Koncesja Czarnomorska bez ProZorro

17 grudnia 2025. Gabinet Ministrów planuje do końca 2025 roku ogłosić konkurs na przekazanie w koncesję terminalu kontenerowego oraz pierwszego terminalu uniwersalnego portu morskiego Czarnomorsk. To chyba największe przedsięwzięcie inwestycyjne w sektorze portowym.

Program rządowym przewiduje ogłoszenie konkursu na przekazanie w koncesję terminalu kontenerowego oraz pierwszego terminalu uniwersalnego portu Czarnomorsk do grudnia 2025 roku. Dokument zakłada również odrębne rozstrzygnięcie, dotyczące zasadności realizacji samodzielnego projektu koncesyjnego dla kompleksu promowego portu.

Wcześniej Ministerstwo Rozwoju Wspólnot i Terytoriów zapowiadało krótsze terminy realizacji projektu. W resorcie zakładano ogłoszenie przetargu w drugim kwartale 2025 roku oraz podpisanie umowy koncesyjnej z wyłonionym inwestorem w czwartym kwartale. Taki właśnie etapowy model został przedstawiony potencjalnym inwestorom 24 kwietnia podczas specjalnej konferencji inwestycyjnej w Warszawie, gdzie strona ukraińska zaprezentowała parametry projektu, wstępne warunki konkursu oraz oczekiwany harmonogram jego realizacji.

Przedmiotem koncesji są dwa kluczowe terminale portu Czarnomorsk, z przewidzianym 40-letnim okresem zarządzania. Według szacunków rządu ich potencjał wynosi do 760 tys. TEU oraz ponad 5 mln ton ładunków rocznie. Projekt był przygotowywany przy udziale Międzynarodowej Korporacji Finansowej (IFC) oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) i obejmuje pełen pakiet dokumentacji przetargowej, podział ryzyk pomiędzy państwo a inwestora oraz mechanizmy wsparcia publicznego.

Jak podkreśla wiceminister rozwoju wspólnot i terytoriów Alona Szkrum, rząd zakłada zakończenie procedury wyboru inwestora w pierwszym kwartale 2026 roku. W wywiadzie dla Forbes zaznaczyła, że przed wojną terminal kontenerowy w Czarnomorsku obsługiwał około połowy całkowitego wolumenu kontenerowego kraju — do 540 tys. TEU rocznie, jednak w ostatnich latach jego infrastruktura uległa znacznemu pogorszeniu i wymaga dużych nakładów inwestycyjnych.

Mimo to, według danych Ministerstwa Rozwoju, zainteresowanie inwestorów projektem pozostaje wysokie. Podczas wiosennej konferencji w Polsce gotowość rozważenia udziału w koncesji zadeklarowało ponad 40 firm z czterech kontynentów. Oczekuje się, że projekt może zapewnić do 1 mld USD wpływów do budżetu w całym okresie obowiązywania umowy.

Jak podkreślają przedstawiciele rządu, warunki wyboru inwestora przewidują rygorystyczny screening bezpieczeństwa: firmy z kapitałem rosyjskim, portami na terytorium Federacji Rosyjskiej lub jakimikolwiek innymi powiązaniami z Rosją nie zostaną dopuszczone do udziału. Kandydaci muszą również potwierdzić doświadczenie w zarządzaniu terminalami, wykazać dostępność co najmniej 50 mln USD na inwestycje, zagwarantować utrzymanie blisko tysiąca miejsc pracy przez pierwszych pięć lat oraz zdolność zwiększenia przeładunków do minimum 250 tys. TEU w ciągu pierwszych trzech lat od podpisania umowy.

Jednocześnie to właśnie procedura przygotowania koncesji portu Czarnomorsk stała się przedmiotem ostrej krytyki w mediach i środowisku biznesowym.

Pod koniec 2025 roku Gabinet Ministrów przyjął rozporządzenie nr 1613, które odroczyło obowiązkowe stosowanie elektronicznego systemu ProZorro przy przeprowadzaniu konkursów koncesyjnych do 1 stycznia 2027 roku. Formalnie decyzja dotyczy wszystkich dużych projektów partnerstwa publiczno-prywatnego i jest uzasadniana potrzebą elastyczności w warunkach stanu wojennego oraz złożonością tego typu umów.

Krytycy wskazują jednak, że to właśnie koncesja portu Czarnomorsk przez lata była przywoływana jako przykład nieprzejrzystego przygotowania. Ich zdaniem odroczenie ProZorro stwarza możliwość przeprowadzenia konkursu bez pełnowartościowej elektronicznej konkurencji, publicznego porównania ofert oraz realnej możliwości zaskarżenia wyników. Szczególne obawy budzi zastosowanie mechanizmu dialogu konkurencyjnego, który — w odróżnieniu od klasycznej aukcji — zakłada zamknięte konsultacje z potencjalnymi inwestorami na etapie kształtowania ostatecznych warunków.

Rząd z kolei podkreśla, że dialog konkurencyjny jest międzynarodowo uznanym narzędziem stosowanym przy złożonych projektach infrastrukturalnych. Jak zaznacza Alona Szkrum, ten format pozwala przyciągać inwestorów nie tylko wysokością opłaty koncesyjnej, lecz także długoterminowymi zobowiązaniami inwestycyjnymi — w tym rozwojem infrastruktury portowej, logistyki oraz projektami na rzecz lokalnych społeczności. Zaufanie do procesu, zdaniem ministerstwa, ma zapewnić udział EBOR i IFC jako doradców oraz autorów studium wykonalności.

Mimo to kwestia przejrzystości pozostaje kluczowa. Port Czarnomorsk już przed wojną funkcjonował z zyskiem, dlatego krytycy podają w wątpliwość zasadność przekazania właśnie tego aktywa bez maksymalnie otwartej konkurencji. Dodatkowym czynnikiem jest długoterminowy charakter umowy — 40 lat, co w praktyce determinuje model zarządzania strategiczną infrastrukturą na kilka pokoleń naprzód. Od tego, w jaki sposób zostanie przeprowadzony konkurs, zależeć będzie nie tylko przyszłość jednego z kluczowych portów kraju, lecz także poziom zaufania inwestorów do Ukrainy.

Wiktoria Czyrwa
Image by Jan Paulussen from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn