31 października 2025. Rząd zrobił kolejny krok w kierunku integracji europejskiej systemu transportowego. Zatwierdził projekt ustawy „O bezpieczeństwie i interoperacyjności transportu kolejowego Ukrainy”. Jak podkreślił wicepremier ds. odbudowy Ołeksij Kuleba, przyjęcie tej ustawy oznacza przejście od przestarzałych krajowych norm do jednolitych zasad europejskich, które podniosą poziom bezpieczeństwa przewozów, uczynią infrastrukturę technicznie kompatybilną z europejską siecią i wzmocnią zaufanie partnerów międzynarodowych.
Projekt ustawy zakłada kompleksową reformę branży— od nadzoru państwowego po praktyczną eksploatację. Przewiduje stworzenie nowoczesnego systemu zarządzania ryzykiem i monitorowania incydentów, wprowadzenie jednolitych zasad regulacji technicznych i procedur certyfikacji taboru kolejowego. Dla przedsiębiorstw określono nowe standardy odpowiedzialności za stan techniczny wagonów i lokomotyw, a także obowiązkowe przeglądy techniczne zgodnie z europejskimi protokołami.
Osobny rozdział dotyczy personelu. Po raz pierwszy na poziomie ustawowym określono wymagania dotyczące szkolenia, certyfikacji i okresowego podnoszenia kwalifikacji maszynistów, dyspozytorów i personelu technicznego. Ma to na celu ujednolicenie przygotowania kadr z systemem krajów UE, gdzie bezpieczeństwo ruchu bezpośrednio zależy od kompetencji zawodowych pracowników.
Projekt ustawy określa wymogi dotyczące technicznej i operacyjnej kompatybilności infrastruktury z europejską — od parametrów torów i sygnalizacji po systemy łączności i elektronicznej wymiany danych. Ponadto dokument tworzy nową strukturę nadzoru państwowego w zakresie bezpieczeństwa kolejowego — z odrębnym krajowym organem, który będzie certyfikować operatorów, prowadzić dochodzenia w sprawie wypadków i kontrolować przestrzeganie norm.
Rząd podkreśla, że dokument stanowi część realizacji Umowy stowarzyszeniowej z UE i znajduje się wśród wskaźników programu Ukraine Facility, od którego zależy przyznanie szerokiej pomocy finansowej na rozwój infrastruktury transportowej. Po rozpatrzeniu przez Radę Najwyższą przewiduje się, że przepisy ustawy wejdą w życie po trzech latach — tyle potrwa okres przejściowy potrzebny do przystosowania sektora do nowych standardów.
Pomimo planów reform Ukrzaliznycia przeżywa trudny czas. W pierwszej połowie 2025 roku spółka przewiozła 79,6 mln ton ładunków, czyli o prawie 12 proc. mniej niż w roku poprzednim. Najbardziej spadły wolumeny przewozu węgla i zboża. Dyrektor generalny UZ Ołeksandr Percowski przyznał, że przy takiej dynamice roczny wynik osiągnie jedynie połowę poziomu sprzed wojny — z 2021 roku.
Aby zwiększyć efektywność pracy, spółka planuje zredukować co najmniej 25 proc. personel administracyjno-zarządczy, czyli ponad pięćset etatów. Ukrzaliznycia pracuje również nad modernizacją taboru i optymalizacją kosztów. Środowiska biznesowe jednak wyrażają obawy dotyczące możliwego podniesienia taryf przewozów towarowych, które — zdaniem producentów — mogą spowolnić odbudowę przemysłu po wojnie.
Wcześniej informowano, że Gabinet Ministrów zatwierdził nowy skład rady nadzorczej Ukrzaliznyci. Na jej czele stanął przedstawiciel Niemiec, Gepard Hafer, posiadający wieloletnie doświadczenie w Deutsche Bahn. W skład rady weszło także czterech niezależnych członków, w tym była polska minister infrastruktury i była komisarz UE Elżbieta Bieńkowska. W nowym składzie rady znaleźli się eksperci z doświadczeniem w reformach sektora transportowego w UE, dlatego oczekuje się, że wniosą oni realne zmiany w podejściu do zarządzania spółką.
Wiktoria Czyrwa
Image by Larisa Koshkina from Pixabay