Kiszyniów hubem dla podróżujących z Ukrainy

17 czerwca 2025. Od zamknięcia przestrzeni powietrznej (24 lutego 2022 roku) podróże lotnicze z i do Ukrainy stały się niemożliwe. Obywatele Ukrainy zmuszeni są korzystać z alternatywnych tras przez państwa sąsiednie. Wśród popularnych kierunków tranzytowych wciąż dominują Polska, Rumunia, Węgry i Słowacja, jednak coraz wyraźniejszą pozycję zaczyna zdobywać Mołdawia i jej międzynarodowy port lotniczy w Kiszyniowie.

Dzięki bliskości geograficznej i dobremu połączeniu drogowemu z południowymi i centralnymi regionami Ukrainy (np. zaledwie 180 km od Odesy), lotnisko w Kiszyniowie staje się wygodnym punktem przesiadkowym. Z takich miast jak Kijów, Odesa, Dniepr czy Charków można tam dotrzeć autobusem, pociągiem lub prywatnym transferem, często w krótszym czasie i za niższą cenę niż do bardziej oddalonych lotnisk w Unii Europejskiej.

Na szczególną uwagę zasługuje rosnąca obecność ukraińskiej linii lotniczej SkyUp Airlines, która – w odpowiedzi na zamknięcie ukraińskiego nieba – wybrała Kiszyniów jako swój główny węzeł operacyjny. Od 2023 roku, dzięki uzyskaniu maltańskiej licencji, SkyUp obsługuje regularne połączenia z europejskimi miastami, m.in. w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Czechach i Szwecji. W sezonie letnim 2025 linia uruchomiła nowe bezpośrednie trasy do Aten, Alicante i Nicei. Dodatkowym atutem są konkurencyjne ceny biletów.

Warto jednak zauważyć, że Kiszyniów staje się coraz silniejszą konkurencją dla polskich lotnisk, zwłaszcza tych położonych blisko granicy z Ukrainą – Lublina, Rzeszowa i Krakowa. Mimo że polskie lotniska od początku wojny skutecznie obsługują ruch z Ukrainy i oferują wiele tanich połączeń – m.in. Ryanairem czy Wizz Airem – Kiszyniów dla mieszkańców południowej Ukrainy pozostaje często bliższą, bardziej dostępną i atrakcyjniejszą cenowo alternatywą.

Nune Gevorgian
Image by ThePixelman from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn