Skutki zezwolenia na wyjazd młodzieży

11 września 2025. Ukraiński biznes zmaga się z masowymi odejściami młodych pracowników w związku z zezwoleniem na wyjazd za granicę mężczyzn w wieku 18–22 lat. Najbardziej ucierpiały branże, w których tradycyjnie zatrudniana jest młodzież z niskimi pensjami i w trudnych warunkach pracy: hotelarstwo i gastronomia, sieci supermarketów, logistyka. W środowisku biznesowym obawiają się, że nowa norma wzmocni odpływ kadr, który i tak był odczuwalny od 2022 roku.

Pod koniec sierpnia Gabinet Ministrów podjął głośną decyzję: mężczyźni w wieku od 18 do 22 lat uzyskali prawo do przekraczania granicy w czasie stanu wojennego. Aby to zrobić, muszą posiadać paszport zagraniczny i dokument wojskowy. I choć rząd tłumaczy ten krok jako rozszerzenie swobody przemieszczania się, biznes już odczuwa skutki — młodzi pracownicy zaczęli masowo rezygnować z pracy.

We Lwowie grupa restauracyjna FAMI w ciągu kilku tygodni straciła 12 pracowników, w holdingu !FEST — 22 chłopaków, a w bukowelowskim Cartel 20 proc. mężczyzn w wieku 18–22 lat odeszło z pracy, najczęściej kończąc sezonowe dorabianie. W „Rodzinie restauracji fajnego miasta” (Lwów, Tarnopol) właściciel Petro Zastawny prognozuje, że do 20 proc. młodego personelu (kelnerzy, barmani, kucharze) odejdzie w ciągu miesiąca.

W handlu detalicznym sytuacja również się zaostrza. W sieci „ATB” około 25 proc. mężczyzn w wieku 18–22 lat (ochroniarze, tragarze) odeszło z pracy lub złożyło wypowiedzenia. W „Silpo” odnotowuje się wzrost liczby rezygnacji wśród około 3 tysięcy młodych pracowników w tej grupie wiekowej. I choć obecnie odsetek ten nie przekracza 3proc., trend jest zauważalny.

Szczególnie dotkliwy cios spadł na logistykę. Współzałożyciel „Nowej Poczty” Wołodymyr Popereszniuk poinformował, że tylko w ciągu 10 dni firma straciła 170 młodych pracowników, a zatrudniła jedynie 64, co oznacza, że czysty odpływ wyniósł 106 osób. Chociaż podkreślił, że dla spółki nie jest to krytyczne, konkurencja o kadry z pewnością wzrośnie.

Podobny problem zauważa się również w sektorze rolnym. W holdingu MHP podkreślają, że strategie inwestowania w młodzież „w jednej chwili runęły”. W firmie mówi się już o „bardzo negatywnej dynamice”, która podważa wcześniejsze programy rozwoju.

Obecnie pracodawcy starają się za wszelką cenę zatrzymać kadry i szukają nowych rozwiązań: ekspresowego szkolenia dla nowicjuszy, zatrudniania osób 55+, wprowadzania programów motywacyjnych i ulg dla weteranów. Osobno rośnie popyt na nastolatków — liczba ofert pracy dla niepełnoletnich wzrosła, choć pracodawcy muszą przestrzegać surowych przepisów kodeksu pracy dotyczących czasu pracy i warunków zatrudnienia.

Decyzja Gabinetu Ministrów wywołała burzliwą dyskusję. Zwolennicy wskazują na aspekt etyczny. „Przywrócenie swobody przemieszczania się dla 18–22-latków to właściwa decyzja zarówno z etycznego, jak i gospodarczego punktu widzenia. Wolność zawsze jest gwarancją rozwoju” — podkreślił Popereszniuk. Uważa on, że wzrost konkurencji na rynku pracy zmusi biznes do poprawy warunków i podnoszenia płac.

Przeciwnicy natomiast mówią o poważnych zagrożeniach.

Sekretarz komisji Rady Najwyższej ds. bezpieczeństwa narodowego Roman Kostenko nazwał zezwolenie „strzałem w stopę”, ponieważ młodzież może wyjechać i nie wrócić. Weteran wojny Ołeh Symoroz oburzył się: „Ci, którzy walczą, muszą pozostawać w okopach, podczas gdy inni w tym samym wieku otrzymali prawo do wyjazdu”.

Obecnie Państwowa Straż Graniczna zapewnia, że nie nastąpił zauważalny wzrost ruchu pasażerskiego na wyjazd. Jednocześnie urząd przyznaje, że nie prowadzi dokładnej statystyki według grup wiekowych.

Wiktoria Czyrwa
Image by Mircea Iancu from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn