Przetrwać następną zimę

17 lutego 2026. Kijów, który doświadczył jednej z największych katastrof humanitarnych od początku pełnoskalowej wojny, opracowuje plany, jak nie dopuścić do powtórzenia się tej sytuacji w przyszłym sezonie zimowym. Rada Najwyższa poparła odpowiedni projekt ustawy, eksperci proponują rozwiązania systemowe, a prywatne firmy energetyczne już rozpoczęły odbudowę uszkodzonych mocy i poszukują finansowania na przygotowania do kolejnego sezonu grzewczego.

Zmasowane ataki na infrastrukturę energetyczną pozostawiły bez ogrzewania ponad 3000 budynków, a liczba odbiorców pozbawionych energii elektrycznej w stolicy i obwodzie przekraczała 500 tysięcy. Przy mrozach poniżej –10°C w części budynków konieczne było spuszczanie wody z instalacji grzewczych, aby uniknąć pęknięć rur. Lewobrzeżne dzielnice stolicy, w szczególności Trojeszczyna, okazały się krytycznie uzależnione od jednego źródła ciepła. Ta zima pokazała, że model dużej, scentralizowanej generacji nie gwarantuje bezpieczeństwa w warunkach systemowych uderzeń.

W odpowiedzi parlament poparł w pierwszym czytaniu projekt ustawy nr 14067, który przewiduje modernizację scentralizowanego systemu ciepłowniczego oraz obowiązkową instalację indywidualnych węzłów cieplnych w budynkach podłączonych do sieci. Dokument został zainicjowany przez rząd i stanowi część realizacji zobowiązań w ramach programu Ukraine Facility. Przewiduje się etapowe wdrażanie ITP – wymóg zacznie obowiązywać trzy lata po wejściu ustawy w życie. W przypadku budynków, w których takie węzły już zainstalowano lub gdzie ich montaż jest technicznie niemożliwy, nie wprowadza się dodatkowych zobowiązań.

Według szacunków rządu indywidualne węzły cieplne pozwalają ograniczyć zużycie ciepła o 15–30 proc., zmniejszyć straty w sieciach oraz precyzyjniej regulować temperaturę w każdym budynku. W praktyce chodzi o przejście od sztywnego, scentralizowanego modelu dostaw do modelu zarządzanego na poziomie konkretnego obiektu. Kluczowe pozostaje jednak pytanie o finansowanie masowej instalacji ITP po wejściu ustawy w życie. Obecnie w Kijowie funkcjonuje program współfinansowania 70/30, w którym 70 proc. kosztów pokrywa miasto, a 30 proc. mieszkańcy. W skali całego zasobu mieszkaniowego mechanizm ten jest jednak niewystarczający. Jeśli ustawa wprowadza obowiązek instalacji ITP, to bez jasnego modelu wsparcia państwowego lub samorządowego oraz dostępnych instrumentów kredytowych dla wspólnot mieszkaniowych (OSBB – zrzeszeń współwłaścicieli budynków wielorodzinnych), realizacja może rozciągnąć się na lata. To właśnie źródła finansowania i tempo wdrażania zdecydują, czy norma ta zacznie działać realnie, a nie jedynie formalnie.

Sama ustawa stanowi jednak tylko część rozwiązania. Eksperci podkreślają, że kolejna zima nie może opierać się wyłącznie na dużych elektrociepłowniach, które pozostają podatne na zmasowane ataki.

Alternatywą jest generacja rozproszona: dziesiątki małych jednostek gazowych – tłokowych lub turbinowych – w poszczególnych dzielnicach, zdolnych jednocześnie produkować energię elektryczną i ciepło oraz podtrzymywać funkcjonowanie infrastruktury krytycznej nawet w przypadku odłączenia od sieci głównej.

Chodzi nie tylko o zasilanie osiedli mieszkaniowych, lecz także o nieprzerwaną pracę stacji pomp, szpitali, schronów i systemów wodociągowych. Kijów otrzymał już ponad 40 jednostek kogeneracyjnych od partnerów międzynarodowych i planuje stworzyć sieć o łącznej mocy do 100 MW, co pozwoli częściowo zrekompensować straty wynikające z uszkodzeń dużych obiektów. Ponadto miasto wykorzystuje ponad 50 mobilnych kotłowni działających na różnych rodzajach paliwa, które mogą być szybko podłączane do problematycznych odcinków sieci. Eksperci proponują również utworzenie systemu połączeń ciepłowniczych między dzielnicami, aby w razie awarii przekierowywać nośnik ciepła z rezerwowych źródeł i uniknąć całkowitej izolacji poszczególnych obszarów.

Osobnym kierunkiem działań jest zwiększanie autonomii samych budynków. W ramach miejskiego programu współfinansowania 70/30 mieszkańcy mogą instalować ITP, rezerwowe zasilanie pomp, a nawet panele słoneczne. Według stanu na jesień 2025 roku w Kijowie było około 1000 budynków odpornych energetycznie – mniej niż 10% zasobu mieszkaniowego. Oznacza to, że większość budynków wielorodzinnych pozostaje podatna na długotrwałe przerwy w dostawach energii. Eksperci wskazują, że wspólnoty mieszkaniowe lub prywatne firmy zarządzające umożliwiają szybszą modernizację sieci wewnętrznych, gromadzenie środków na remonty i instalację urządzeń rezerwowych. Bez udziału samych mieszkańców nie dojdzie do szeroko zakrojonej przebudowy.

Równolegle do odbudowy przygotowuje się również prywatny sektor wytwarzania energii. Grupa DTEK szacuje budżet odbudowy uszkodzonych mocy na 300 mln EUR. Połowę tej kwoty spółka już pokryła z własnych środków, a kolejne około 150 mln EUR planuje pozyskać od partnerów w celu odbudowy 4 GW mocy do następnego sezonu grzewczego. Jak podkreśla kierownictwo firmy, odbudowane elektrownie cieplne i elektrociepłownie mogą zapewnić przejście przez zimę 2026–2027, jednak zamówienia na sprzęt trzeba składać już teraz. Od momentu finansowania do podłączenia mija co najmniej 10 miesięcy, dlatego maj wyznaczono jako ostateczny termin podjęcia decyzji finansowych na poziomie rządu i przedsiębiorstw.

W ten sposób przygotowania do kolejnej zimy obejmują trzy równoległe procesy: legislacyjną modernizację systemu ciepłowniczego, decentralizację generacji poprzez małe instalacje i kogenerację oraz odbudowę dużych obiektów z jasnym planem finansowym. Po doświadczeniu minionego kryzysu Kijów nie może już liczyć na stary model. Należy dołożyć maksymalnych starań, aby uniemożliwić przeciwnikowi realizację jego planów w kolejnej fazie wojny, jeśli ta nadal będzie trwać. A nadchodzący sezon grzewczy stanie się testem, czy udało się przejść od reagowania na uderzenia do systemowej przebudowy.

Wiktoria Czyrwa
Image by wal_172619 from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn