Upały wystawiają energetykę na próbę

29 czerwca 2026. Ukraina wchodzi w najtrudniejszy okres lata dla sektora energetycznego. Po kilku dniach wyjątkowo wysokich temperatur przedstawiciele branży coraz częściej ostrzegają, że system pracuje pod ogromnym obciążeniem, a mieszkańcy powinni być przygotowani na różne scenariusze, w tym także na możliwe ograniczenia w dostawach energii elektrycznej.

Przyczyną nie jest wyłącznie wysoka temperatura powietrza. Upały stały się swoistym katalizatorem problemów, które narastały w ukraińskim systemie energetycznym przez kolejne lata wojny.

Przede wszystkim gwałtownie rośnie zużycie energii elektrycznej. Jeszcze kilka lat temu letnie szczyty zapotrzebowania były znacznie niższe od zimowych, dziś jednak sytuacja wygląda inaczej. Klimatyzatory pracują niemal bez przerwy nie tylko w mieszkaniach, lecz także w biurowcach, sklepach, szpitalach, zakładach produkcyjnych i centrach handlowych. Jak ocenia dyrektor generalny Yasno Serhij Kowalenko, w samym Kijowie każde dodatkowe trzy stopnie wzrostu temperatury zwiększają obciążenie systemu energetycznego o około 100 MW.

Wysokie temperatury dodatkowo obciążają również urządzenia energetyczne. Transformatory, stacje elektroenergetyczne, linie wysokiego napięcia i pozostałe elementy sieci pracują w trudniejszych warunkach, a każda awaria lub usterka może doprowadzić do lokalnych przerw w dostawach prądu.

Szczególnie podatnym na zagrożenia system pozostaje dlatego, że wciąż nie zdołał otrząsnąć się ze skutków licznych rosyjskich ataków. W ciągu ostatnich dwóch lat Rosja systematycznie uderzała w moce wytwórcze, stacje elektroenergetyczne oraz infrastrukturę przesyłową.

Znaczną część urządzeń udało się odbudować, jednak daleko nie wszystko wróciło już do pracy. Część obiektów energetycznych nadal jest remontowana, a pozostałe funkcjonują pod zwiększonym obciążeniem, rekompensując utratę uszkodzonych mocy.

Kolejnym ciosem był następny zmasowany rosyjski atak przeprowadzony w nocy z 22 na 23 czerwca. Ponownie celem stała się infrastruktura energetyczna. W wyniku uszkodzeń część odbiorców w kilku obwodach została pozbawiona dostaw energii elektrycznej, a ekipy energetyczne natychmiast rozpoczęły prace naprawcze. Atak ten dodatkowo pogłębił jednak istniejące problemy, ponieważ brygady remontowe muszą jednocześnie usuwać nowe zniszczenia i kończyć odbudowę obiektów uszkodzonych podczas wcześniejszych ostrzałów.

Kolejnym czynnikiem ryzyka jest sezon planowych remontów elektrowni jądrowych. To właśnie latem tradycyjnie wyłącza się część bloków energetycznych, aby przygotować je do jesienno-zimowego szczytu zapotrzebowania. W czasach pokoju nie stanowiło to większego problemu, ponieważ niedobory rekompensowały elektrownie cieplne. Obecnie jednak znaczna część mocy wytwórczych elektrowni cieplnych została uszkodzona lub zniszczona w wyniku rosyjskich ataków, dlatego rezerwy systemu są znacznie mniejsze.

Mimo dynamicznego rozwoju energetyki słonecznej również ona nie jest w stanie całkowicie rozwiązać problemu. Elektrownie fotowoltaiczne produkują najwięcej energii w ciągu dnia, kiedy nasłonecznienie jest największe. Tymczasem najwyższe obciążenie systemu przypada na godziny wieczorne, gdy ludzie wracają do domów, a produkcja energii słonecznej gwałtownie spada. Z powodu niewystarczającej liczby przemysłowych magazynów energii całkowite zniwelowanie tego wieczornego deficytu pozostaje obecnie niemożliwe.

Ostatnie wydarzenia pokazują już, jak wrażliwy pozostaje system. Pod koniec czerwca, w wyniku awarii technicznej w jednym z obiektów energetycznych w Kijowie, konieczne było zastosowanie awaryjnych wyłączeń dla części odbiorców. Nie było to skutkiem niedoboru energii elektrycznej, jednak sytuacja pokazała, że margines bezpieczeństwa systemu pozostaje ograniczony.

Dlatego energetycy apelują do mieszkańców o odpowiedzialne korzystanie z energii elektrycznej. Zalecają, aby najbardziej energochłonne urządzenia wykorzystywać przede wszystkim w ciągu dnia – mniej więcej między godziną 10.00 a 17.00, kiedy elektrownie słoneczne pracują z największą wydajnością. Pozwala to ograniczyć wieczorne szczyty zapotrzebowania.

Dla biznesu oznacza to konieczność przygotowania się na ewentualne krótkotrwałe przerwy w dostawach energii oraz posiadania alternatywnych scenariuszy działania. Mieszkańcy powinni natomiast śledzić komunikaty operatorów energetycznych, utrzymywać naładowane powerbanki i inne niezbędne urządzenia oraz – w miarę możliwości – oszczędnie korzystać z energii elektrycznej w godzinach największego obciążenia.

Na razie nie chodzi o wprowadzeniu szeroko zakrojonych harmonogramów wyłączeń, jednak przedstawiciele sektora energetycznego podkreślają, że wszystko będzie zależało od kilku czynników jednocześnie: długości utrzymywania się upałów, tempa odbudowy uszkodzonych obiektów oraz braku kolejnych zmasowanych ataków na infrastrukturę energetyczną. Obecnie system pozostaje pod kontrolą, ale funkcjonuje praktycznie bez marginesu na poważniejszą awarię.

Wiktoria Czyrwa
Image by G.C. from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn