Duch bojowy i paragrafy

20 grudnia 2022. Prezydent Zełenski podpisał ustawę nr 8271, która zaostrza odpowiedzialność karną personelu wojskowego za nieposłuszeństwo dowództwu lub dezercję. Mimo, że inicjatywę poparł Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Walerij Załużny, większość wojskowych była przeciwna tym regulacjom.

Ustawa przewiduje wzmocnienie odpowiedzialności karnej personelu wojskowego za niektóre rodzaje przestępstw, w związku z czym sądy nie mogą zmniejszać kar ani warunkowo karać żołnierzy skazanych za takie przestępstwa. Chodzi o nieposłuszeństwo, niewykonanie rozkazu, groźby lub przemoc wobec przełożonego, opuszczenie jednostki wojskowej lub pola walki bez zezwolenia, dezercja. Zwiększono także kary za zbrodnie wojenne i wykroczenia administracyjne, np. spożywanie napojów alkoholowych.

Walerij Załużny wyjaśnił, dlaczego popiera tak zwiększoną odpowiedzialność żołnierzy.

„Moja opinia jasno odzwierciedla stanowisko dowódców grup i jednostek wojskowych, którzy domagali się systematycznego rozwiązania tego kompleksu problemów” – powiedział Naczelny Dowódca. „Sytuacja, w której żołnierz zapłacił grzywnę w wysokości do dziesięciu procent żołdu bojowego lub otrzymał wyrok w zawieszeniu, jest niesprawiedliwa” – dodał. powiedział.

Według generała Załużnego, z powodu dezercji całe odcinki frontu mogą być odsłonięte i trzeba zapewnić ich obronę siłami pozostałego personelu wojskowego, co prowadzi do wzrostu strat osobowych, utraty terytoriów i ludności cywilnej na nich. Zaprzecza, że nowe regulacje doprowadzą do bezkarności dowódców, ponieważ oni są również prawnie odpowiedzialni za własne działania lub zaniechania.

Przeciwnicy ustawy próbowali uniemożliwić jej podpisanie – petycja z wnioskiem prezydenckie weto szybko uzyskała wymaganą liczbę głosów. Jej autorzy są przekonani, że jeśli ustawa wejdzie w życie, „dowództwo otrzyma bezprecedensową dźwignię do szantażu i karania wojska więzieniem za niemal każdą krytykę ich decyzji, nawet jeśli dowództwo jest niekompetentne i źle kieruje walką”.

Zdaniem medyka bojowego i oficera wywiadu Sił Zbrojnych Ukrainy Jaryny Czornoguz, ustawa jest „haniebna i karalna”.

„Za nieposłuszeństwo – od 3 do 10 lat, niewykonanie polecenia – od 3 do 7 lat, groźby lub przemoc wobec dowódcy – od 5 do 10 lat, dobrowolne opuszczenie jednostki lub miejsca pełnienia służby – od 5 do 10 lat , dezercja – od 5 do 12 lat więzienia. Samowolne opuszczenie pola walki lub odmowa użycia broni – od 5 do 10 lat więzienia. I wisienka na torcie: odebrana zostaje możliwość zawieszenia kary i wcześniejszego zwolnienia. Oznacza to, że nie mamy możliwości zwolnienia w okolicznościach łagodzących. Osoba, która nawet w sytuacji niezwiązanej z walką nie wykonała rozkazu dowódcy, nie będzie miała prawa do jej pobłażliwego traktowania i zwolnienia z odbywania kary z okresem próby bez względu na okoliczności sprawy, skazanego i wagę przestępstwa” – napisała Chornoguz.

Zdaniem aktywistów to niesprawiedliwe, że wojskowi, którzy przez 300 dni wojny dzielnie odpierają ataki wroga, zamiast podziękowań dostaną kary więzienia za najmniejszy sprzeciw czy uwagę wobec dowódców, którzy często wydają rozkazy podczas nie na polu bitwy, ale głęboko na tyłach. Niektórzy wojskowi podejrzewają nawet, że w uchwalenie ustawy zaangażowane było rosyjskie lobby – zbyt wielu ukraińskich wojskowych jest oszukiwanych. Ich zdaniem należy pozostawić tylko jeden artykuł kryminalny – za dezercję.

Jednak zwolennicy zwiększonej odpowiedzialności karnej dla wojska proszą, aby nie wyciągać pochopnych wniosków i poczekać, czy dowódcy rzeczywiście będą nadużywać nowego prawa. Autorzy ustawy oczekują po jej uchwaleniu wzrostu dyscypliny w wojsku.

Zdaniem Fedora Wenisławskiego, członka  Komisji Bezpieczeństwa Narodowego, Obrony i WywiaduRady Najwyższej Ukrainy, skargi na ustawę to fejki,  nadmuchane przez wrogów, ponieważ zdecydowana większość wojska nie odczuje żadnych negatywnych konsekwencji przyjęcia tego dokumentu.

„Duch moralny armii ukraińskiej jest generalnie bardzo wysoki. Niestety zdarzają się wyjątki, gdy jeden lub kilku żołnierzy sabotuje działania całej jednostki wojskowej. Ta ustawa ma zapobiegać takim przypadkom. 99 proc. całego personelu wojskowego na pewno nie odczuje żadnych negatywnych konsekwencji z powodu działania tej ustawy” – podsumował Wenisławskyi.

Wiktoria Chyrwa
Ilustracja: Nikita Titov, Facebook

Facebook
Twitter
LinkedIn