28 września 2020. Ukrainiec Maksym Polakow zainwestował łącznie ponad 150 mln USD w swoją firmę Firefly Aerospace Inc. i znalazł się w pierwszej trójce liderów rynku kosmicznego.

Polakow w 2001 r. założył firmę outsourcingową AlarIT, która opracowywała oprogramowanie dla Stanów Zjednoczonych, Kanady i Europy. W latach 2003-2015 zajmował się m.in. tworzeniem i rozwojem IT-startupów, w celu ich sprzedaży. W 2012 roku przedsiębiorca założył fundusz inwestycyjny Noosphere Ventures w Dolinie Krzemowej. Za pośrednictwem tego funduszu, w 2017 r. Polakow wykupił kontrolny pakiet akcji startupu kosmicznego Firefly Space Systems.

Firefly Space Systems została założona w 2014 r. przez grupę amerykańskich inżynierów. Głównym przedmiotem działalności spółki jest projektowanie i tworzenie lekkich rakiet nośnych. Pierwsze testy silników odbyły się w 2015 r.  Jednak z powodu utraty wsparcia głównego inwestora wstrzymano prace. Narastające problemy finansowe oraz ciągnące od kilku lat procesy sądowe o prawa własności intelektualnej z Virgin Orbit doprowadziły do ogłoszenia upadłości spółki w 2017 r. Od razu po tym prawa własnościowe i patentowe firmy nabyła EOS Launcher, której założycielem był właśnie Polakow. Na bazie tej firmy powstała Firefly Aerospace. W ciągu następnych 3 lat kwota inwestycji Polakowa w firmę przekroczyła 150 mln USD.

W 2018 r. Firefly otworzyła Centrum R&D w ukraińskim mieści Dnipro, w którym obecnie pracuje ponad 160 osób. W tym samym roku, w ramach programu Commercial Lunar Payload Services, NASA wybrała Firefly Aerospace jako jedną z firm do realizacji dostaw ładunku w ramach 10. letnich kontraktów o łącznej wartości 2,6 mld USD. W 2019 r. Firefly zawarła umowę z Piwdenmaszem, w ramach której ukraińskie przedsiębiorstwo ma wytworzyć niektóre części składowe rakiet. Wartość umowy ocenia się na 15 mln USD. W tym samym roku Siły Powietrzne USA wybrały Firefly do udziału w Orbital Services Program-4 (OSP-4).

Głownymi projektami firmy są:

  • rakieta nośna Alfa, której zdolność wynoszenia stanowi do 1 tony ładunku na niską orbitę okołoziemską (200 km), planowana cena lotu stanowi 15 mln USD;
  • rakieta nośna Beta, składająca się z kilku rakiet typu Alfa i zdolna do dostarczenia 4 ton ładunku na niską orbitę okołoziemską.

Działalności spółki towarzyszą jednak obawy Amerykanów dotyczące możliwości wycieku technologii kosmicznych do państw trzecich, w tym przede wszystkim do Ukrainy. Żeby temu zapobiec, Firefly musiała podpisać porozumienie z rządem USA. W ramach tej umowy inżynierowie spółki mogą szkolić ukraińskich kolegów, ale wszystkie technologie stworzone w USA muszą pozostać w USA. Polakow zaznacza, że lepiej będzie, jeśli Ukraińcy ujawnią swoje sekrety technologiczne Amerykanom niż komukolwiek innemu, na przykład Chińczykom. Ukraińskie technologie kosmiczne wciąż pozostają jednymi z najlepszych na świecie, a dostęp do nich pozwala Firefly uzyskać znaczącą przewagę konkurencyjną.

Valentyn Honcharenko

Wywiad z prezesem Firefly Aerospace został opublikowany na portalu Bloomberg.