12 maja 2021. Opracowując tekst ustawy o oligarchach, funkcjonariusze Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy dochodzą do wniosku , że 13 osób może być „pewnie sklasyfikowanych” jako oligarchowie.

Sekretarz Rady Ołeksij Daniłow ujawnił to w czasie konferencji z cyklu Ukraina 30, poświęconej bezpieczeństwu kraju. Status oligarchy miałby być nadany osobom, które spełniają kilka kryteriów majątkowych, finansowych oraz wpływu na gospodarkę i politykę Ukrainy.  Po spełnieniu, na przykład, trzech i więcej kryteriów osoba zostanie uznana za oligarchę, co spowoduje nałożenie odpowiednich ograniczeń (sankcji), aż do momentu eliminacji warunku określonego w ustawie. Jak powiedział Daniłow chodzi o organicznie wpływu majętnych osób „na naszą gospodarkę, nasze wewnętrzne procesy polityczne i otoczenie zagraniczne”.

Były deputowany Siergiej Leszczenko, podał na Telegramie że według jego źródeł „przepisom ustawy podlegać będą: Achmetow, Poroszenko, Firtasz, Kołomojski, Pinczuk, Lewoczkin, Medwedczuk, Nowinski, Kosiuk, Bachmatiuk, Żewago, małżeństwo Geregów”.

Ciekawe, że na tej liście znajduje się czwórka deputowanych do Rady Najwyższej: były prezydent Petro Poroszenko, lider Opozycyjnej Platformy za Życie Wiktor Medwedczuk, Ołeksandr Hereha współwłaścicel Epicentr i Jurij Kosiuk właściciel „Myroniwski Chliboprodukt”.

  • Prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa poinformowała na Facebooku o postawieniu zarzutów zdrady stanu i próby kradzieży surowców na Krymie Wiktorowi Medwedczukowi i Tarasowi Kozakowi. To ciąg dalszy ich kłopotów prawnych w Ukrainie.

Prokurator poinformowała, że miejsca pobytu Medwedczuka nie ustalono, a jego poszukiwania prowadzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

„Nie wolno uznawać Krymu za część innego państwa. Nie wolno sprzyjać i bezpośrednio uczestniczyć w przekazywaniu wartościowych dokumentów, dotyczących ukraińskich złóż, które są warte 38 mln hrywien. Nie wolno przejmować własności Ukrainy, która według prawa należy do obywateli. Nie wolno ujawniać informacji, które zawierają tajemnice państwowe” – napisała prokurator Wenediktowa. Jak podała agencja Unian „śledztwo dotyczy przekazania Rosjanom złoża ropy i gazu <<Głubokaja>> na szelfie Morza Czarnego niedaleko Kerczu i dokumentacji tego złoża”.

SBU potwierdziła, że przeprowadziła rewizje w domu Medwedczuka, jednak wstrzymała się od dalszych komentarzy. Przeszukiwania odbywają się także w innych miejscach – informuje agencja Interfax-Ukraina.

(Red.)