14 września 2026. Ponad 1,15 mln cudzoziemców pracowało w Polsce pod koniec marca. Zdecydowaną większość stanowili obywatele Ukrainy. Było ich prawie 784 tys. – o blisko 70 tys. więcej niż rok wcześniej. To pokazuje, że Ukraińcy nie są już tylko ważnym elementem polskiego rynku pracy. Stali się jego trwałą częścią.
Polski rynek pracy coraz mocniej opiera się na pracownikach z zagranicy. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec marca 2026 r. w Polsce pracowało 1,152 mln cudzoziemców. To o 8 proc. więcej niż rok wcześniej i o 1,8 proc. więcej niż miesiąc wcześniej – podaje Interia Biznes.
Obywatele Ukrainy stanowili 68 proc. wszystkich cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce. W końcu marca było ich 783,9 tys. – o 68,9 tys. więcej niż rok wcześniej. Oznacza to wzrost o prawie 10 proc. w ciągu zaledwie roku.
To istotna zmiana. Pokazuje bowiem, że obecność Ukraińców na polskim rynku pracy nie była wyłącznie efektem pierwszej fali uchodźców po wybuchu pełnoskalowej wojny. Ukraińcy nadal podejmują pracę, zmieniają pracodawców, zakładają firmy i coraz częściej wiążą swoją przyszłość z Polską.
Część Ukraińców wyjeżdża, ale nie oznacza to odpływu pracowników
Z danych Eurostatu wynika, że liczba osób korzystających w Polsce z ochrony czasowej w ostatnich miesiącach spadała. W lipcu 2026 r. Polska odnotowała największy w Unii Europejskiej spadek liczby osób objętych ochroną czasową – o 8,1 tys. osób, czyli 0,8 proc.
Nie należy jednak utożsamiać tego automatycznie z odpływem z Polski osób pracujących. Zmniejszenie liczby osób z ochroną czasową może więc wynikać nie tylko z powrotów do Ukrainy czy wyjazdów do innych państw, lecz również z automatycznej utraty statusu UKR po uzyskaniu zezwolenia na pobyt czasowy.
Ukraińcy przed innymi cudzoziemcami
Drugą największą grupą zagranicznych pracowników są Białorusini – około 121 tys. osób. Na trzecim miejscu znaleźli się obywatele Indii – ponad 22,6 tys. Dalej są Gruzini – 20,9 tys. oraz Kolumbijczycy – 20,3 tys.Obecność Ukraińców na polskim rynku pracy pozostaje znacząca, jednocześnie dane pokazują, że struktura migracji zarobkowej w Polsce stopniowo się zmienia. Coraz większe znaczenie mają pracownicy z Azji i Ameryki Łacińskiej.
Cudzoziemcy pracują, ale nie wszyscy na etacie
437,7 tys. cudzoziemców, czyli około 38 proc. całej tej grupy, wykonywało pracę wyłącznie na podstawie umów zlecenia i pokrewnych. To o 8 proc. więcej niż rok wcześniej. Taka forma zatrudnienia może zapewniać większą elastyczność zarówno pracownikom, jak i pracodawcom, ale często wiąże się też z mniejszą stabilnością – bardziej zmiennymi dochodami, słabszą ochroną pracowniczą czy ograniczonym dostępem do części uprawnień przysługujących osobom zatrudnionym na etacie.
Ukraińcy coraz częściej zakładają firmy
Ukraińcy coraz częściej nie tylko podejmują pracę w Polsce, ale również prowadzą własną działalność gospodarczą.
Według danych Ministerstwa Rozwoju i Technologii po 24 lutego 2022 r. do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) trafiło 134 tys. wniosków dotyczących rejestracji działalności gospodarczej złożonych przez osoby posiadające ukraińskie obywatelstwo. Oprócz tego w Polsce działa już 27 tys. spółek z ukraińskim kapitałem.
Skala tej aktywności pokazuje, że Ukraińcy coraz częściej przechodzą od roli pracowników do roli przedsiębiorców. To kolejny sygnał, że obecność obywateli Ukrainy w Polsce ma coraz bardziej długoterminowy charakter – nie ogranicza się już tylko do podejmowania pracy, ale obejmuje również rozwijanie własnych biznesów i inwestowanie w polską gospodarkę.
W przypadku Ukraińców szczególnie istotny jest proces przechodzenia od krótkoterminowej migracji zarobkowej do trwałego związania z polskim rynkiem pracy i gospodarką.
Jeszcze kilka lat temu migracja z Ukrainy była w dużej mierze kojarzona z budownictwem, produkcją, rolnictwem, logistyką czy pracą sezonową. Dzisiaj Ukraińcy są obecni praktycznie we wszystkich sektorach gospodarki – od prostych prac fizycznych po zawody wymagające wysokich kwalifikacji.
Zmienia się również podejście państwa. W ramach systemu przejściowego obywatele Ukrainy mogą legalnie pracować w Polsce na uproszczonych zasadach do 4 marca 2029 roku. Dla przedsiębiorców oznacza to większą przewidywalność – państwo nie zamyka nagle dostępu do rynku pracy grupie, która stała się jego istotnym elementem.
Jeszcze ważniejszym sygnałem jest stworzenie specjalnej ścieżki przejścia z ochrony czasowej na bardziej stabilny status pobytowy. Od 4 maja 2026 r. obywatele Ukrainy spełniający określone warunki mogą składać wnioski o tzw. kartę pobytu CUKR. Jest to trzyletnie zezwolenie na pobyt czasowy wydawane na specjalnych zasadach osobom, które korzystają z ochrony czasowej i chcą pozostać w Polsce.
Rozwiązanie ma znaczenie także z punktu widzenia rynku pracy.
Posiadacz karty CUKR może pracować w Polsce bez zezwolenia na pracę, a także prowadzić działalność gospodarczą na takich samych zasadach jak obywatele Polski. To istotna zmiana – status pobytowy przestaje być jedynie kwestią legalizacji pobytu, a staje się elementem umożliwiającym Ukraińcom trwałe funkcjonowanie na polskim rynku pracy i rozwijanie własnej działalności.
Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy Ukraińcy pozostaną w Polsce. Część będzie wracać do Ukrainy, część wybierze inne państwa. Polityka CUKR pokazuje jednak, że państwo przygotowuje się również na scenariusz, w którym znaczna grupa obywateli Ukrainy pozostanie w Polsce na dłużej.
Tetiana Gomon
Image by Mediamodifier from Pixabay