15 lutego 2021. Ukraina będzie mogła obyć się bez importu energii elektrycznej z Federacji Rosyjskiej, tak jak nie spala rosyjskiego gazu. W wywiadzie dla Radia Swoboda powiedział o tym p.o. pierwszego wicepremiera i ministra energetyki Jurij Witrenko.

Jak informowaliśmy, Ukraina 1 lutego wznowiła import energii elektrycznej z Rosji. Wywołało to różne komentarze polityczne. Jurij Witrenko powiedział ostatnio w Radiu Swoboda, że można uniknąć importu energii elektrycznej z Federacji Rosyjskiej, ale wymaga to wielu rozwiązań systemowych. Witrenko nie obwiniał swoich poprzedników za obecną sytuację, ale wskazał zaniechania które sprawiły, że Ukraina nadal jest zależna od systemów energetycznych Białorusi i Rosji.

Powiedział, że remontowane obecnie bloki energetyczne można było naprawić latem, kiedy zapotrzebowanie na energię było mniejsze niż w czasie tej mroźnej zimy. Do kolejnej zimy trzeba też przygotować ciepłownictwo – latem trzeba zgromadzić zapasy węgla, naprawić bloki ciepłownicze (teraz, zimą naprawianych jest 13 bloków!). Wreszcie trzeba zsynchronizować ukraiński system energetyczny z europejskim, co powinno nastąpić w 2023 roku.

(Red.)