„Podatek od OLX” utknął na biurku prezydenta

28 lipca 2026. Ukraina znalazła się w dość nietypowej sytuacji. Ustawa dotycząca opodatkowania platform cyfrowych, której przyjęcie było jednym z wymogów międzynarodowych partnerów i należało do zobowiązań wobec MFW oraz Unii Europejskiej, od ponad półtora miesiąca czeka na podpis prezydenta. Co więcej, jak ustaliły ukraińskie media, to właśnie przedstawiciele UE poprosili Wołodymyra Zełenskiego, aby nie podpisywał dokumentu w jego obecnym brzmieniu. Powodem są zmiany, które pojawiły się w projekcie ustawy już w trakcie prac parlamentarnych.

Przypomnijmy, że 9 czerwca Rada Najwyższa uchwaliła ustawę o opodatkowaniu dochodów uzyskiwanych za pośrednictwem platform cyfrowych. Media szybko ochrzciły ją mianem „podatku od OLX”, choć w rzeczywistości obejmuje ona znacznie szerszy katalog usług – od Uklon, Bolt i Glovo po Booking oraz Airbnb.

Celem ustawy jest zwiększenie przejrzystości dochodów uzyskiwanych przez Ukraińców za pośrednictwem platform cyfrowych. Zamiast samodzielnego składania deklaracji podatkowych przez użytkowników, operatorzy platform mieliby przekazywać odpowiednie informacje organom podatkowym oraz pełnić funkcję płatników podatku.

Jednocześnie dla tego rodzaju dochodów przewidziano preferencyjne zasady opodatkowania. Po spełnieniu warunków określonych w ustawie stawka podatku wyniesie 10 proc., podczas gdy obecnie takie dochody są opodatkowane według zasad ogólnych.

Sama ustawa nie wywołała tak dużego sprzeciwu społecznego jak inne inicjatywy podatkowe z ostatnich lat. Wręcz przeciwnie – była uznawana za jeden z najmniej kontrowersyjnych elementów programu współpracy Ukrainy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

Od jej uchwalenia minęło jednak już ponad półtora miesiąca, a prezydent Wołodymyr Zełenski wciąż jej nie podpisał. Według informacji dziennika „Ekonomiczna Prawda” problem nie dotyczy samego mechanizmu opodatkowania dochodów uzyskiwanych za pośrednictwem platform cyfrowych. Rozmówcy portalu z rządu, Narodowego Banku Ukrainy oraz Rady Najwyższej twierdzą, że przyczyną zwłoki są poprawki dotyczące monitorowania finansowego osób zajmujących eksponowane stanowiska polityczne, czyli tzw. PEP (Politically Exposed Persons). Chodzi przede wszystkim o złagodzenie zasad wzmożonego monitoringu finansowego wobec takich osób po zakończeniu przez nie pełnienia funkcji publicznych.

Jak widomo, do kategorii PEP należą m.in. prezydent, deputowani, ministrowie, szefowie organów ścigania, członkowie zarządu Narodowego Banku Ukrainy, ambasadorowie oraz inni wysocy urzędnicy państwowi. Wobec takich osób banki stosują wzmożony monitoring finansowy – sprawdzają źródła pochodzenia środków, mogą żądać dodatkowych dokumentów i dokładniej analizują przeprowadzane operacje finansowe. Jest to jeden z międzynarodowych

Przedstawiciele Unii Europejskiej wyrazili zaniepokojenie faktem, że parlament zmienił przepisy regulujące monitoring finansowy osób z kategorii PEP, a niektóre z nowych zapisów przestały odpowiadać rozwiązaniom przewidzianym w dyrektywach Unii Europejskiej.

Obecnie władze rozważają kilka możliwych scenariuszy. Jednym z nich jest podpisanie ustawy w obecnym kształcie, a następnie przygotowanie odrębnej nowelizacji usuwającej kontrowersyjne przepisy dotyczące PEP. Drugim rozwiązaniem byłoby zawetowanie ustawy i skierowanie jej z powrotem do Rady Najwyższej bez spornych poprawek.

Oba warianty wiążą się jednak z poważnymi problemami. Konstytucyjny termin przewidziany dla prezydenta na podpisanie lub zawetowanie ustawy już upłynął. Nie ma też żadnej gwarancji, że parlament zgodzi się szybko ponownie przegłosować dokument i usunąć właśnie te przepisy, które wzbudziły zastrzeżenia. W końcu dotyczą one zasad monitorowania finansowego samych parlamentarzystów jako osób zajmujących eksponowane stanowiska polityczne, a także członków ich rodzin i osób z nimi powiązanych.

Obecnie trwają konsultacje z partnerami europejskimi w sprawie wypracowania kompromisowego rozwiązania. Czas jest jednak ograniczony, ponieważ ustawa stanowi element międzynarodowych zobowiązań Ukrainy. Dalsze opóźnianie jej wejścia w życie może negatywnie wpłynąć na realizację uzgodnień zawartych z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Unią Europejską.

Wiktoria Czyrwa
Image by Mohamed Hassan from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn