4 grudnia 2020. Ukrinform – państwowa agencja prasowa Ukrainy, poinformowała o rozmowach przedstawiciela Polenergia S.A. w biurze Energoatomu. Tematem spotkania był projekt „mostu energetycznego” Ukraina – Unia Europejska.

Zdaniem Grzegorza Stanisławskiego– członka rady nadzorczej Polenergii ten projekt powinien być realizowany. Ma on bowiem znaczenie geopolityczne nie tylko dla Energoatomu i Ukrainy, ale także dla krajów Europy, które powinny dbać o swoje bezpieczeństwo energetyczne. Jak podaje Ukrinform, powołując na serwis prasowy Energoatomu, Stanisławski przekonywał, że ukraińska energia elektryczna powinna być przesyłana do krajów europejskich, a można to zrobić- na przykład- poprzez Polskę. Podkreślał, że Ukraina, która dysponuje 55 000 MW mocy może stać się „sercem centrum energetycznego Europy Środkowej i Wschodniej”.

Prezes Energoatomu Petro Kotin, podkreślał, że firma jest zainteresowana realizacją „mostu energetycznego” pomimo wszystkich przeszkód, które pojawiły się w ostatnich latach. „Ze swej strony robimy wszystko, co możliwe, aby go wdrożyć. Teraz najważniejszą rzeczą dla Energoatomu pozostaje możliwość zawarcia umowy na dostawę do Unii Europejskiej bezemisyjnej energii elektrycznej, wytwarzanej przez ukraińskie elektrownie jądrowe. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że wszelkie zastrzeżenia, iż  ten projekt może zaszkodzić integracji systemu energetycznego Ukrainy z ENTSO-E, są bezpodstawne” – zapewnił Kotin.

Jednym z najlepszych sposobów realizacji projektu, jak zauważył Kotin, jest dostawa energii elektrycznej z elektrowni nr 2 kompleksu jądrowego Chmielnicki i jej tranzyt przez polską sieć energetyczną do krajów europejskich.

Wiceprezes Energoatomu German Haluszczenko przyznał, że były różnice w podejściu do projektu pomiędzy firmą i ukraińskim Ministerstwem Energii. Podkreślił, że w Energoatomie „zawsze rozumieliśmy, że most energetyczny to nie tylko projekt energetyczny, lecz jest to projekt państwowy, który zapewni Ukrainie rolę potężnego gracza na europejskim rynku energii”.

  • W lipcu 2015 roku ukraiński rząd podjął decyzję o realizacji pilotażowego mostu energetycznego Ukraina – Unia Europejska. Zakłada on możliwość przesyłu energii z bloku nr 2 Elektrowni Chmielnicki do systemu energetycznego Unii Europejskiej. Pozyskane środki ze sprzedaży energii mają zostać przeznaczone na sfinansowanie budowy bloków nr 3 i 4. Do przesyłu wykorzystana ma być nie eksploatowana od 1993 roku linia elektroenergetyczna 750 kV Widełka (niedaleko Rzeszowa) – Chmielnicka (Ukraina).
  • Ministerstwo Energii Ukrainy w dniu 9 sierpnia 2019 r. ogłosiło zwycięzcę konkursu na realizację partnerstwa publiczno-prywatnego w ramach projektu „Ukraina – Unia Europejska Most Energetyczny”. Zostało nim konsorcjum Ukraine Power Bridge Company Limited. W skład konsorcjum weszły Westinghouse (USA), francuska spółka państwowa EDF – Electricite de France, polska Polenergia International, węgierska firma energetyczna MVM.
  • Nasz portal informował, ze w kwietniu 2020 roku minister Piotr Naimski skierował list do byłego już ministra byłego Ministerstwa Energii i Ochrony Środowiska Ukrainy, w którym stwierdził, że import energii z elektrowni Chmielnicki nie jest w polskich planach. Podkreślił, że polska polityka energetyczna w zakresie bezpieczeństwa dostaw opiera się na wytwarzaniu prądu w oparciu o krajowe zasoby produkcyjne.

(Red.)