wydatki z Funduszu Pomocy w latach 2022-2025 wyniosły 46,7 mld zł. Kolejne 154,2 mld zł to wydatki na obronność, które wzrosły przez zagrożenie konfliktem.

W raporcie można przeczytać też m.in. o tym, jak wstrząs gospodarczy spowodowany rosyjską agresją na Ukrainę miał wpływ na wartość dodaną brutto, która określa przyrost wartości dóbr i usług. Konflikt doprowadził do jej spadku o 426,5 mld zł. Wyszczególniono, że wytworzono np. o 120,9 mld zł mniejszą wartość dodaną brutto w sekcji budownictwa. Prezes GUS tłumaczył, że nie wszystkie sekcje odnotowały spadek, duże wydatki pojawiły się m.in. w administracji publicznej.

Przewodniczący Paweł Kowal poinformował, że prowadzone są analizy prawne, co do możliwości odzyskiwania tych strat i w jakim trybie byłyby zgłaszane kwoty wynikające z reprezentowania naszego interesu prawnego.

- Będziemy tę pracę kontynuowali jesienią. Zaplanowaliśmy kolejne seminaria z ekspertami, konsultowaliśmy już w okresie przedwakacyjnym tę metodologię, która prowadzi nas do tej kwoty około 500 miliardów złotych, także z ekspertami ONZ (Organizacji) Narodów Zjednoczonych - powiedział Paweł Kowal. - Mamy takie marzenie, żeby ta metodyka, nad którą tu pracujemy, którą opracujemy w niedalekiej przyszłości, żeby uzyskała rekomendację Komisji Statystycznej ONZ-u i żeby (...) się to stało pewnym standardem obliczeniowym dla wszystkich krajów świata i pewną przestrogą przed rozpoczynaniem różnego rodzaju konfliktów zbrojnych - dodał Kowal.

Jak zapowiedział Kowal, ostateczny raport powinien powstać do końca bieżącego roku. Wówczas będzie możliwe zaproponowanie rozwiązań prawnych w tym zakresie.

Eksperci z Głównego Urzędu Statystycznego pracowali z naukowcami z Uniwersytetu Białostockiego i Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Red.
Photo by Dmytro Tolokonov on Unsplash

Facebook
Twitter
LinkedIn