21 listopada 2025. Ukraiński rynek pracy przechodzi wyraźne zmiany: pracodawcy mają więcej wakatów niż w ubiegłym roku, ale znalezienie odpowiednich ludzi stało się jeszcze trudniejsze. Wynagrodzenia nadal rosną, choć już nie w takim tempie jak w 2024 roku, a pracownicy coraz częściej zmieniają zawody, weryfikują swoje oczekiwania i szukają bardziej stabilnych możliwości.
Według szacunków Narodowego Banku Ukrainy realne dochody Ukraińców w 2025 roku wzrosną o około pięć procent — to znacznie skromniej niż ubiegłoroczny skok. Rynek nadal znajduje się pod presją wojny, mobilizacji i zmian demograficznych, dlatego niedobór pracowników utrzymuje się praktycznie we wszystkich sektorach. NBU spodziewa się, że konkurencja o specjalistów pozostanie wysoka także po zakończeniu działań zbrojnych, ponieważ odbudowa kraju będzie wymagała jeszcze większej liczby rąk do pracy.
Codzienne dane z portali pracy również wskazują na ożywienie.
Work.ua odnotował medianę wynagrodzeń na poziomie 26 500 UAH w listopadzie, czyli o osiemnaście procent więcej niż rok temu. Rekordowa liczba wakatów w budownictwie, logistyce, medycynie i zawodach technicznych sprawia, że właśnie te kierunki należą do najbardziej dynamicznych. Tutaj pensje wynoszą średnio od 30 000 do 60 000 UAH i zdarza się, że nawet więcej. W stolicy oferuje się najwyższe wynagrodzenia, ale praca zdalna w tym roku praktycznie zrównała się z Kijowem, co świadczy o rosnącym popycie na specjalistów pracujących na odległość.
Zachowania osób poszukujących pracy również się zmieniły.
Badanie OLX Praca pokazuje, że wielu Ukraińców orientuje się na wynagrodzenia od 20 000 do 50 000 UAH, a niemal co piąty chce zarabiać ponad pięćdziesiąt tysięcy. Największym zainteresowaniem cieszą się handel, logistyka, produkcja i freelancing. W ciągu ostatnich trzech lat ponad jedna czwarta respondentów całkowicie zmieniła zawód, a niemal co piąty — częściowo przeszkolił się w innym kierunku, co świadczy o adaptacji do realiów wojennych.
Analizy Centrum Strategii Ekonomicznej potwierdzają, że popyt na pracowników rośnie szybciej niż podaż. W wielu branżach liczba wakatów już przewyższa poziom sprzed wojny, podczas gdy liczba CV pozostaje stabilnie niższa niż w 2021 roku. Tworzy to „wąski” rynek, na którym znalezienie specjalisty bywa trudniejsze niż znalezienie pracy. Poziom bezrobocia, według Info Sapiens, utrzymuje się na poziomie około 13 proc., ale wskaźnik ten różni się w zależności od regionu i zawodu.
CES zwraca również uwagę na rosnącą aktywność kobiet, studentów, emerytów i weteranów na rynku pracy — biznes coraz częściej angażuje te grupy z powodu niedoboru kadr.
Zdaniem analityków wszystko to tworzy rynek, na którym jednocześnie obserwuje się brak pracowników, wysoką konkurencję o wykwalifikowane kadry oraz umiarkowane tempo wzrostu dochodów. Dla gospodarki taka konfiguracja oznacza, że w najbliższych latach deficyt kadr będzie jednym z głównych czynników hamujących. Odbudowa kraju po wojnie będzie wymagała jeszcze większej liczby pracowników niż obecny rynek jest w stanie zapewnić. To będzie popychać wynagrodzenia w górę, tworzyć dodatkową presję na biznes i wymagać od państwa kompleksowej polityki zatrudnienia — od wspierania przekwalifikowania po tworzenie warunków dla powrotu Ukraińców z zagranicy.
Wiktoria Czyrwa
Image by user1489788142 from Pixabay