28 sierpnia 2020. Micheil Saakaszwili- były Prezydent Gruzji, obecnie szef Narodowej Rady ds. Reform przy Prezydencie Ukrainy- 27 sierpnia ogłosił, że zamierza wrócić do Gruzji.

„Zawsze miałem i zawsze będę miał dwa domy. Zawsze czułem się odpowiedzialny za pomoc moim narodom. Dlatego nie brałem czynnego udziału w życiu politycznym dwóch krajów”- napisał na Facebooku. W wypowiedzi dla Gruzia Online przeprosił swoich rodaków za popełnione wcześniej błędy, zadeklarował, że chce służyć państwu i wie, jak unikać błędów.

Pod koniec października w Gruzji planowane są wybory parlamentarne. Saakaszwili wyjaśnił, że chce aktywnie uczestniczyć w kampanii wyborczej w Gruzji i nadal będzie pracował jako szef Komitetu Wykonawczego ds. Reform przy Prezydencie Ukrainy.

Minister sprawiedliwości Gruzji tak skomentowała zamiary Saakaszwilego: „Z pewnością przyjmiemy go, jeśli Micheil Saakaszwili znajdzie siłę i przyjedzie do Gruzji. Grozi mu areszt na granicy i gruzińskie więzienie”.

Jak prezydent Gruzji znalazł się w polityce Ukrainy?

Micheil Saakaszwili opuścił Gruzję w 2013 roku, po zakończeniu drugiej kadencji prezydenckiej. W Gruzji wszczęto przeciwko niemu kilka spraw karnych, z których część zakończyła się karą więzienia. Wiosną 2015 roku wszedł do ukraińskiej polityki. Petro Poroszenko, ówczesny Prezydent Ukrainy, mianował go gubernatorem regionu Odessy, wcześniej nadając Saakaszwilemu ukraińskie obywatelstwo. Obaj politycy poznali się jeszcze w czasach „radzieckich”, na studiach w Kijowie.  Półtora roku później, w listopadzie 2016 roku, Poroszenko zwolnił Saakaszwilego. Prezydent tłumaczył to tym, że gubernator nie tylko nie spełnił obietnic dotyczących rozwoju regionu, ale także znacznie pogorszył jego wyniki gospodarcze. Niektórzy komentatorzy wskazywali, że przyczyną dymisji były rosnące ambicje polityczne byłego prezydenta Gruzji i pogłoski o możliwym kandydowaniu w wyborach prezydenckich w Ukrainie. Pod koniec lipca 2017 r. prezydent Poroszenko pozbawił Saakaszwilego obywatelstwa Ukrainy. W lutym 2018 r. władze ukraińskie deportowały Saakaszwilego do Polski. W maju 2019 r., za zgodą nowo wybranego prezydenta Włodymyra Zełenskiego, wrócił na Ukrainę. W 2020 r. został mianowany szefem Narodowej Rady ds. Reform przy Prezydencie Ukrainy.

Pełniąc tę funkcję zaproponował, m.in., reformy celne, o których pisaliśmy w eDialog-u. W pakiecie reform sądownictwa Ukrainy zaproponował sądów administracyjnych, gospodarczych i powszechnych oraz utworzenie okręgowych centrów sprawiedliwości. Z 764 sądów powinno pozostać 200. Przekonywał do potrzeby wyeliminowania “pluralizmu” systemu kontroli sądowej – do likwidacji Wysokiej Rady Sądownictwa, Komisji Kwalifikacyjnej Sędziów i Państwowej Administracji Sądowej, zamiast tego powstałby jednolity organ kontroli sądowej. Kolejną innowacją Saakaszwilego było powołanie „alternatywnej sprawiedliwość” – czyli utworzenie instytucji sądu arbitrażowego i korzystanie z mediacji w sporach. Mówił też o wdrożeniu „rozpraw w smartfonie”, czyli systemu automatycznej selekcji spraw, pozwalającego na złożenie pozwu online, a także na wniesienie opłat sądowych, dostarczenia dowodów lub otrzymanie kopii orzeczeń sądowych w systemie online.

Co poza deklaracjami dobrej woli były prezydent Gruzji zaproponuje swoim rodakom?

Dariusz Szymczycha