29 stycznia 2021. Premier Denys Szmyhal polecił ministerstwom finansów, energii i gospodarki pozyskanie funduszy na spłatę długu wobec dostawców zielonej energii. Zalecił emisję obligacji państwowych, zwanych „zielonymi obligacjami”.

Jak informował nasz portal, rząd Ukrainy zmienił gwarantowaną wcześniej taryfę dla producentów OZE. Sztywną „zieloną taryfę” uznano za wygórowaną, inwestorów w OZE zachęcono do przyjęcia nowej- obniżonej taryfy, zobowiązano się do spłaty zadłużenia wobec producentów zielonej energii. Potwierdzeniem swoistej ugody był protokół ustaleń, podpisany 10 czerwca 2020 r. przez rząd i stowarzyszenia przemysłu odnawialnego.

Sprawy nie idą jednak w zgodzie z tymi ustaleniami. Amerykańska Izba Handlowa w Ukrainie wezwała właśnie rząd Ukrainy do wypełnienia swoich zobowiązań i porozumienia między państwem a inwestorami. W oświadczeniu Izby przypomniano, że obiecany był mechanizm spłaty zadłużenia oparty na współfinansowaniu z budżetu państwa i emisji „zielonych obligacji”.

Tymczasem żaden z tych mechanizmów nie został wdrożony ani w budżecie państwa na 2021 r., ani- jak dotąd – przy użyciu instrumentów finansowania dłużnego. Czarę goryczy przelała informacja, iż na polecenie krajowego regulatora energetyki, z pożyczek banków państwowych dla operatora systemu przesyłowego spłacone mają być także inne długi, nie tylko wobec producentów OZE. Izba przypomniała, że w 2020 r. nie spłacono uzgodnionych 40 proc. całego zadłużenia, zobowiązania państwa wobec inwestorów OZE narastają więc niczym kula śniegowa i nadwyrężają wizerunek inwestycyjny Ukrainy.

(Red.)