Regulator bez kworum

15 grudnia 2025. Narodowa Komisja Papierów Wartościowych i Rynku Kapitałowego Ukrainy (NKCPFR) może utracić kworum i zdolność do podejmowania decyzji. Część członków komisji złożyła wnioski o rezygnację, a wokół kierownictwa regulatora nasiliły się dyskusje dotyczące zmian kadrowych i możliwego „resetu” instytucji.

NKCPFR jest organem państwowym, który ustala zasady funkcjonowania rynku kapitałowego i sprawuje nadzór nad jego uczestnikami. W praktyce oznacza to regulację obrotu papierami wartościowymi (w tym akcjami i obligacjami), kontrolę działalności giełd, firm inwestycyjnych oraz inwestorów instytucjonalnych, w tym niepaństwowych funduszy emerytalnych. Komisja podejmuje również decyzje, bez których rynek nie jest w stanie normalnie funkcjonować: wydaje licencje, nakłada sankcje, zatwierdza akty normatywne oraz podejścia nadzorcze.

8 grudnia portal „Ekonomiczna Prawda” poinformował, że trzech członków NKCPFR zwróciło się do prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z wnioskami o rezygnację z pełnionych funkcji. Według redakcji chodzi o Jurija Bojkę, Jarosława Szlachowa oraz Irakliego Baramię. Dwaj pierwsi złożyli wnioski na początku grudnia, Baramia – wcześniej, w październiku. Kluczowy problem polega na tym, że ustawodawstwo uzależnia zdolność komisji do działania od liczby głosów: aby decyzja NKCPFR została uznana za przyjętą, „za” musi zagłosować co najmniej pięciu członków.

Jeżeli wnioski kadrowe zostaną zaakceptowane, a skład komisji zmniejszy się poniżej tego progu, regulator faktycznie utraci możliwość podejmowania decyzji.

Sytuację komplikuje dodatkowy wątek kadrowy wewnątrz komisji. Kadencja jednego z jej członków, Maksyma Libanowa, formalnie zakończyła się pod koniec lutego 2024 roku, jednak nadal pełni on funkcję do czasu odrębnej decyzji prezydenta. Jednocześnie przewodniczący NKCPFR Rusłan Mahomedow wcześniej zwracał się do prezydenta z propozycją odwołania Libanowa. Jeżeli te decyzje zbiegłyby się z już złożonymi rezygnacjami pozostałych członków, w komisji pozostałyby jedynie trzy osoby, co jest niewystarczające do podejmowania decyzji i zapewnienia kworum.

Na tle tej kadrowej turbulencji przewodniczący komitetu finansowego Rady Najwyższej, Danyło Hetmancew, publicznie oświadczył, że kierowany przez niego komitet będzie nalegał na pilne „zrestartowanie” NKCPFR i zmianę jej składu.

W pierwszej kolejności proponuje odwołanie przewodniczącego komisji Rusłana Mahomedowa. Hetmancew wprost oskarża go o to, że jest „człowiekiem Jermaka” – byłego szefa Biura Prezydenta, niedawno odwołanego ze stanowiska. Rzeczywiście, przed objęciem funkcji przewodniczącego komisji w lutym 2021 roku Mahomedow pracował jako doradca społeczny Andrija Jermaka, a część mediów twierdzi, że łączą ich długoletnie relacje towarzyskie. Jednocześnie zastrzeżenia wobec pracy Rusłana Mahomedowa oraz kierownictwa NKCPFR pojawiły się znacznie wcześniej i nie sprowadzały się wyłącznie do kwestii jego powiązań z Bankową. Już latem media informowały, że w otoczeniu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego rozważana jest możliwość zastąpienia obecnego kierownictwa komisji – m.in. ze względu na uwagi dotyczące poziomu przygotowania zawodowego części członków regulatora oraz jakości jego pracy.

