Rozminowanie: maszyna zamiast człowieka

23 lutego 2026. Richard Loydell, dyrektor DOK-ING Ukraina udzielił wywiadu dla Interfax-Ukraina. Tematem rozmowy było: jak zorganizować skuteczne rozminowanie Ukrainy po wojnie.

Loydell ma ponad 45 lat doświadczenia w sektorze wojskowym, komercyjnym, morskim i humanitarnym, pracował w wielu krajach po konfliktach. W Ukrainie jego zespół nie ogranicza się do sprzedaży sprzętu, firma zapewnia szkolenia, serwis, modernizacje, części zamienne i wsparcie techniczne.

DOK-ING działa w Ukrainie od pierwszych dni pełnoskalowej inwazji, na ten czas dostarczono już 69 zrobotyzowanych systemów rozminowania. Korzystają z nich głównie państwowe służby ratownicze oraz organizacje humanitarne, celem jest też stopniowe przeniesienie produkcji do Ukrainy i budowa współpracy między państwem, operatorami, producentem i donorami.

Firma powstała podczas wojny o niepodległość Chorwacji.  Jej filozofia od momentu założenia była prosta: maszyna zamiast człowieka jako podstawa rozminowania. Dziś systemy DOK-ING pracują w ponad 40 krajach, także w Ukrainie. Jedną z zasad DOK-ING jest lokalna produkcja. W przypadku Ukrainy, w 2025 roku, osiągnęła 30 proc., do końca 2026 roku ten wskaźnik ma osiągnąć 50 procent. Partnerem jest ukraińska firma A3Tech, która otrzymała pełną dokumentację i oprogramowanie. Celem jest stworzenie w Ukrainie niezależnego producenta, a nie tylko montowni, ma to pociągnąć za sobą miejsca pracy, podatki i rozwój kompetencji technicznych.

Loydell wskazuje, że Chorwacja w marcu 2026 r.  ma być oficjalnie uznana za wolną od min. Osiągnięto to dzięki otwarciu rynku dla prywatnych firm, ponieważ model państwowy był zbyt wolny i kosztowny. Ważne też było stworzenie centralnej instytucji, odpowiedzialnej za standardy, kontrolę jakości i planowanie.

Loydell podkreśla on, że całkowite usunięcie min nie jest możliwe, celem powinno być osiągnięcie akceptowalnego poziomu ryzyka, zależnego od tego, jak dany teren będzie wykorzystywany. Koszty rozminowania Ukrainy sięgają dziesiątek miliardów dolarów, samo finansowanie międzynarodowe nie wystarczy, potrzebne są prywatne inwestycje i konkurencyjne przetargi. Rozminowanie powinno być częścią każdego projektu odbudowy, np. dróg, energetyki czy rolnictwa.

Nune Gevorgian

Źródło: https://interfax.com.ua/news/interview/1144161.html

Facebook
Twitter
LinkedIn