27 czerwca 2025 roku. Fabryki betonu komórkowego „Aerok”, do niedawna uważane za największe w swoim sektorze w Ukrainie, ponownie znalazły się w centrum międzynarodowej uwagi — tym razem za sprawą pozwu rosyjskiego dewelopera Andrija Molczanowa. Przedsiębiorca, który przed nacjonalizacją był właścicielem tych zakładów, stara się w arbitrażu zmusić Ukrainę do wypłaty odszkodowania za aktywa sprzedane na otwartym aukcyjnym procesie firmie ukraińskiego biznesmena Hennadija Butkewycza.
Pozew został złożony 18 czerwca 2025 roku w Międzynarodowym Centrum Arbitrażu w sprawach inwestycyjnych (ICSID) w imieniu Aeroc Investment Deutschland GmbH — spółki zarejestrowanej w Niemczech, lecz kontrolowanej przez rosyjską grupę LSR powiązaną z Molczanowem. W skardze wskazano, że państwo Ukraina naruszyło prawa inwestora, wynikające z dwustronnej umowy o ochronie inwestycji z Niemcami. Roszczenia obejmują uznanie przejęcia za ekspropriację, nakaz wypłaty rekompensaty, naliczenie odsetek oraz pokrycie kosztów prawnych.
Równolegle do skargi w ICSID, Aeroc złożył skargę do Konstytucyjnego Sądu Ukrainy, próbując podważyć legalność samego procesu konfiskaty, powołując się na naruszenie zasad pewności prawa, równości i nieskazitelności własności prywatnej.
Podstawą przejęcia zakładu były sankcje wprowadzone przez Ukrainę w czerwcu 2023 roku wobec przedsiębiorstw powiązanych z państwem agresorem. Wówczas spółka „Aerok” przeszła na własność państwa, a następnie trafiła pod zarząd Funduszu Majątku Państwowego. Do tego momentu „Aerok” był liderem na ukraińskim rynku gazobetonu: zakłady w Obuchowie i Berezani miały zdolność produkcyjną ponad 1 mln m³ rocznie, a obrót spółki w 2021 roku sięgnął 1,83 mld UAH. Jednak po konfiskacie produkcja niemal stanęła, a przychód w 2023 roku spadł do 1,16 mln UAH.
W grudniu 2024 roku obiekty zostały wystawione na aukcję w systemie Prozorro.Sprzedaże. Zwycięzcą licytacji została spółka „Trident Geoinwest Ukraina” z grupy BGV, kontrolowanej przez Hennadija Butkewycza — znanego przedsiębiorcę, współwłaściciela sieci supermarketów ATB. Wartość transakcji wyniosła 1,89 mld UAH — dwukrotnie więcej niż cena wywoławcza.
BGV oficjalnie poinformowało, że zakup „Aeroku” jest zgodny z długofalową strategią grupy, a już w czerwcu 2025 roku fabryki wznowiły produkcję pod nową marką Poriston. Szacowany roczny wolumen to ponad 1,15 mln m³ bloczków gazobetonowych, co czyni Poriston jednym z kluczowych graczy na rynku, którego całkowita pojemność w 2024 roku przekroczyła 2 mln m³.
Jednak po wniesieniu pozwu pojawiły się pytania: czy sprawa w ICSID może podważyć umowę z BGV i czy istnieje ryzyko utraty aktywu przez ukraińskiego inwestora? BGV potwierdziło, że wie o trwającym arbitrażu i przeprowadza ocenę prawną sytuacji. Jednocześnie podkreśla, że status prawny aktywa nie budzi wątpliwości, ponieważ zakup został dokonany w ramach legalnej procedury prywatyzacji. Tę tezę podzielają również ukraińscy prawnicy, którzy wskazują, że ukraińskie prawo wyklucza możliwość zakwestionowania wyników sprzedaży aktywów przekazanych przez państwo w wyniku decyzji sądu lub sankcji.
Złożoność prawna sprawy polega na tym, że spółka powodowa formalnie jest rezydentem UE, a nie Rosji — co pozbawia Ukrainę możliwości automatycznego powołania się na sankcje jako na immunitet od międzynarodowych zobowiązań. Prawnicy wskazują, że sprawa ma charakter precedensowy, ponieważ podobnych orzeczeń dotyczących sankcyjnej ekspropriacji jak dotąd nie było. Oznacza to, że wyrok arbitrażu może stworzyć nową praktykę, która w przyszłości będzie miała wpływ na dziesiątki podobnych pozwów.
Eksperci twierdzą, że jeśli arbitraż w sprawie „Aeroku” zakończy się niekorzystnie dla Ukrainy, nie wpłynie to bezpośrednio na BGV, ale może stanowić sygnał dla innych inwestorów i spowodować obciążenie budżetu państwa. Konkretny rozmiar roszczeń finansowych w momencie złożenia pozwu nie został określony — może zostać przedstawiony później w toku postępowania.
Wiktoria Czyrwa
Image by Sergei Tokmakov, Esq. https://Terms.Law from Pixabay