2 marca 2021. Sensacją Internetu jest wczorajszy wywiad ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Arsena Awakowa dla stacji tv „1+1”.

Pytany o ukraińskich oligarchów, Awakow odpowiedział, że nie są oni najgorsi. „Rozmawiam ze wszystkimi oligarchami. Większość z nich uważa, że sprawiedliwość jest najwyższą wartością. (…) Nie sądzę, że oligarchowie są kluczowym problemem w tej chwili. Kluczowym problemem jest uczciwość sądów, a nie oligarchów” – wyjaśniał swój stosunek do właścicieli znaczącej części ukraińskiej gospodarki. I w tym kontekście krytykował zezwolenie na zakup energii elektrycznej z Rosji : „lepiej karmić naszych oligarchów niż karmić Rosjan”.

W dość specyficzny i dosadny sposób minister odpowiadał na pytania dotyczące polityki wewnętrznej Ukrainy i jej głównych aktorów. Podjął też wątek samooceny: „ Awakow to diabeł? Odpowiem następująco: a może Awakow to anioł, jeśli potrafi ścierpieć to wszystko? Mam pracę, która czasami wymaga bycia twardym, czasem lirycznym, czasem humanitarnym, a często trudnym.”

Awakow, który nieprzerwanie od 7 lat jest ministrem spraw wewnętrznych, znany jest z nieprzejednanej postawy wobec aneksji Krymu. W tym wywiadzie ponownie dał dowód swoich przekonań: „Przez 23 lata dostarczaliśmy wodę na Krym, 80 proc. wody jest przeznaczone na potrzeby ludności. To gigantyczna praca – inżynieria, koszty. A teraz musimy dostarczyć wodę do kontyngentu wojsk rosyjskich i rozmieszczonych tam pocisków? Czy jesteśmy za to odpowiedzialni? Ukraina nie powinna dostarczać wody na Krym, dopóki Krym nie wróci do Ukrainy”.

Zdjęcie: UKRINFORM

(Red.)