21 maja 2021. Powyższymi słowami prezydent Wołodymyr Zełenski odpowiedział na pytania dziennikarzy o możliwość sankcji wobec oligarchów Ihora Kołomojskiego i Dmytro Firtasza.

Odpowiedź jest dwuznaczna i pozwala na różne interpretacje. Faktem jest, że sankcje przeciwko Wiktorowi Medwedczukowi, Tarasowi Kozakowi oraz innym osobom władze Ukrainy ogłosiły właśnie w piątek. Zachęta do „oglądania” przypomina o telewizyjnym doświadczeniu Zełenskiego. O kabarecie „Kwartał 95” i wreszcie o serialu Słuha narodu, w którym aktor Zełenski wcielił się w postać nauczyciela zostającego prezydentem Ukrainy. Smaczku odpowiedzi prezydenta Zełenskiego dodaje fakt, że serial, na którym zbudował swą popularność, emitowała telewizja należąca do Ihora Kołomojskiego.

Konferencja prasowa prezydenta Ukrainy odbyła się w Zakładach Lotniczych Antonowa w Kijowie. Poza „piątkowym skojarzeniem” zwracamy uwagę na dwie kwestie.

  • Prezydent Zełenski w wypowiedzi otwierającej konferencję mówił o negatywnym wpływie Covid-19 na działalność małych i średnich firm. Mówiąc o wsparciu państwa, odniósł się do Polski: „Jeśli jednak spojrzymy na przeciętną pensję, jaka jest nadal w Polsce dla naszych Ukraińców i porównamy ją ze średnią płacą w wielu miastach Ukrainy, to jest ona bardzo zbliżona do kwoty, jaką ludzie zarabiają ludzie w Polsce. Do tego tam wynajmują mieszkania, które są znacznie droższe.”

Emigracja zarobkowa do Polski jest dobrym rozwiązaniem dla wielu aktywnych i lepiej kwalifikowanych Ukraińców, których zaczyna jednak brakować na miejscowym rynku pracy.

  • Komentując kiepską sytuację finansową dużych spółek państwowych, jak Ukrzaliznycia i Energoatom, prezydent mówił, że dla naprawy sytuacji nie wystarczy zmiana ich kierownictwa. Problemem jest zarządzanie na wszystkich szczeblach- wysokim, średnim i niskim. Szansą na uzdrowienie Ukrzaliznyci byłoby jej partnerstwo z prywatnym inwestorem.

(Red.)