26 października 2020. Państwowa Służba Podatkowa Ukrainy od dłuższego czasu nie widziała na karcie podatkowej 5,6 mln obywateli aktywnych zawodowo. Jeśli osoby nie płacące podatków szybko nie wyjdą z „cienia”, trzeba będzie podnieść stawkę podatku.

Jak powiedział w rozmowie z Interfax-Ukraina szef Państwowej Służby Podatkowej Ukrainy Ołeksij Lyubczenko ok 15 proc. Ukraińców aktywnych zawodowo nie płaci podatków.

W ubiegłym roku 19,7 mln obywateli, czyli 45 proc., otrzymało różne dochody o łącznej wartości 2 bilionów UAH. Spośród nich dochód w postaci wynagrodzeń otrzymało 11,6 mln obywateli ( w tym 2,1 mln to emeryci) – ich wartość to 1,153 bln UAH,. Oznacza to, że w rzeczywistości tylko 9,5 miliona osób w wieku nieemerytalnym otrzymywało pensje.

Jak podaje Lyubczenko,  w 2019 roku  13,4 mln aktywnych zawodowo obywateli, czyli 30 proc. całej populacji, nie otrzymało żadnych dochodów (w tym studenci, osoby niepełnosprawne, gospodynie domowe).

Ta sytuacja rzutuje na możliwości Funduszu Emerytalnego. Zasilają go środki z tzw. jednorazowej składki na ubezpieczenie społeczne, wnoszonej co kwartał przez zatrudnionego. Jeśli nie zwiększy się liczba osób płacących podatki, stawkę jednorazowej składki na ubezpieczenie społeczne trzeba by zwiększyć do 34 procent (obecnie 22 proc. minimalnego wynagrodzenia). Takie rozwiązanie „to utopia. Musimy więc zwiększyć liczbę płatników” – podsumował Lyubczenko.

Przypomnijmy, że premier Denys Szmyhal ostrzegł, że według prognoz rządu, Ukraina za 15 lat  nie będzie w stanie wypłacać Ukraińcom emerytur.

OT