4 lipca 2025. W Radzie Najwyższej Ukrainy przygotowywany jest projekt ustawy, który może znacząco zmienić zasady funkcjonowania ukraińskiego sektora bankowego. Choć deklarowanym celem ustawy jest zwiększenie stabilności systemu finansowego, ochrona deponentów i wzmocnienie nadzoru nad bankami, to dokument zawiera zapis, który może doprowadzić do ujawnienia tajemnicy bankowej.
Chodzi o projekt ustawy nr 13007-d, którego zaktualizowaną wersję poparła komisja parlamentarna ds. finansów, polityki podatkowej i celnej. W przypadku przyjęcia, ustawa zapoczątkuje szeroko zakrojone zmiany w funkcjonowaniu sektora bankowego — od likwidacji instytucji problematycznych po utworzenie scentralizowanego rejestru rachunków i sejfów bankowych wszystkich obywateli.
Jak twierdzi przewodniczący komisji i autor projektu Danilo Hetmancew, celem ustawy jest zmniejszenie ryzyk dla systemu finansowego w warunkach stanu wojennego, a także wzmocnienie gwarancji dla deponentów. Według niego dokument ma uczynić infrastrukturę bankową bardziej odporną, przejrzystą i dostosowaną do współczesnych wyzwań.
Planowana jest aktualizacja mechanizmów zwrotu środków w przypadku upadłości banków, co ma umożliwić bardziej efektywną realizację zobowiązań wobec deponentów i wierzycieli. Jednocześnie proponuje się uproszczenie procedur wycofywania instytucji finansowych z rynku. Zdaniem autorów pozwoli to uniknąć przewlekłości procesów i ograniczyć straty zarówno dla państwa, jak i obywateli.
Wzmocnione będą uprawnienia Narodowego Banku Ukrainy. W przypadku przyjęcia ustawy regulator zyska szersze prawa jako zabezpieczony wierzyciel, co umożliwi mu szybsze odzyskiwanie środków udzielanych bankom w formie kredytów refinansowych. Ponadto w systemie pojawi się nowy mechanizm współpracy między bankami opuszczającymi rynek a tymi, które mogą przejąć część ich aktywów i zobowiązań. Takie podejście od dawna stosowane jest w wielu krajach europejskich i pozwala zachować żywotne elementy działalności bankowej, nawet jeśli dana instytucja bankrutuje.
Równolegle usprawniony zostanie system wymiany informacji między NBU a Funduszem Gwarantowania Depozytów Osób Fizycznych. Dotyczy to także uregulowania wymiany danych objętych tajemnicą bankową. Dodatkowo projekt przewiduje wprowadzenie nowych wymogów dotyczących kapitalizacji banków — zgodnych ze standardami Unii Europejskiej — oraz aktualizację przepisów dotyczących cyberbezpieczeństwa, operacji gotówkowych i zasad wspólnych inwestycji.
Jednak najwięcej kontrowersji budzi utworzenie jednolitego, scentralizowanego rejestru wszystkich rachunków bankowych i sejfów bankowych osób fizycznych. Informacje z tego rejestru będą dostępne dla szeregu instytucji państwowych: Państwowej Służby Podatkowej, organów śledczych, Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji, ARMA oraz służb zajmujących się monitorowaniem finansowym. W przyszłości, zgodnie z zapowiedzianymi planami, administrację rejestru może przejąć Ministerstwo Finansów.
Formalnie utworzenie takiej bazy uzasadniane jest potrzebą zwiększenia przejrzystości i skuteczności nadzoru, jednak w praktyce może to oznaczać przejście do pełnej kontroli państwa nad informacjami bankowymi obywateli.
Dane finansowe, które dotąd podlegały tajemnicy bankowej, mogą w praktyce stać się dostępne dla organów państwowych bez decyzji sądu czy specjalnego zezwolenia. W tym kontekście istotne jest, że już w samej deklaracji budżetowej zapisano przepisy przewidujące przygotowania do zniesienia tajemnicy bankowej. Podczas posiedzenia poinformował o tym wiceprzewodniczący komisji Jarosław Żelezniak. Według niego, podczas dyskusji w komisji padły bezpośrednie potwierdzenia, że chodzi właśnie o polityczne przygotowanie do zmiany zasad poufności danych bankowych. Jak twierdzi deputowany, nagranie z tej dyskusji zostało udostępnione innym parlamentarzystom.
Pomimo zastrzeżeń komisja zatwierdziła projekt ustawy i zarekomendowała go do rozpatrzenia przez parlament — „za” zagłosowało 18 członków, dwóch wstrzymało się od głosu. Tymczasem dyskusja publiczna wokół niektórych zapisów — zwłaszcza dotyczących scentralizowanego rejestru rachunków — dopiero się rozpędza.