19 sierpnia 2021. Rezerwy gazu przed sezonem grzewczym w Ukrainie są o 30 procent mniejsze niż w ubiegłym roku.

Według operatora sieci przesyłowych „Operator GTS Ukrainy” od początku sierpnia do podziemnych magazynów dostarczono 620 mln metrów sześciennych gazu.

Z najnowszych informacji wynika, że podziemne magazyny zawierają 17,62 mld metrów sześciennych gazu. Tym samym magazyny są zapełnione w 57 proc. Rok wcześniej, w połowie sierpnia, magazyny zawierały 23,88 mld metrów sześciennych gazu.

W tym roku  import gazu w celu utworzenia rezerw na zimę rozpoczął się 50 dni później niż zwykle – pod koniec czerwca. Było to spowodowane wzrostem cen gazu na rynkach europejskich w maju. Ceny przekroczyły 580 USD za tysiąc metrów sześciennych.

Wysokie ceny mają związek z polityką Gazpromu, który stara się wytworzyć niedobór gazu na rynku europejskim. Ma to związek z planami uruchomienia Nord Stream 2.

Zgodnie z planem Gabinetu Ministrów Ukrainy i Naftohazu w 2021 roku do magazynów ma trafić 19-20 mld metrów sześciennych gazu. Taka ilość paliwa jest potrzebna, aby spokojnie przeżyć zimę. W ostatni sezon grzewczy Ukraina weszła z rekordowymi rezerwami wynoszącymi 28,5 mld metrów sześciennych.

Przeważnie szczyt gromadzenie gazu przypada na sierpień i wrzesień. Dlatego Naftohaz ma wszelkie szanse na zrealizowanie maksymalnego planu. Minimalny cel wynosił 17 miliardów metrów sześciennych.

Przypomnijmy, że Ukraina wciąż nie rozważa możliwości zakupu rosyjskiego gazu. Pryncypialne stanowisko Naftohazu jest takie, że kraj powinien zacząć eksportować gaz, a nie go importować.

 OT