30 sierpnia 2021. Szef Naftohazu Ukrainy, Jurij Witrenko wymienił na Facebooku najbardziej realistyczne – z punktu widzenia interesów Ukrainy- gwarancje zachowania tranzytu gazu ziemnego.

W ten sposób nawiązał do amerykańsko- niemieckich ustaleń w sprawie przyszłości Nord Stream 2. USA zdjęły sankcje wobec gazociągu, którego budowa jest w końcowej fazie. USA i Niemcy ogłosiły też, że będą współdziałały na rzecz utrzymania tranzytu gazu przez Ukrainę już po uruchomieniu „gazowego obejścia Ukrainy”, jakim de facto jest Nord Stream 2. Tranzyt gazu to dla Ukrainy ważne źródło przychodów budżetowych. Przesył gazu z Rosji to też możliwość utrzymania w sprawności technicznej rozbudowanego w innych realiach politycznych systemu przesyłowego. Trzymanie tranzytowego statusu to- po rosyjskiej agresji i zajęciu Krymu oraz Donbasu- kwestia bezpieczeństwa narodowego. Tranzyt rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy do europejskich odbiorców jest swoistą „tarczą ochronną” przed wrogimi działaniami.

Jakich gwarancji oczekuje Ukraina– bo tak trzeba rozumieć wpis Witrenki, byłego p. o. ministra energii .

  • Powinien nastąpić transfer punktów przesyłu gazu w istniejących kontraktach Gazpromu- zgodnie z którymi gaz trafia teraz do Europy przez Ukrainę- do granicy Federacji Rosyjskiej z Ukrainą, tak aby to same firmy europejskie zamawiały tranzyt gazu przez Ukrainę do 2035 roku.
  • Potrzebne jest stworzenie na platformie elektronicznej Gazprom Exportu punktu dostaw dodatkowych ilości gazu na granicy Federacji Rosyjskiej z Ukrainą po to, aby europejscy nabywcy tego gazu sami mogli zamówić tranzyt gazu przez Ukrainę.
  • Konieczne jest odblokowanie przez Federację Rosyjską dostępu (czyli możliwości przesyłu realnego lub wirtualnego przez Rosję) do ukraińskiego systemu przesyłu gazu dla innych eksporterów gazu do Europy, w szczególności z Azji Centralnej.

„Wszystko to nie jest kaprysem Ukrainy” – podkreślił J.Witrenko.

W lipcu Sergiy Makogon, prezes Operatora Gazowego Systemu Przesyłowego Ukrainy (OGTSU) w wywiadzie dla portalu LIGA.net powiedział, że „akceptowalną opcją dla Ukrainy, w celu zrekompensowania zakończenia budowy Nord Stream 2, jest nowy kontrakt na tranzyt gazu na 15 lat, z przesyłem 45- 50 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.” Dodał, że elementem kontraktu powinny być gwarancje finansowe od europejskich banków lub firm. Jeśli przyjąć pomysł S. Makogona do realizacji, rekompensata dla Ukrainy oznaczałaby utrzymanie przesyłu gazu na poziomie bliskim zapisanemu w umowie z Gazpromem, która wygaśnie w 2024 roku.

Na przykładzie perturbacji z Nord Stream 2 wyraźnie widać, że bezpieczeństwo energetyczne jest ważnym składnikiem bezpieczeństwa narodowego.

„Wydarzenia ostatnich miesięcy, w tym dyskusja wokół Nord Stream 2, pokazują, kto jest prawdziwym przyjacielem i partnerem w budowaniu przyszłości Ukrainy” – mówił Andrzej Gut-Mostowy, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, podczas Forum Gospodarczego Polska – Ukraina.

Dariusz Szymczycha