Trudności wyborów za granicą

13 marca 2026. Choć zakończenie wojny wciąż wydaje się odległą perspektywą, temat wyborów w Ukrainie wybrzmiewa coraz głośniej. Podczas niedawnego posiedzenia jednej z grup roboczych omawiano udział w wyborach obywateli Ukrainy przebywających za granicą, w szczególności w Polsce.

Przygotowania do pierwszych wyborów po zakończeniu wojny trwają już od kilku miesięcy. W Radzie Najwyższej działa w tym celu grupa robocza zajmująca się opracowaniem propozycji legislacyjnych dotyczących przeprowadzenia wyborów w okresie szczególnym lub powojennym. Na początku 2026 roku podzielono ją na siedem podgrup, z których każda zajmuje się odrębnymi aspektami przyszłego procesu wyborczego.

Analizowane są między innymi kwestie bezpieczeństwa wyborów, udziału wojskowych, głosowania osób wewnętrznie przesiedlonych, mieszkańców terenów okupowanych i przyfrontowych, organizacji infrastruktury wyborczej, informacyjnego wsparcia kampanii oraz realizacji międzynarodowych zobowiązań Ukrainy. Jedna z podgrup zajmuje się tematem, który po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny stał się jednym z najtrudniejszych – udziałem w wyborach obywateli Ukrainy przebywających za granicą.

To właśnie ta podgrupa zebrała się 11 marca, aby omówić, w jaki sposób zapewnić możliwość głosowania milionom Ukraińców znajdujących się obecnie poza granicami kraju.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Ukrainy Ołeksandr Karasewycz przypomniał, że obecnie przy zagranicznych placówkach dyplomatycznych funkcjonują na stałe 104 obwody wyborcze. Formalnie mechanizm głosowania istnieje, jednak w przypadku pierwszych wyborów po wojnie może to okazać się niewystarczające. Powód jest oczywisty: za granicą przebywają dziś miliony obywateli Ukrainy.

W ewidencji konsularnej znajduje się 383 908 wyborców, jednak faktyczną liczbę Ukraińców przebywających za granicą szacuje się na od 5 do 8 milionów. Dlatego podgrupa proponuje znaczące rozszerzenie sieci zagranicznych obwodów wyborczych. Mogłyby one być tworzone decyzją Centralnej Komisji Wyborczej na wniosek Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W praktyce oznacza to uznanie przez państwo, że udział Ukraińców przebywających za granicą stanie się jedną z kluczowych części przyszłych wyborów powojennych.

Wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej Ołena Kondratiuk stwierdziła, że około 90 proc. przyszłego projektu ustawy dotyczącej wyborów powojennych dotyczy właśnie głosowania za granicą.

Według danych Centralnej Komisji Wyborczej w Polsce przebywa około 906 tysięcy potencjalnych ukraińskich wyborców. Jeśli wszyscy chcieliby wziąć udział w głosowaniu, konieczne byłoby utworzenie około 180 dodatkowych obwodów wyborczych. Nawet jeśli zagłosowałoby około 500 tysięcy obywateli, należałoby zorganizować ponad 100 nowych obwodów.

Z tego powodu Ministerstwo Spraw Zagranicznych proponuje umożliwienie placówkom dyplomatycznym wykorzystywania tymczasowych konstrukcji do organizowania pracy komisji wyborczych – w sytuacjach, gdy zabraknie standardowych pomieszczeń. Dyskutowana jest nawet kwestia niedoboru urn wyborczych. Rozważana jest więc możliwość wykorzystania urn, które mogłyby zostać udostępnione przez państwa goszczące, pod warunkiem ich zaplombowania zgodnie z ukraińskimi zasadami.

Kolejnym problemem pozostają przepisy obowiązujące w państwach pobytu. Przewodniczący Centralnej Komisji Wyborczej Ołeh Didenko podał przykład Czech, gdzie nie można otwierać dyplomatycznych obwodów wyborczych poza ambasadami i konsulatami. W takich przypadkach jednym z rozwiązań mogłoby być tworzenie tymczasowych misji dyplomatycznych, w których Ukraińcy mogliby oddać głos.

Omówiono również możliwe formy głosowania. Grupa robocza nie popiera ani głosowania online, ani głosowania korespondencyjnego. Oznacza to, że proponuje się pozostawić sposób oddawania głosu taki jak obecnie osobiście w lokalu wyborczym. Uzasadnia się to względami bezpieczeństwa oraz koniecznością zachowania zaufania do wyników wyborów.

Podczas posiedzenia pojawiła się także propozycja zmiany zasad tworzenia komisji wyborczych za granicą. Ministerstwo Spraw Zagranicznych mogłoby zgłaszać kandydatów do ich składu, a Centralna Komisja Wyborcza miałaby możliwość zwiększenia liczby członków komisji nawet do 140 osób, jeśli byłoby to konieczne ze względu na dużą liczbę wyborców. Jednocześnie pracownicy dyplomatyczni mogliby wchodzić w skład komisji, lecz nie mogliby stanowić więcej niż połowy jej członków.

I w tej kwestii Ukraina liczy na wsparcie partnerów. Jak poinformował Ołeh Didenko, w Wielkiej Brytanii członkowie komisji wyborczych już proponują włączenie się w organizację głosowania, natomiast w Danii przyjęto nawet specjalną ustawę, która pozwala państwu wspierać Ukrainę w organizacji wyborów, gdy tylko zostaną one przeprowadzone.

Równolegle rozpoczęła się dyskusja czy Ukraińcy przebywający za granicą powinni mieć nie tylko prawo głosować, lecz także prawo kandydować w wyborach. Ołena Kondratiuk uważa, że byłoby to ważne dla włączenia obywateli w życie polityczne kraju. Z kolei pierwszy wiceprzewodniczący parlamentu Ołeksandr Kornijenko przyznał, że kwestia ta wywoła poważną debatę polityczną, ponieważ część społeczeństwa ukraińskiego negatywnie odnosi się do pomysłu kandydowania osób, które w czasie wojny przebywały za granicą. Już teraz w mediach społecznościowych można znaleźć wiele komentarzy w stylu: wyjechałeś za granicę – nie masz prawa decydować o losie tych, którzy zostali w Ukrainie.

Co istotne, intensywne przygotowania do wyborów trwają mimo tego, że większość Ukraińców obecnie nie popiera przeprowadzania głosowania w czasie wojny.

Prezydent Wołodymyr Zełenski stwierdził, że około 90 proc. obywateli sprzeciwia się wyborom bez zawieszenia broni. Jego zdaniem głosowanie będzie możliwe dopiero po ustabilizowaniu sytuacji bezpieczeństwa oraz rozwiązaniu kwestii udziału wojskowych i milionów Ukraińców przebywających za granicą. Właśnie dlatego grupa robocza i jej siedem podgrup przygotowują teraz podstawy legislacyjne z wyprzedzeniem – tak aby w momencie, gdy pojawią się warunki do przeprowadzenia wyborów, państwo było do tego organizacyjnie gotowe.

Wiktoria Czyrwa
Image by Tumisu from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn