Inwestycje bez zbędnych barier

6 października 2026. Kierownictwo Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej spotkało się z dyrektorką UkraineInvest Maryną Chłystun. Rozmawiano o konkretnych sprawach: co dziś utrudnia polskim firmom działalność w Ukrainie, gdzie potrzebują one wsparcia państwa i jak przyciągnąć więcej polskich inwestorów.

Przedstawiciele Izby opowiedzieli o swojej pracy z biznesem obu krajów. Jednym z jej głównych zadań jest pomaganie polskim i ukraińskim firmom w znajdowaniu partnerów, a gdy współpracę utrudniają bariery regulacyjne – przekazywanie informacji o tych problemach władzom ukraińskim lub polskim. Izba ma już w tym doświadczenie: niektóre kwestie udawało się rozwiązywać w Warszawie, a w Ukrainie – na szczeblu rządowym oraz Narodowego Banku Ukrainy.

Marynę Chłystun zainteresowały przede wszystkim konkretne projekty. Które polskie firmy już przyglądają się Ukrainie? Kto przygotowuje inwestycje? Jakie wsparcie może im zaoferować państwo? Jak zaznaczyła, dla UkraineInvest ważne jest, by wiedzieć o takich projektach już na etapie przygotowań, tak aby w razie potrzeby móc się włączyć i zaproponować dostępne programy wsparcia.

Zainteresowanie działa również w drugą stronę. UkraineInvest dysponuje portfelem ukraińskich projektów, które można przedstawić polskiemu biznesowi. I nie chodzi tylko o prezentowanie ich podczas kolejnej konferencji, lecz o zwracanie się z konkretnymi propozycjami do konkretnych potencjalnych inwestorów.

„Każde wydarzenie, każde nasze działanie powinno przynosić Ukrainie inwestycje albo prowadzić do etapu przedinwestycyjnego” – wyjaśniła Maryna Chłystun.

Uzgodniono również ściślejszą wymianę informacji. Jak mówiła dyrektorka UkraineInvest, dziś informacje często docierają do różnych uczestników procesu „kawałkami”: część wiedzy ma biznes, część strona polska, a część ukraińskie instytucje państwowe. W efekcie zdarzają się sytuacje, gdy o planach polskich firm w Ukrainie wiadomo dopiero wtedy, gdy projekt jest już praktycznie gotowy do uruchomienia.

„Chcielibyśmy nie przeoczyć żadnych ważnych projektów. Choćby dlatego, że jako państwo chcielibyśmy je wspierać, wskazywać dostępne instrumenty i przyciągać nowe firmy. Jeśli potrzebujecie od nas jakiejkolwiek pomocy, jesteśmy do dyspozycji” – powiedziała pani Chłystun.

Rozmowa nie dotyczyła jednak wyłącznie tych, którzy dopiero zamierzają inwestować w Ukrainie.

Wiceprezes PUIG Piotr Ciarkowski zwrócił uwagę na polskie firmy, które działają tu już od lat. Ich doświadczenia często stają się najlepszą – albo najgorszą – reklamą Ukrainy w oczach potencjalnego inwestora. Zanim bowiem firma wejdzie na nowy rynek, pyta tych, którzy już na nim działają: jak się tu pracuje, czy warunki są komfortowe, z jakimi problemami trzeba się mierzyć? Stąd właśnie pojawił się pomysł, by osobno zebrać przedstawicieli takich firm. Kierownictwo Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej zaproponowało zorganizowanie śniadania biznesowego, podczas którego firmy będą mogły bezpośrednio opowiedzieć o tym, co utrudnia im działalność, a zespół UkraineInvest – wyjaśnić, gdzie i w jaki sposób może pomóc. Maryna Chłystun chętnie poparła tę inicjatywę.

Jeden z konkretnych przypadków przedstawiciele Izby wskazali już podczas spotkania. Prezes PUIG Wołodymyr Łytwyn opowiedział o ukraińskiej firmie, która z powodu wojny przeniosła się z obwodu donieckiego do Dniepru. Po tym, jak również tam doszło do ataku, właściciele postanowili przenieść produkcję za granicę.

Pojawił się jednak kolejny problem: obowiązujące ograniczenia walutowe utrudniają ukraińskiej firmie utworzenie spółki zależnej za granicą i przekazanie środków na jej kapitał zakładowy. Zdaniem przedstawicieli Izby takich przypadków nie należy już traktować jako wyjątków, dla których za każdym razem trzeba szukać osobnego rozwiązania, lecz jako problem wymagający jasnego mechanizmu. Dla części przedsiębiorstw relokacja za granicę nie jest dziś bowiem tyle sposobem na opuszczenie Ukrainy, ile możliwością uratowania produkcji i kontynuowania działalności.

Maryna Chłystun poprosiła przedstawicieli Izby o zbieranie takich konkretnych przypadków i przekazywanie ich do UkraineInvest. Sama rozmowa nie wystarczy, by sprawa ruszyła dalej: potrzebny jest opis problemu oraz propozycje, z którymi można już zwrócić się do odpowiednich organów państwowych. Jeśli zaś ta sama przeszkoda pojawia się w przypadku różnych firm, staje się to argumentem za zmianą samych zasad.

Na zakończenie pani dyrektor zapewniła, że spotkanie nie pozostanie jedynie okazją do wzajemnego poznania się. Izba i UkraineInvest będą nadal wymieniać się informacjami o polskich firmach i ich planach w Ukrainie, wspólnie szukać rozwiązań problemów, z którymi mierzy się biznes, a już za kilka tygodni spotkają się z przedsiębiorcami podczas śniadania biznesowego. Ponadto pani Chłystun zgodziła się udzielić wywiadu eDialog, w którym poruszone zostaną kwestie inwestycji, działalności polskiego biznesu w Ukrainie oraz możliwości realizacji nowych wspólnych projektów.

„Zintensyfikujemy współpracę z Polską” – podsumowała Maryna Chłystun.

Wiktoria Czyrwa

Facebook
Twitter
LinkedIn