Wśród zarzutów wobec kierownictwa NKCPFR wskazywano także opóźnioną reakcję na schematy omijania ograniczeń walutowych. Chodziło zarówno o operacje na amerykańskich obligacjach skarbowych, które umożliwiały wyprowadzanie środków za granicę poprzez zakup papierów za hrywny i późniejsze otrzymywanie wypłat w walucie na zagranicznych rachunkach, jak i o wykorzystywanie walutowych obligacji skarbowych (OWDP), kiedy eksporterzy unikali sprzedaży wpływów walutowych na rynku międzybankowym, konwertując je na hrywny po korzystniejszym kursie. W obu przypadkach – według ocen regulatorów – praktyki te wywierały presję na rynek walutowy i rezerwy Narodowego Banku Ukrainy, a decyzje NKCPFR o ich wstrzymaniu były podejmowane z istotnym opóźnieniem — odpowiednio pod koniec 2024 roku oraz w połowie 2025 roku.

Mahomedow pojawiał się w jeszcze jednym skandalu: podczas uchwalania ustawy o reformie rynku kapitałowego zaproponował prezydentowi zawetowanie przepisu zakazującego członkom NKCPFR oraz ich rodzinom posiadania powiązań z kontrolowanymi uczestnikami rynku. W parlamencie zwrócono wówczas uwagę na potencjalny konflikt interesów: zgodnie z oświadczeniami majątkowymi, partnerka życiowa Mahomedowa kieruje departamentem obsługi klientów brokerskich w firmie inwestycyjnej ICU – jednym z kluczowych graczy na rynku kapitałowym. Po tym Międzynarodowy Fundusz Walutowy nalegał na sprawdzenie reputacji biznesowej kierownictwa regulatora.

We wrześniu 2025 roku KPMG-Ukraina, na wniosek MFW, przeprowadziła niezależną weryfikację wybranych przedstawicieli kierownictwa NKCPFR. Audytorzy oceniali urzędników według szeregu kryteriów, a zastrzeżenia dotyczyły przede wszystkim obszaru potencjalnych konfliktów interesów: takie ryzyka zidentyfikowano u pięciu z siedmiu członków komisji, podczas gdy dwaj — Jurij Bojko oraz Maksym Libanow – w pełni spełniali wymogi ustawowe i wewnętrzne. Najniższą ocenę otrzymał przewodniczący komisji Rusłan Mahomedow, m.in. ze względu na opisany przez audytorów potencjalny konflikt interesów związany z pracą jego partnerki w grupie ICU. Jednocześnie audytorzy nie wskazywali na przypadki faktycznie zrealizowanego konfliktu interesów i podkreślali, że przewodniczący komisji wstrzymuje się od głosowań w sprawach związanych z ICU.

W samej NKCPFR wnioski kadrowe i możliwe zmiany tłumaczy się nie presją polityczną, lecz logiką dalszej transformacji rynku kapitałowego. Rusłan Mahomedow publicznie wiązał odnowę zespołu zarządzającego z przygotowaniami do uruchomienia nowych instrumentów finansowych, w szczególności indywidualnych rachunków inwestycyjnych, które mają stać się jednym z elementów nowej architektury rynku. Jak podkreślał, wdrożenie takich zmian wymaga innych kompetencji, świeżej ekspertyzy oraz przeglądu podejścia do pracy regulatora, a odnowa kadr jest postrzegana jako część tego procesu, a nie efekt konfliktów wewnętrznych w komisji.

Trudną sytuację kadrową w komisji dodatkowo komplikuje fakt, że od 1 stycznia 2026 roku wejdzie w życie przepis przewidujący obowiązkowy wybór kandydatów do składu NKCPFR za pośrednictwem specjalnej komisji konkursowej przed ich przedstawieniem prezydentowi do powołania. Oznacza to, że nawet przydecyzji politycznej o odnowie kadrowej proces powołań może potrwać dłużej niż dotychczas i nie pozwoli szybko „zamknąć” wakatów w przypadku masowych rezygnacji. W obecnych warunkach stwarza to dodatkowe ryzyko długotrwałej przerwy w pracy regulatora i poddaje w wątpliwość jego techniczną zdolność do podejmowania decyzji. Dla rynku kapitałowego oznacza to ryzyko wstrzymania licencjonowania, nadzoru oraz aktualizacji regulacyjnych – do momentu odtworzenia składu zdolnego zapewnić kworum i legalne głosowania.

Wiktoria Czyrwa
Image by Mohamed Hassan from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn