B2B jak B2C

30 czerwca 2026. Ukraiński rynek B2B coraz szybciej przechodzi transformację cyfrową, a klienci biznesowi oczekują dziś równie prostych i szybkich usług, do jakich od dawna przywykli jako konsumenci. Jednym z najnowszych przykładów tej zmiany jest uruchomienie platformy „Epicentr Biznes”, które może zapoczątkować nowy trend na rynku.

Jeszcze kilka lat temu typowy proces zakupowy w relacjach B2B był dość skomplikowany. Najpierw należało skontaktować się z opiekunem handlowym, uzyskać ofertę lub fakturę pro forma, uzgodnić ją z księgowością, zorganizować płatność, a następnie osobno załatwić kwestie dostawy i obiegu dokumentów. Dziś coraz więcej z tych czynności przenosi się do jednego panelu użytkownika, w którym przedsiębiorca może samodzielnie złożyć zamówienie, pobrać potrzebne dokumenty, skorzystać z finansowania oraz monitorować swoje wydatki. Jak podkreśla spółka, właśnie na tym opiera się koncepcja platformy „Epicentr Biznes”.

Po rejestracji firmy lub jednoosobowej działalności gospodarczej (FOP) dane są automatycznie pobierane z rejestrów państwowych. Użytkownik uzyskuje dostęp do cen hurtowych, elektronicznego obiegu dokumentów, finansowania, zakupów ratalnych, narzędzi samoobsługowych, analityki zakupowej oraz innych usług cyfrowych.

Firma zapowiedziała również ambitny cel – potrojenie wartości sprzedaży B2B do 2028 roku. Najważniejsza jest jednak nie sama platforma, lecz zmiana podejścia do obsługi klientów biznesowych. Firmy coraz mniej chętnie poświęcają czas na ręczną obsługę procesów, oczekując, że zakup materiałów biurowych, materiałów budowlanych czy wyposażenia będzie równie prosty jak zwykłe zakupy online.

Trend ten nie dotyczy wyłącznie Ukrainy. Z międzynarodowego badania Gartnera, przeprowadzonego wśród 646 nabywców B2B w 2025 roku, wynika, że już 67 proc. respondentów preferuje całkowicie cyfrowy proces zakupowy, niewymagający kontaktu z przedstawicielem handlowym, a 45 proc. podczas ostatniego zakupu korzystało z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Badanie nie obejmuje Ukrainy, ale dobrze pokazuje kierunek rozwoju światowego rynku – klienci biznesowi coraz częściej chcą samodzielnie wyszukiwać informacje, porównywać oferty, składać zamówienia i kontaktować się z dostawcami za pośrednictwem kanałów cyfrowych.

Ukraina stopniowo wpisuje się w ten trend. Eksperci analizujący rozwój e-commerce zwracają uwagę, że kanały cyfrowe stają się podstawowym sposobem współpracy firm z dostawcami. Przedsiębiorstwa coraz częściej wdrażają konta elektroniczne klienta, zautomatyzowany obieg dokumentów, finansowanie online, analitykę zakupową oraz rozwiązania samoobsługowe. O ile jeszcze niedawno cyfryzacja oznaczała przede wszystkim uruchomienie strony firmowej lub sklepu internetowego, dziś coraz częściej mowa o budowie kompleksowych ekosystemów cyfrowych obejmujących cały proces zakupowy. Dzięki temu klient otrzymuje nie tylko dostęp do produktów, ale także usług finansowych, logistyki, elektronicznego obiegu dokumentów oraz możliwość zarządzania wszystkimi procesami z poziomu jednego interfejsu.

Dla biznesu oznacza to przede wszystkim oszczędność czasu. Mniej telefonów, papierowych dokumentów i wielostopniowych uzgodnień, a więcej automatyzacji i możliwości szybkiego podejmowania decyzji. Jest to szczególnie istotne w warunkach wojny, gdy wiele przedsiębiorstw działa w niewielkich zespołach, a księgowość, kadra zarządzająca i pracownicy mogą znajdować się w różnych miastach.

Zmienia się również sama konkurencja. O ile wcześniej firmy rywalizowały przede wszystkim ceną i szerokością oferty, dziś coraz większe znaczenie ma jakość usług cyfrowych. Wygrywa ten, kto potrafi zaoferować przedsiębiorcy nie tylko produkt, lecz także szybki, przejrzysty i wygodny proces zakupowy. Dlatego najwięksi gracze inwestują w platformy cyfrowe, które integrują zakupy, obieg dokumentów, finansowanie oraz inne usługi w jednym środowisku. Wszystko wskazuje na to, że właśnie w tym kierunku będzie rozwijał się ukraiński rynek B2B, gdzie o przewadze konkurencyjnej coraz częściej decydować będzie nie sam produkt, lecz jakość doświadczenia klienta.

Wiktoria Czyrwa
Image by Gerd Altmann from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn