21 września 2026. W Ukrainie zainicjowano nowy format współpracy regionalnej – Karpacką Ósemkę (C8), do której weszło osiem państw Europy Środkowej i Wschodniej. Podczas pierwszego szczytu zaprezentowano niemal 100 projektów inwestycyjnych o wartości ponad 40 mld EUR. Jednocześnie C8 nie ma na razie własnego mechanizmu finansowania, a część jej zadań jest już objęta innymi inicjatywami regionalnymi i programami UE.
Pierwszy szczyt Karpackiej Ósemki odbył się w dniach 18–20 września w obwodzie iwanofrankiwskim. Nowy format ma połączyć Ukrainę, Polskę, Rumunię, Słowację, Węgry, Czechy, Austrię i Serbię wokół energetyki, transportu, przemysłu, bezpieczeństwa i współpracy transgranicznej. W wydarzeniu wzięło udział około 1400 gości z 25 krajów oraz niemal 400 firm z państw C8.
Według danych Biura Prezydenta podczas forum zaprezentowano 95 projektów o łącznej wartości ponad 42,5 mld EUR. Nie jest to jednak kwota już pozyskanych inwestycji. Po zakończeniu szczytu poinformowano o porozumieniach inwestycyjnych, finansowych i handlowych o wartości ponad 1 mld EUR. Reszta to projekty na różnych etapach przygotowania, dla znacznej części których finansowanie trzeba dopiero znaleźć.
Dobrze widać to na przykładzie ukraińskiej części portfela. Obejmuje ona 55 projektów o łącznej wartości 8,6 mld USD, podczas gdy deklarowane zapotrzebowanie na finansowanie wynosi 7,3 mld USD. Około połowa znajduje się na etapie studium wykonalności lub wstępnego studium wykonalności, a 20 organizatorzy określają jako gotowe do realizacji lub już realizowane. Wśród ukraińskich projektów są elektrownie wiatrowe i słoneczne, systemy magazynowania energii, huby logistyczne, terminal multimodalny na Zakarpaciu oraz nowe zakłady przemysłowe.
Kolejna cecha portfela C8: znalazły się w nim nie tylko nowe inicjatywy poszukujące finansowania. Na przykład polska Baltic Power Offshore Wind Farm zaczęła produkować energię elektryczną już w lipcu 2026 roku, a zmodernizowana linia produkcyjna Kia Slovakia działa od sierpnia 2025 roku. Łącznie spośród 34 dużych projektów regionalnych 16 jest już realizowanych lub w budowie, a kolejnych siedem zakłada rozwój istniejącego biznesu. Organizatorzy tłumaczą to chęcią «położenia projektów na jednym stole» i przedstawienia regionu dużym inwestorom jako jednego rynku.
Większość potrzebnego finansowania trzeba jednak dopiero pozyskać. Karpacka Ósemka nie dysponuje własnym wielomiliardowym budżetem.
Organizatorzy wskazują trzy główne źródła: istniejące instrumenty finansowe Unii Europejskiej, przyszły odrębny instrument transnarodowy dla Karpat oraz kapitał prywatny. Chodzi między innymi o programy Horizon Europe, Connecting Europe Facility, Interreg i LIFE. Nie zarezerwowano w nich jednak odrębnych środków dla C8: o to finansowanie region karpacki będzie musiał konkurować z innymi zainteresowanymi.
Głównym celem w dłuższej perspektywie jest doprowadzenie do utworzenia odrębnej strategii makroregionalnej UE dla Karpat, która byłaby piątą po strategiach dla regionów Morza Bałtyckiego, Dunaju, Adriatyku i Morza Jońskiego oraz Alp i zapewniłaby C8 stały mechanizm koordynacji oraz dostęp do programów europejskich.
Sama strategia makroregionalna nie oznacza jednak pojawienia się dziesiątek miliardów nowych pieniędzy. Jej zadaniem jest przede wszystkim koordynacja już istniejących źródeł finansowania i kierowanie ich na wspólne priorytety. Co więcej, właśnie teraz zaostrza się walka o przyszłe środki unijne.
Komisja Europejska zaproponowała długoterminowy budżet UE na lata 2028–2034 w wysokości niemal 2 bln EUR. Jednak sześć państw – Niemcy, Dania, Holandia, Austria, Finlandia i Szwecja – pod koniec sierpnia oświadczyło, że budżet powinien zostać zmniejszony o kilkaset miliardów euro.
18 września, w dniu rozpoczęcia szczytu C8, Niemcy, Dania, Finlandia, Holandia i Austria ponownie opowiedziały się za znacznie mniejszym wzrostem europejskich wydatków. Wśród priorytetów wymieniają bezpieczeństwo i obronę, konkurencyjność, innowacje oraz migrację. Co znamienne, Austria jest jednocześnie uczestnikiem «Karpackiej Ósemki».
Pojawia się też inne pytanie – co nowego może wnieść C8, skoro w regionie działa już wiele formatów współpracy międzynarodowej. Od ponad 20 lat istnieje Konwencja Karpacka, działają Euroregion Karpacki, Strategia UE dla regionu Dunaju, Interreg oraz Interreg NEXT.
Jest również Inicjatywa Trójmorza, do której Ukraina dołączyła jako partner stowarzyszony i której priorytety – infrastruktura transportowa, energetyczna i cyfrowa – w dużej mierze pokrywają się z zadaniami C8.
Były ambasador Ukrainy w USA Wałerij Czałyj zwraca uwagę, że współpraca karpacka istnieje już od ponad dwóch dekad, dlatego nowy format musi udowodnić swoją skuteczność konkretnymi rezultatami. Jako dodatkowy problem wskazuje różne interesy polityczne ośmiu uczestników, które mogą spowalniać podejmowanie wspólnych decyzji.
Powielanie niektórych obszarów współpracy i brak zagwarantowanego finansowania nie oznaczają jeszcze, że nowy format nie ma sensu. Jego logika ekonomiczna opiera się przede wszystkim na skali. Osiem państw ma łączny PKB na poziomie około 3,15 bln USD, a łańcuchy transportowe, energetyczne i produkcyjne coraz częściej przekraczają granice państw. Pojedynczemu regionowi, a nawet państwu, trudniej zaoferować inwestorowi projekt o takiej skali jak całemu regionowi.
Ukraina ma w tym również własny interes. C8 może pomóc włączać ukraińskie projekty odbudowy w większe europejskie łańcuchy transportowe, energetyczne i produkcyjne. Utworzenie odrębnej strategii makroregionalnej UE dla Karpat mogłoby natomiast zapewnić tej współpracy stały mechanizm, którego brakowało wcześniejszym inicjatywom karpackim.
Po szczycie utworzono Karpacką Koalicję Inwestycyjną, która ma zajmować się wspólną promocją projektów i pozyskiwaniem kapitału międzynarodowego. Dla C8 jest to pierwszy praktyczny mechanizm, który ma przekształcić inicjatywę polityczną w gospodarczą.
Pierwszy punkt odniesienia już mamy: ponad 1 mld EUR w ramach porozumień zawartych podczas forum wobec portfela wartego ponad 40 mld EUR. Kolejnym będzie skala rzeczywistego finansowania, liczba planów inwestycyjnych, które przejdą od studium wykonalności do budowy, oraz to, czy powstanie odrębny mechanizm finansowania. To właśnie pokaże, czy Karpacka Ósemka stanie się nowym instrumentem gospodarczym, czy pozostanie kolejną platformą do poszukiwania pieniędzy w Brukseli, bankach i u prywatnych inwestorów.
Wiktoria Czyrwa