Kolejowy plan awaryjny dla eksportu

28 lipca 2026. Jeszcze na początku lata wydawało się, że ukraiński korytarz morski na Morzu Czarnym odzyskał względną stabilność. Porty Wielkiej Odessy ponownie obsługiwały znaczną część eksportu produktów rolnych i przemysłowych, a przewozy morskie pozostawały podstawowym kanałem wywozu ukraińskich towarów na światowe rynki. Ostatnie wydarzenia pokazały jednak, że sytuacja może zmienić się w ciągu kilku dni.

Nasilenie zagrożeń dla żeglugi oraz decyzje części armatorów o czasowym ograniczeniu zawinięć do portów w rejonie Odessy zmusiły ukraińską administrację i Ukrzaliznycię do uruchomienia działań przygotowawczych. Celem jest zapewnienie ciągłości eksportu nawet w przypadku dłuższego ograniczenia pracy portów Morza Czarnego.

Dla Ukrainy sprawny eksport ma znaczenie wykraczające daleko poza kwestie gospodarcze. To jeden z filarów funkcjonowania państwa w warunkach wojny. Szczególne znaczenie mają produkty rolne, których sprzedaż zagraniczna pozostaje jednym z najważniejszych źródeł wpływów dewizowych.

Według danych amerykańskiego Departamentu Rolnictwa (USDA), w ostatnim sezonie około 95 proc. eksportu kukurydzy, pszenicy i soi odbywało się drogą morską przez głębokowodne porty Morza Czarnego. Oznacza to, że każde zakłócenie ich pracy natychmiast przekłada się na cały system logistyczny kraju.

Kolej przygotowuje alternatywne korytarze

W odpowiedzi na pogarszającą się sytuację Ukrzaliznycia rozpoczęła przygotowania do przejęcia części ładunków kierowanych dotychczas do portów Wielkiej Odessy.

Podczas spotkań z przedstawicielami sektora rolnego przewoźnik zwrócił się do eksporterów o wskazanie planowanych kierunków wysyłki, aby możliwe było odpowiednie przygotowanie alternatywnych łańcuchów logistycznych. W centrum zainteresowania znalazły się dwa kierunki:

- porty położone nad Dunajem,
- zachodnie przejścia kolejowe prowadzące do państw Unii Europejskiej.

Obecnie mniej niż 10 proc. ukraińskich ładunków rolnych opuszcza kraj przez zachodnie przejścia kolejowe. W przypadku przedłużających się utrudnień w żegludze udział ten może jednak znacząco wzrosnąć.

Wąskim gardłem pozostaje granica

Największym wyzwaniem pozostaje różnica szerokości torów pomiędzy Ukrainą a państwami Unii Europejskiej.

Dlatego Ukrzaliznycia rozpoczęła przegląd około 3850 wózków wagonowych, wykorzystywanych podczas zmiany rozstawu zestawów kołowych na granicy z siecią normalnotorową. Równolegle analizowane jest zwiększenie przepustowości przejść granicznych oraz wzmocnienie ich obsługi. Prowadzone są również rozmowy z przewoźnikami i administracjami kolejowymi państw sąsiednich dotyczące organizacji przewozów i kosztów transportu.

Dunaj odzyskuje strategiczne znaczenie

Jeżeli ograniczenia w funkcjonowaniu portów czarnomorskich utrzymają się dłużej, naturalnym beneficjentem zmian będą porty dunajskie – przede wszystkim Izmaił i Reni – oraz rumuńska Konstanca.

To właśnie ten kierunek już po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny odegrał kluczową rolę w utrzymaniu eksportu ukraińskich produktów rolnych. Dziś scenariusz ten może się powtórzyć, choć wiąże się z wyższymi kosztami oraz większym obciążeniem infrastruktury kolejowej i rzecznej.

Korytarze do Unii Europejskiej

Zmiana kierunków eksportu będzie miała konsekwencje również dla państw sąsiadujących z Ukrainą.

Większy ruch może zostać skierowany na zachodnie przejścia graniczne, zwiększając znaczenie infrastruktury kolejowej w Polsce, Rumunii, na Słowacji i Węgrzech. Oznacza to większe wykorzystanie terminali przeładunkowych, infrastruktury szerokotorowej oraz połączeń prowadzących do portów bałtyckich i adriatyckich.

Dla operatorów logistycznych i przewoźników kolejowych oznacza to konieczność szybkiego dostosowania zdolności przewozowych do zmieniających się potrzeb rynku.

Europa przed testem odporności logistycznej

Obecna sytuacja po raz kolejny pokazuje, że bezpieczeństwo transportowe Europy nie zależy wyłącznie od infrastruktury morskiej. W warunkach wojny równie ważne stają się kolejowe korytarze transportowe, umożliwiające utrzymanie ciągłości wymiany handlowej nawet w przypadku czasowego wyłączenia głównych portów.

Rozbudowa przejść granicznych, zwiększanie przepustowości terminali przeładunkowych oraz rozwój połączeń intermodalnych stają się dziś nie tylko elementem polityki transportowej, ale również istotnym narzędziem wzmacniania bezpieczeństwa gospodarczego regionu.

W najbliższych tygodniach okaże się, czy ograniczenia w funkcjonowaniu portów Morza Czarnego będą miały charakter przejściowy, czy też Ukraina ponownie będzie zmuszona oprzeć znaczną część swojego eksportu na kolejowych korytarzach prowadzących do państw Unii Europejskiej. Jedno wydaje się jednak pewne – rola kolei w zapewnieniu ciągłości ukraińskiego eksportu ponownie wyraźnie wzrasta.

Dariusz Kostrzębski

Facebook
Twitter
LinkedIn