Ukraina przebudowuje rynek kolejowy

28 września 2026. Ukraina rozpoczyna kolejny etap reformy kolei. Rząd zatwierdził mapę drogową, która przewiduje stopniowe otwieranie rynku przewozów pasażerskich i towarowych, zmianę zasad finansowania usług publicznych oraz wprowadzenie niedyskryminacyjnego dostępu do infrastruktury. Proces ma być prowadzony odrębnie dla sieci o rozstawie 1435 i 1520 mm. To może mieć w przyszłości bezpośrednie znaczenie także dla przewoźników z Polski i innych państw Unii Europejskiej.

Ukraiński rząd zatwierdził 25 września mapę drogową reformy transportu kolejowego wraz z planem działań dotyczących jej wdrażania. Celem jest stopniowe przejście od obecnego, silnie zintegrowanego modelu funkcjonowania kolei do systemu bardziej zbliżonego do zasad obowiązujących na wspólnym rynku Unii Europejskiej.

Reforma ma objąć zarówno przewozy pasażerskie, jak i towarowe. Zakłada wprowadzenie konkurencji, przejrzystych zasad dostępu do infrastruktury, zmianę sposobu finansowania przewozów pasażerskich oraz dostosowanie regulacji dotyczących bezpieczeństwa i interoperacyjności.

Dwa rozstawy- dwa podejścia

Jednym z najważniejszych założeń reformy jest odrębne podejście do dwóch części ukraińskiego systemu kolejowego: infrastruktury o europejskim rozstawie 1435 mm oraz podstawowej sieci 1520 mm. To rozróżnienie ma szczególne znaczenie dla procesu integracji gospodarczej Ukrainy z Unią Europejską.

Sieć 1435 mm jest rozwijana przede wszystkim na zachodzie kraju. Jej rozbudowa ma ułatwiać bezpośrednie połączenia z państwami UE bez konieczności zmiany rozstawu kół lub przeładunku na granicy. Ukraina inwestuje już m.in. w linię Czop–Użhorod, a w kolejnych etapach infrastruktura normalnotorowa ma być rozwijana dalej.

Jeżeli równolegle zostaną stworzone przejrzyste zasady dostępu do tej infrastruktury, rynek 1435 mm może stać się pierwszym obszarem, na którym integracja techniczna zacznie być uzupełniana integracją rynkową.

Dla polskich firm kolejowych i logistycznych to szczególnie ważny kierunek. Rozwój toru 1435 mm w głąb Ukrainy może w dłuższej perspektywie oznaczać możliwość prowadzenia przewozów dalej od granicy bez konieczności angażowania infrastruktury przeładunkowej na każdym etapie transportu.

Przewozy pasażerskie finansowane inaczej

Drugą fundamentalną zmianą jest odejście od obecnego systemu subsydiowania krzyżowego. Przez lata część dochodów z przewozów towarowych była wykorzystywana do pokrywania kosztów deficytowych przewozów pasażerskich. Ukraińskie władze uznają, że taki model jest coraz mniej efektywny i ogranicza przejrzystość ekonomiczną kolei.

Nowy system ma opierać się na mechanizmie PSO, czyli zamawianiu przez państwo lub inne podmioty publiczne przewozów uznanych za społecznie potrzebne. W praktyce oznacza to próbę wyraźniejszego rozdzielenia działalności komercyjnej od usług publicznych. Przewozy, które nie są rentowne, ale są potrzebne z punktu widzenia dostępności transportowej, mają być finansowane w sposób bardziej przejrzysty i oparty na umowach.

W Radzie Najwyższej zarejestrowano już projekt ustawy nr 16068 dotyczący organizacji społecznie potrzebnych przewozów pasażerskich koleją. Osobno trwają prace nad projektem ustawy o rynku transportu kolejowego.

Kluczem dostęp do infrastruktury

Otwarcie rynku nie będzie możliwe bez określenia jasnych zasad korzystania z infrastruktury. Reforma zakłada niedyskryminacyjny dostęp do sieci oraz przejrzyste zasady ustalania opłat. Z punktu widzenia konkurencji oznacza to konieczność stworzenia systemu, w którym różni przewoźnicy będą mogli korzystać z infrastruktury na porównywalnych warunkach.

Dla przedsiębiorstw zagranicznych najważniejsze będą przyszłe regulacje dotyczące dostępu do tras, przydzielania przepustowości i opłat za korzystanie z sieci.

To właśnie te rozwiązania zdecydują, czy otwarcie rynku będzie miało charakter formalny, czy faktycznie stworzy przestrzeń dla nowych operatorów.

Zmiany obejmują nie tylko ekonomię i organizację rynku. Ukraina planuje wdrożenie zasad związanych z europejskim systemem bezpieczeństwa i interoperacyjności. Dotyczy to m.in. certyfikacji przewoźników kolejowych, dopuszczania pojazdów do eksploatacji oraz technicznej zgodności systemów kolejowych.

Ma to szczególne znaczenie dla połączeń transgranicznych i rozwoju infrastruktury 1435 mm. Im dalej europejski tor będzie sięgał w głąb Ukrainy, tym większe znaczenie będą miały nie tylko same inwestycje infrastrukturalne, ale również uznawanie standardów technicznych, pojazdów i systemów bezpieczeństwa.

Znaczenie dla polskiego rynku

Z polskiej perspektywy ukraińska reforma ma dwa wymiary.

Pierwszy to szansa na rozwój przewozów i usług logistycznych wraz z postępującą integracją infrastruktury 1435 mm.

Drugi dotyczy konkurencji.

Ukrzaliznycia poprzez swoją spółkę Ukrainian Railways Cargo Poland zaczyna już być obecna na rynku unijnym. W przyszłości analogiczny proces może przebiegać w przeciwnym kierunku, jeżeli Ukraina stworzy ramy umożliwiające zagranicznym przewoźnikom działanie na swojej sieci.

Dlatego z punktu widzenia polskich przedsiębiorstw istotne będą nie tylko inwestycje infrastrukturalne, ale też warunki dostępu do rynku i zasada wzajemności.

W praktyce to właśnie przepisy dotyczące licencji, dostępu do infrastruktury, wysokości opłat i przydzielania przepustowości zdecydują, jak szybko rynek ukraiński stanie się realnie dostępny dla przedsiębiorstw z UE.

Reforma w warunkach wojny

Ukraina prowadzi reformę kolei w czasie wojny, kiedy Ukrzaliznycia pełni jednocześnie funkcję operatora pasażerskiego, przewoźnika towarowego, elementu systemu bezpieczeństwa państwa i kluczowego ogniwa eksportowego. Kolej musi w tym samym czasie odbudowywać uszkodzoną infrastrukturę, uzupełniać park lokomotyw, rozwijać połączenia z UE i przygotowywać się do zmian regulacyjnych.

Dlatego liberalizacja będzie najprawdopodobniej procesem wieloetapowym. Sama mapa drogowa nie otwiera jeszcze rynku, ale określa kierunek, w którym Ukraina chce go przebudować.

Najważniejsze będzie teraz tempo prac legislacyjnych oraz to, jak szybko nowe zasady zostaną przełożone na praktykę.

Dla Polski i innych państw UE ukraińska reforma może w przyszłości oznaczać znacznie więcej niż tylko zmianę organizacji kolei. Może stać się jednym z elementów powstawania nowego, wspólnego rynku transportowego między Ukrainą a Unią Europejską.

Na podstawie informacji Ministerstwa Odbudowy, Infrastruktury i Transportu Ukrainy opracował Dariusz Kostrzębski

Image by Игорь from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn