29 kwietnia 2021. Spekulacje wokół p.o. ministra energii Jurija Witrenki zostały właśnie przecięte. Gabinet Ministrów Ukrainy wyznaczył go, z dniem 29 kwietnia, na stanowisko prezesa zarządu Naftohazu Ukrainy.

Środowe zgromadzenie akcjonariuszy spółki, czyli w istocie rządu, oceniło wyniki finansowe na 2020 rok. Zamiast planowanego zysku na poziomie 11,5 mld UAH, Naftohaz Ukrainy wykazał stratę 19 mld UAH. Rząd odwołał pełnomocnictwa niezależnych członków rady nadzorczej i swoich reprezentantów w radzie oraz prezesa zarządu Andrija Koboljewa.

Można powiedzieć, że Witrenko wygrał w końcu spór z Koboljewem. Przyjęto jego krytykę działań szefa firmy, a której sam niedawno pracował i- trzeba przyznać- odnosił sukcesy. Nie przekonał jednak do siebie deputowanych Sługi Ludu i trzeciego głosowania nad jego kandydaturą na ministra energii w Radzie Najwyższej nie będzie.

Rząd powołał Jurija Nikołajewicza Bojko na pełniącego obowiązki ministra energii. Dla Bojki to nie pierwszyzna- pełnił już tę funkcję przez miesiąc, do powołania Witrenki.

Co dalej w resorcie energii? Kandydat na nowego ministra już spotkał się z frakcją Sługi Ludu i jego powołanie spodziewane jest w najbliższych dniach. Nowym wybrańcem jest Herman Haluschenko, wiceprezes Energoatomu.

(Red.)