4 marca 2026. Ukraiński system bankowy przeżywa dziś paradoksalny moment. Mimo trwającej wojny płynność w sektorze rośnie, kredyty są stopniowo przywracane, a banki dysponują znacznymi zasobami. Jednak dostęp przedsiębiorstw do długoterminowych i stosunkowo tanich kredytów inwestycyjnych pozostaje nadal ograniczony. Może to stać się jednym z kluczowych wyzwań dla ożywienia gospodarczego.
Z danych Narodowego Banku Ukrainy wynika, że pod koniec 2025 roku przedsiębiorstwa trzymały na rachunkach bankowych 1,808 bln UAH (rok wcześniej – 1,564 bln), a gospodarstwa domowe 1,407 bln UAH (1,216 bln). Liczby te pokazują, że mimo wojny, ostrzałów i niepewności gospodarczej zarówno biznes, jak i obywatele nadal ufają systemowi bankowemu. Co więcej, skala środków zgromadzonych w bankach wciąż rośnie.
W 2025 roku zobowiązania banków zwiększyły się o 16,1 proc., a głównym źródłem tego wzrostu były właśnie środki przedsiębiorstw i ludności. W praktyce to depozyty klientów stanowią fundament finansowania banków – odpowiadają za ponad 90 proc. zobowiązań całego sektora. Szczególnie widoczny wzrost nastąpił w segmencie hrywny. Depozyty gospodarstw domowych w walucie krajowej zwiększyły się w ciągu roku o 18,6 procenta. Banki ponownie przyspieszyły także tempo pozyskiwania lokat terminowych w hrywnie – ich wartość wzrosła o 19,6 proc. rok do roku. Udział depozytów terminowych w strukturze oszczędności ludności wzrósł do 33,8 procenta. Co ciekawe, w strukturze nowych depozytów gospodarstw domowych ponad 80 proc. stanowią lokaty na okres dłuższy niż trzy miesiące. Oznacza to, że klienci są gotowi pozostawiać pieniądze w bankach na dłużej. Jednocześnie środki walutowe ludności wzrosły w ujęciu rocznym o 9,5 proc., jednak głównie dzięki saldom na rachunkach bieżących. Depozyty terminowe w walutach obcych przeciwnie – zmniejszyły się, a ich udział spadł do 33,2 procenta.
Podobny trend widoczny jest także wśród przedsiębiorstw. Środki firm w walucie krajowej wzrosły w ciągu roku o 22,2 proc., natomiast depozyty walutowe nieznacznie się zmniejszyły – o 0,6 procenta.
Taka dynamika pokazuje, że system bankowy dysponuje wystarczającymi zasobami, aby aktywniej finansować gospodarkę. I częściowo rzeczywiście tak się dzieje. Według danych NBU w listopadzie 2025 roku portfel kredytowy banków wynosił około 1,35 bln UAH – o 18,4 proc. więcej niż na początku roku. Największy udział w nim mają kredyty dla przedsiębiorstw – około 74 proc. całego portfela.
Banki finansują szeroki wachlarz sektorów – od rolnictwa i przemysłu przetwórczego po logistykę, energetykę i handel. Największymi odbiorcami finansowania pozostają handel, przemysł przetwórczy, rolnictwo oraz sektor energetyczny.
Mimo to skala kredytowania gospodarki pozostaje ograniczona. Widać to szczególnie w relacji kredytów do PKB. W 2018 roku wskaźnik ten wynosił 25,8%, w 2022 roku – 15,3 proc., a w 2025 roku już tylko 9,8 procenta. Oznacza to, że nawet przy znacznych zasobach zgromadzonych w systemie bankowym finansowanie gospodarki pozostaje stosunkowo słabe.
Jednocześnie koszt rynkowych kredytów dla przedsiębiorstw pozostaje wysoki. W 2025 roku średnie oprocentowanie kredytów w hrywnie wynosiło około 15–17 proc. rocznie. Dla wielu firm oznacza to poważne ograniczenie możliwości finansowania długoterminowych inwestycji.
Dlatego znaczna część przedsiębiorstw korzysta z kredytów głównie w celu finansowania bieżącej działalności – kapitału obrotowego, zakupu surowców czy krótkoterminowych operacji. Projekty inwestycyjne często realizowane są dzięki programom wsparcia państwa, w tym programowi „5–7–9”.
Ograniczona akcja kredytowa nie jest jednak wyłącznie kwestią woli banków. Funkcjonują one w systemie bodźców ekonomicznych i ryzyka. W warunkach wojny ryzyko finansowania przedsiębiorstw pozostaje wysokie. Firmy mogą tracić rynki zbytu, łańcuchy logistyczne czy fizyczne aktywa. Dla banków oznacza to zwiększone ryzyko niespłacenia kredytów.
Równocześnie istnieją instrumenty o minimalnym ryzyku i wysokiej płynności – przede wszystkim obligacje skarbowe oraz instrumenty oferowane przez Narodowy Bank Ukrainy. Pozwalają one bankom lokować czasowo wolne środki przy przewidywalnej stopie zwrotu.
Obligacje państwowe uchodzą za jedne z najbezpieczniejszych instrumentów finansowych, ponieważ ich wykup gwarantowany jest przez państwo. Dlatego banki aktywnie wykorzystują je w zarządzaniu płynnością. Według danych NBU inwestycje banków w obligacje wewnętrznego długu państwowego nadal rosną – w 2025 roku portfel tych papierów w bankach zwiększył się o około 4,9 proc. rok do roku.
Ponadto sama polityka regulacyjna wspiera popyt na papiery skarbowe. Narodowy Bank Ukrainy pozwala bowiem zaliczać określone emisje obligacji do pokrycia części obowiązkowych rezerw banków. Zachęca to instytucje finansowe do udziału w aukcjach rządowych i jednocześnie pomaga finansować budżet państwa bez konieczności emisji pieniądza. W takich warunkach banki często wybierają ostrożniejszy model zarządzania płynnością, łącząc kredytowanie z inwestycjami w instrumenty praktycznie pozbawione ryzyka.
Z punktu widzenia gospodarki w dłuższej perspektywie kluczowe jest jednak przyspieszenie akcji kredytowej. To właśnie kredyty finansują powstawanie nowych zakładów produkcyjnych, modernizację przedsiębiorstw oraz rozwój biznesu. W tym sensie zasadnicze pytanie nie polega na tym, jak zmusić banki do udzielania większej liczby kredytów, lecz jak stworzyć warunki, w których finansowanie przedsiębiorstw stanie się dla nich naturalnym i ekonomicznie uzasadnionym wyborem.
Podczas powojennej odbudowy dostęp do kapitału kredytowego może bowiem stać się jednym z głównych motorów wzrostu gospodarczego. W przeciwnym razie kraj może znaleźć się w paradoksalnej sytuacji: pieniądze w bankach są, ale wciąż nie trafiają do realnej gospodarki.
Wiktoria Czyrwa