22 lipca 2026. W maju Demagog demaskował manipulacje informacją o paliwie, które ORLEN eksportuje do Ukrainy. Wtedy na TikToku opublikowano nagrania, w których przekonywano, że ORLEN sprzedaje naszemu wschodniemu sąsiadowi paliwo w cenie 2,94 zł za litr, podczas gdy ceny na polskich stacjach są dużo wyższe.
Portal Demagog wyjaśniał, że „przedstawione informacje dotyczące sprzedaży paliwa do Ukrainy dotyczą 2025 roku. Nie należy więc porównywać ich z aktualnymi cenami. Co więcej, wspomniana cena eksportowa nie uwzględniała akcyzy i innych danin. Polska cena hurtowa bez tych opłat, wyliczona podobnie do ukraińskiej, wynosiła wtedy 2,84 zł. Orlen nie sprzedawał więc naszemu sąsiadowi paliwa taniej, niż robił to w Polsce”.
Fake news wrócił w lipcu. Piotr Nisztor opublikował w serwisie X informacje, z których wynika, że w 2025 r. Grupa Orlen dostarczyła Ukrainie ponad 2,43 mld litrów oleju napędowego o łącznej wartości 7,16 mld złotych. Na tej podstawie wskazał, że średnia cena litra wyniosła ok. 2,94 zł, zestawiając ją ze średnimi cenami paliwa na polskich stacjach.
Na wpis zareagował ORLEN, który przekazał money.pl, że takie porównanie prowadzi do błędnych wniosków.
Po pierwsze, ceny eksportowe ustalane są według standardowej rynkowej formuły, opartej na światowych notowaniach paliw oraz uwzględniającej koszty logistyczne i marżę sprzedającego.
Po drugie, źródłem nieporozumienia jest porównywanie ceny eksportowej netto z detaliczną ceną paliwa obowiązującą w Polsce. Sednem tej manipulacji jest zestawienie ceny eksportowej netto z krajową ceną paliwa zawierającą podatki i inne obciążenia fiskalne – wyjaśnił ORLEN.
To oczywista oczywistość, że przy eksporcie nie są naliczane krajowe podatki i opłaty, dlatego nominalna cena sprzedaży za granicę jest niższa od ceny widocznej na dystrybutorach w Polsce.
Po trzecie, sprzedaż paliw na Ukrainę ma charakter komercyjny i odbywa się na warunkach rynkowych. Jak poinformował ORLEN, w 2025 r. do Ukrainy trafiały nie tylko olej napędowy, ale także benzyny silnikowe oraz paliwo lotnicze Jet A-1. Spółka nie ujawnia jednak szczegółowych danych dotyczących wolumenów sprzedaży poszczególnych produktów ani osiąganych wyników finansowych. Sprzedaż paliw na rynek ukraiński ma charakter w pełni komercyjny i jest realizowana na zasadach rynkowych. ORLEN na tej sprzedaży zarabia.
Red.