9 lipca 2025. Oksana Markarowa będzie odwołana ze stanowiska ambasadora Ukrainy w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Pogłoski na ten temat krążyły już od kilku tygodni, jednak 8 lipca prezydent Wołodymyr Zełenski osobiście poinformował ją o decyzji, a następnie została ona potwierdzona przez ministra spraw zagranicznych Andrija Sybihę.
W MSZ tłumaczą, że chodzi wyłącznie o decyzję kadrową i proceduralną. Andrij Sybiha podkreślił, że Markarowa jest „niezwykle skuteczna i charyzmatyczna”, a jej odwołanie odbywa się w ramach standardowego cyklu rotacyjnego dyplomatów. Przypomnijmy, że Oksana Markarowa pełni funkcję ambasadora Ukrainy w Stanach Zjednoczonych od lutego 2021 roku.
Nieoficjalne źródła – zarówno ukraińskie, jak i amerykańskie – twierdzą jednak, że głównym powodem zmiany ambasadora są nieudane relacje Markarowej z administracją Donalda Trumpa. Już we wrześniu 2024 roku republikanie domagali się jej odwołania, oskarżając ją o ingerencję w wybory prezydenckie w USA. Nie jest tajemnicą, że kwestia zmiany ambasadora została poruszona podczas rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim 4 lipca.
Po decyzji o odwołaniu Markarowej rozpoczęła się dyskusja na temat potencjalnego następcy na stanowisku ambasadora Ukrainy w Stanach Zjednoczonych.
Ukraińskie media wymieniają kilku kandydatów. Jednym z nich jest obecny premier Denys Szmyhal, co wydaje się całkiem logiczne w kontekście przyszłej reorganizacji władzy, w tym również rządu. Zdaniem ekspertów, Biuro Prezydenta znalazło dobry pretekst do odwołania premiera, który formalnie nie zawinił, a mimo to utrzymał się na stanowisku przez długi czas. Funkcja ambasadora w USA nie jawi się jako „honorowe zesłanie”, lecz jako awans i uznanie jego zasług.
Wśród możliwych następców Oksany Markarowej wymienia się również trzech ministrów: obrony – Rustema Umierowa, energetyki – Hermana Hałuszczenkę oraz kultury – Mykołę Toczyckiego. Rzadziej, ale również pojawiają się nazwiska wicepremierki Olhy Stefaniszyny i zastępcy szefa Kancelarii Prezydenta Ihora Żowkwy.
Oprócz Oksany Markarowej mogą zostać odwołani również ambasadorowie w innych państwach. Jak zapowiedział Andrij Sybiha, przygotowywanych jest około 20 prezydenckich dekretów o wymianie przedstawicieli dyplomatycznych Ukrainy w państwach członkowskich G7 i G20. Oprócz USA chodzi o Kanadę, Wielką Brytanię, Japonię oraz kraje Unii Europejskiej. Oczekuje się, że wszystkie nominacje i odwołania zostaną zatwierdzone po naradzie ukraińskich ambasadorów zaplanowanej na 21 lipca, podczas której zostaną podsumowane działania placówek dyplomatycznych.
Jeśli chodzi o samą Oksanę Markarową, prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że zaproponował jej pozostanie w zespole. Na razie nie wiadomo, jakie stanowisko obejmie, ale najprawdopodobniej będzie kontynuować pracę w strukturach MSZ: wstępne konsultacje na ten temat z ministrem Sybihą już się odbyły.