19 czerwca 2026 r. Po rekordowym eksporcie ukraiński sektor cukrowniczy zmierzył się z gwałtownym pogorszeniem koniunktury rynkowej. Nadwyżka cukru na światowym rynku doprowadziła do spadku cen, które w maju obniżyły się do najniższego poziomu od czterech lat – do około 22 UAH za kilogram na rynku hurtowym. Jednocześnie powierzchnia upraw buraka cukrowego skurczyła się do najniższego poziomu od czasu uzyskania przez Ukrainę niepodległości, zmuszając producentów do weryfikacji dotychczasowych modeli biznesowych i poszukiwania nowych źródeł efektywności.
Konsekwencją gwałtownego spadku cen było pogorszenie opłacalności produkcji. O ile w poprzednich latach producenci mogli rekompensować rosnące koszty dzięki wysokim cenom i dynamicznemu eksportowi, o tyle obecnie wiele przedsiębiorstw funkcjonuje przy znacznie niższych marżach. Część cukrowni już rewiduje swoje programy produkcyjne, a decyzje inwestycyjne coraz częściej koncentrują się nie na zwiększaniu skali działalności, lecz na obniżaniu kosztów i poprawie efektywności.
Jednym z najbardziej widocznych sygnałów zmian jest zmniejszenie areału upraw buraka cukrowego. W sezonie 2026 obsiano tą rośliną około 162 tys. hektarów – najmniej w całym okresie niepodległości Ukrainy. Dla porównania, jeszcze dziesięć lat temu powierzchnia upraw przekraczała 290 tys. hektarów. Oznacza to, że w ciągu dekady areał buraka cukrowego zmniejszył się niemal o połowę.
Jedną z głównych przyczyn jest zmiana ekonomiki uprawy. Burak cukrowy tradycyjnie należy do najbardziej kosztownych roślin uprawnych. Wymaga znacznych nakładów na materiał siewny, środki ochrony roślin, nawozy, sprzęt oraz logistykę. W warunkach niskich cen cukru część rolników przeznacza grunty pod uprawy o bardziej przewidywalnej rentowności.
Na sytuację dodatkowo wpłynęły warunki pogodowe. Wiosną niektóre regiony ucierpiały z powodu przymrozków i niedoboru wilgoci, dlatego przedstawiciele branży nie wykluczają rewizji prognoz produkcji w dół. Ożywiło to dyskusję na temat potencjalnych skutków ograniczenia zasiewów dla krajowego rynku cukru.
Dostępne prognozy nie wskazują jednak na ryzyko niedoboru produktu. Według szacunków organizacji branżowych krajowe zużycie cukru na Ukrainie wynosi około 800–900 tys. ton rocznie, podczas gdy produkcja nawet w ostrożnych scenariuszach może przekroczyć 1 mln ton. Na razie nie ma więc podstaw do mówienia o deficycie cukru na rynku wewnętrznym.
Głównym wyzwaniem pozostaje natomiast utrzymanie potencjału eksportowego. To właśnie eksport był w ostatnich latach jednym z kluczowych motorów rozwoju branży. W 2025 roku sprzedaż cukru za granicę przyniosła Ukrainie ponad 220 mln USD wpływów walutowych. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku przychody z eksportu osiągnęły już około 149 mln USD. Jednocześnie analitycy przewidują, że w roku gospodarczym 2025/26 wolumen eksportu może być o około 20% niższy niż w poprzednim sezonie.
Zmniejszenie powierzchni upraw wpływa również na sektor przetwórczy. Dla cukrowni kluczowe znaczenie ma dostępność odpowiedniej ilości surowca w promieniu ekonomicznie uzasadnionego transportu. Im mniej buraków uprawia się w otoczeniu zakładu, tym trudniej zapewnić jego stabilne wykorzystanie. Dlatego producenci coraz większą uwagę poświęcają modernizacji wyposażenia, poprawie efektywności energetycznej oraz zwiększaniu uzysku cukru z każdej tony przerabianego surowca.
W praktyce ukraiński sektor cukrowniczy przechodzi obecnie od etapu szybkiego wzrostu do etapu adaptacji. Po rekordowych wynikach eksportowych rynek wraca do bardziej wymagających warunków funkcjonowania, w których kluczową rolę odgrywają produktywność, efektywne wykorzystanie zasobów oraz zdolność do konkurowania na rynkach zagranicznych przy niższych cenach.
Na razie Ukraina zachowuje status jednego z największych producentów cukru w Europie i w pełni pokrywa krajowe zapotrzebowanie dzięki własnej produkcji. Dalszy rozwój branży będzie jednak w dużej mierze zależał od sytuacji na światowym rynku, plonów buraka cukrowego oraz tempa, w jakim producenci zdołają dostosować się do nowych realiów ekonomicznych.
Wiktoria Czyrwa
Image by congerdesign from Pixabay