22 listopada 2020. Tymofij Myłowanow- od sierpnia 2019 r. do marca 2020 r. wicepremier, minister rozwoju gospodarczego, handlu i rolnictwa w rządzie Ołeksija Honczaruka, Prezydent Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej, znowu bliżej polityki.

Gazeta internetowa „Ukraińska prawda” podała w minionym tygodniu, że „Myłowanow został mianowany doradcą szefa Biura Prezydenta Andrija Jermaka. Źródło: osoba z otoczenia Jermaka i członek zespołu prezydenta.”

Myłowanow odpisał na Facebooku, że informacja „Ukraińskiej prawdy” nie jest do końca prawdziwa. „Tak naprawdę od dłuższego czasu jestem wolnym strzelcem (bez pensji) w otoczeniu Andrija Jermaka. A co to znaczy? Wiecie, jakie wyzwania stoją przed państwem: COVID, finansowanie budżetu, relacje z międzynarodowymi organizacjami finansowymi. Mam nadzieję, że moja wiedza przyda się najwyższemu przywództwu Ukrainy.

A co z Kijowską Szkołą Ekonomiczną? Pozostaję prezydentem Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej. To jest dzieło mojego życia. (…) My w Kijowskiej Szkole Ekonomicznej nieformalnie lub formalnie (czasem komercyjnie) przygotowujemy programy analityczne, doradztwo i projekty edukacyjne dla szerokiego grona polityków, władz i przedsiębiorstw państwowych. Mamy wystarczające doświadczenie i zdolność do rozwijania wysokiej jakości polityki gospodarczej, której Ukraina potrzebuje dziś (i zawsze).”

Jak by na to nie spojrzeć informacja, że Tymofij Myłowanow nadal związany jest z ekipą prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, jest dobrym sygnałem dla analityków politycznych i gospodarczych. Kijowska plotka głosi, że po wyborach parlamentarnych 2019 roku, nowo wybrana do Rady Najwyższej Ukrainy ekipa Sługi Ludu udała się na kilkudniowe seminarium pod Kijowem. Cel był prozaiczny: poznanie, kto naprawdę został wybrany, bo przecież „ekipa Ze” rodziła się bardzo szybko, w znacznej mierze na zasadzie internetowego zaciągu. Nowych deputowanych, którzy nie mieli doświadczenia politycznego, postanowiono też naprędce przeszkolić. Wykłady prezydenta Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej dla deputowanych Sługi Narodu okazały się wstępem do jego nieoczekiwanej kariery politycznej. Myłowanow jako wicepremier dał się poznać z dobrej strony, procentowała jego wiedza ekonomiczna i spokój analityka. Skoro nadal jest w „ekipie Ze” to dobra wiadomość dla Ukrainy.

(Red.)