Metropolie w pierwszej linii solidarności

22 czerwca 2025. Pomoc miast zrzeszonych Unii Metropolii Polskich trafiła do 74 ukraińskich miast i objęła zarówno duże metropolie, jak i ośrodki lokalne. Najwięcej pomocy trafiało do Lwowa i Kijowa. Od 2022 r. nawiązano 7 nowych partnerstw polsko-ukraińskich – Katowic z Lwowem, Wrocławia z Kijowem, Lublina z Charkowem i Krzywym Rogiem oraz Rzeszowa z Konotopem, Chersoniem i Czernihowem- czytamy w Raporcie „Pierwsza linia solidarności. Jak polskie miasta wspierały Ukrainę”, przygotowanym przez Unię Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza i Uniwersytet Łódzki.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że po rosyjskiej agresji najskuteczniejszą strukturą organizacyjną pomocy dla Ukrainy okazała się sieć miast partnerskich – sojuszy zawartych zarówno z miastami ukraińskimi, jak i z miastami z innych państw. Wiele działań pomocowych w pierwszych dniach wojny mogło się rozpocząć właśnie dzięki istnieniu bezpośrednich kontaktów, kanałów komunikacji i zaufania zbudowanego wcześniej w ramach formalnych partnerstw.

Jednak sieci partnerskie działały nie tylko w kierunku Ukrainy – równie ważna była aktywizacja miast partnerskich z innych państw, głównie z Europy Zachodniej. Szczególnie ważną rolę odegrały miasta partnerskie z Niemiec (np. Münster, Lipsk, Hanower), które przekazywały wsparcie finansowe lub rzeczowe dla Ukrainy za pośrednictwem polskich partnerów i wspierały nasze miasta w przyjmowaniu i integracji uchodźców. Czasami także korzystały z polskich kontaktów do budowy własnych powiązań partnerskich.

Mimo formalnego członkostwa wielu polskich metropolii w europejskich lub globalnych sieciach miejskich (np. Eurocities, METREX, UCLG) ich rola w pomocy ukraińskim samorządom okazała się dość ograniczona. Choć były one wykorzystywane do deklaracji solidarności z Ukrainą i potępiania rosyjskiej agresji, to ich rola w realnym organizowaniu pomocy była marginalna.

Natomiast łącznie w pomoc za pośrednictwem polskich metropolii zaangażowało się 50 miast z 18 państw na świecie.

Pomoc metropolii polskich obejmowała:

  • żywność i wodę pitną;
  • ubrania, środki czystości i higieny osobistej;
  • wyposażenie medyczne i ratunkowe, w tym łóżka szpitalne, środki do dezynfekcji, leki, opatrunki;
  • pojazdy komunikacji miejskiej, w tym autobusy; sprzęt infrastrukturalny, w tym agregaty prądotwórcze, generatory prądu, sprzęt do usuwania skutków ataków rakietowych.

Dodatkową, niematerialną formą wsparcia była – i nadal jest – pomoc techniczna (np. Gdańsk zaangażował się w tworzenie strategii dla Mariupola) oraz transfer wiedzy (np. podczas organizowanych wizyt studyjnych w Polsce dla samorządowców ukraińskich).

Nie jest możliwe precyzyjne określenie łącznej wartości wsparcia przekazanego Ukrainie przez polskie miasta. Wynika to z kilku powodów.

Po pierwsze miasta w różny sposób księgowały przekazywaną pomoc – np. część środków wydatkowano z budżetów spółek miejskich.

Dodatkowo nie zawsze szacowano wartość przekazywanego sprzętu (np. pojazdów), które w miastach UMP wycofano z eksploatacji.

Zatem środki wydatkowane z budżetów miejskich stanowią jedynie część całego wsparcia, ponieważ wartość darów pozyskanych w ramach zbiórek publicznych – organizowanych przez mieszkańców, organizacje pozarządowe czy lokalne firmy – jest trudna do ustalenia.

Mimo to na podstawie dostępnych deklaracji można wskazać, że kwoty przeznaczone bezpośrednio z budżetów miejskich na pomoc dla ukraińskich samorządów wahały się od kilkuset tysięcy do kilkunastu milionów złotych. Łącznie miasta UMP przeznaczyły na ten cel ponad 21,5 mln zł.

Więcej: https://metropolie.pl/artykul/pierwsza-linia-solidarnosci-raport-o-strategicznej-roli-samorzadow-w-czasie-wojny

Unia Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza to organizacja samorządowa, w której współdziała 12 miast: Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Warszawa i Wrocław. UMP działa od ponad 30 lat na rzecz rozwoju samorządności i społeczeństwa obywatelskiego. Prezydenci, urzędnicy oraz eksperci wspólnie szukają rozwiązań problemów i wyzwań specyficznych dla dużych miast.

Image by Mohamed Hassan from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn