4 maja 2021.Ukraina ma nowego ministra energii. Pierwszego, który w rządzie Denysa Szmyhala nie jest „pełniącym obowiązki” ministra energii, lecz został zatwierdzony w głosowaniu Rady Najwyższej. To Herman Haluschenko, dotychczasowy wiceprezes Energoatomu.

Jurij Witrenko, dotąd pełniący obowiązki ministra energii, powołany został na prezesa Naftohazu Ukrainy. Procedura zmiany w Naftohazie spotkała się z krytyką odwołanego Andrieja Kobolewa, który wskazywał że rząd naruszył prawo korporacyjne i pominął radę nadzorczą.

Ambasadorowie państw grupy G 7 akredytowani w Kijowie napisali we wspólnym oświadczeniu na Twitterze, że „efektywne zarządzanie i ład korporacyjny wolne od wpływów politycznych mają zasadnicze znaczenie dla konkurencyjności, dobrobytu i wypełnienia międzynarodowych zobowiązań Ukrainy”. Styl zmiany krytykowały też międzynarodowe instytucje finansowe oraz instytucje Unii Europejskiej.

Tymczasem Jurij Witrenko zapowiada poprawienie wyników finansowych firmy i nie wyklucza kolejnych arbitraży z Gazpromem. Pełniąc obowiązki ministra energii, Witrenko przyglądał się swojej dawnej firmie i wysyłał krytyczne sygnały do jej władz. Choć sama procedura zmiany zarządu Naftohazu może być poddawana krytycznej analizie, to mimo wszystko Witrence nie można odmówić kompetencji i skuteczności w działaniu.

Herman Haluszenko jest prawnikiem. Od maja 2020 r. pełnił funkcję wiceprezesa Energoatomu. W latach 2011-2013 był dyrektorem departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości, a następnie podjął pracę w Energoatomie. Występując przed Radą Najwyższą wskazał na następujące priorytety swoje ministerialnej działalności: sprzeciw wobec Nord Stream-2, konieczność porzucenia szkodliwych dla środowiska paliw energetycznych, potrzebę zwiększenia produkcji energii jądrowej. Wskazał też na znaczenie integracji ukraińskiej sieci energetycznej z europejskim ENTSO-e.

(Red.)