Ukraiński agrohub w Afryce

20 kwietnia 2026. Ukraina otworzyła pierwszy agrohub w Ghanie. Zgodnie z założeniem, produkty będą tam nie tylko dostarczane, lecz także przetwarzane i dystrybuowane na miejscu. Chodzi o próbę zmiany modelu eksportu: odejście od sprzedaży surowców i trwałe zakotwiczenie się na jednym z najbardziej perspektywicznych, a zarazem najbardziej konkurencyjnych rynków żywnościowych świata.

Agrohub w Afryce to rozwinięcie inicjatywy Food from Ukraine, ale już w nowej formule – z budową infrastruktury do produkcji, przetwarzania i dystrybucji żywności bezpośrednio w kraju importującym. Mowa o kompleksie o powierzchni około 3000 m² w stolicy Ghany, Akrze, obejmującym zaplecze produkcyjne, magazynowe i administracyjne.

Według ekspertów Afryka pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych żywnościowo regionów świata: każdego dnia z głodu umiera ponad 25 tysięcy osób, a znacząca część tych przypadków przypada właśnie na kraje afrykańskie. Jednocześnie Ukraina produkuje około pięciokrotnie więcej żywności, niż sama konsumuje, jednak jej udział w imporcie żywności do Afryki nie przekracza 5 procent. To właśnie tłumaczy zwrot ku nowemu modelowi – opartemu na obecności i działaniu bezpośrednio na miejscu.

Koszt uruchomienia projektu wyniósł około 800 tys. USD, a zarządzanie powierzono lokalnemu zespołowi. Projekt realizuje ukraiński konsorcjum rolne „Ridne”, które zrzesza 11 przedsiębiorstw branży spożywczej oraz około 80 rolników, z czego blisko 40 proc. działa w regionach przyfrontowych. Konsorcjum powstało w 2022 roku i od tego czasu osiągnęło poziom produkcji do 320 tysięcy zestawów żywnościowych miesięcznie o łącznej wartości około 4 mln USD, pokrywając do 70 proc. segmentu żywności humanitarnej w Ukrainie; roczny obrót szacowany jest na około 48 mln USD.

Już na starcie uruchomiono produkcję makaronów z ukraińskiej mąki w lokalnych zakładach, po czym tworzone są zestawy żywnościowe, w których około 60 proc. stanowią produkty z Ukrainy, a 40 proc. lokalne. Pierwsze 4000 zestawów przekazano mieszkańcom Akry po uruchomieniu hubu. Takie podejście zakłada włączenie lokalnej produkcji w łańcuch tworzenia wartości, a nie jej wypieranie przez import.

Jak podkreśla dyrektor handlowy konsorcjum Serhij Kowalczuk: „nie przywozimy żywności – budujemy system”, mając na myśli lokalizację produkcji i tworzenie wartości dodanej bezpośrednio w kraju.

Wejście na rynek Ghany było efektem wcześniejszych działań: już w 2024 roku konsorcjum współpracowało z lokalną fundacją McDan i testowało model dostaw oraz dystrybucji żywności. Według ich szacunków logistyka do Afryki Zachodniej okazała się jedynie o około 30 proc. droższa niż do Europy. Jednocześnie rynek jest silnie konkurencyjny – aktywnie działają tam dostawcy z Turcji, Egiptu i Libanu, często oferując niższe ceny przez pośredników. Ukraińskie podejście zakłada inną logikę konkurencji: połączenie dostaw surowców z lokalną produkcją oraz dystrybucją gotowych produktów przez regionalne centrum.

Projekt traktowany jest jako pilotażowy z perspektywą rozninięcia. W planach jest dostarczanie produktów z hubu w Ghanie do innych krajów Afryki Zachodniej, a także otwarcie kolejnych centrów w Afryce Wschodniej i Południowej – między innymi w Kenii i Namibii. Zakładane jest również rozszerzenie produkcji w samej Ghanie: pakowanie kasz, rozlew oleju, produkcja żywności konserwowanej oraz kompletowanie gotowych zestawów. Osobny kierunek stanowią programy edukacyjne dla lokalnych rolników realizowane we współpracy z ukraińskimi uczelniami rolniczymi oraz stworzenie wspólnego centrum hodowli nasion.

Uruchomienie agrohubu wpisuje się w szerszą zmianę struktury ukraińskiego eksportu rolnego. Obecnie jego wartość wynosi około 27 mld USD rocznie, przy czym znaczną część stanowią surowce. Jak podkreśla prezydent Ukraińskiej Konfederacji Rolnej Leonid Kozaczenko, aby skutecznie wejść na rynki afrykańskie, Ukraina musi zmienić podejście: „możemy wielokrotnie zwiększyć dostawy, ale musimy przestać eksportować wyłącznie surowce”.

Ekspert wskazuje przykład Turcji, która eksportuje do Afryki nie zboże, lecz gotowe produkty – mąkę, makaron i kasze. W tym kontekście optymalnym rozwiązaniem jest przetwarzanie surowców w Ukrainie, a następnie ich dystrybucja poprzez regionalne huby na kontynencie.

Jednocześnie Leonid Kozaczenko podkreśla konieczność dużych inwestycji w krajowe przetwórstwo rolne. W ciągu najbliższej dekady potrzebne będzie około 85–90 mld USD. Pozwoli to zwiększyć roczny eksport rolny z obecnych około 27 mld do ponad 120 mld USD i przejść od modelu sprzedaży surowców do eksportu produktów o wysokiej wartości dodanej.

Wiktoria Czyrwa
Image by Claire05 from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn