Jak biznes działa w ciemności

14 listopada 2022 . Od ponad miesiąca obywatele Ukrainy żyją w reżimie okresowych wyłączeń prądu – zgodnie z harmonogramem lub w trybie awaryjnym. Szczególnie trudne chwile przeżywa ukraiński biznes, ale przedsiębiorcy starają się radzić sobie w warunkach blackoutu.

Większość z nas nie miała wcześniej pojęcia, że ​​można pracować nawet bez światła. Przerwy w dostawie prądu, zwłaszcza masowe, zdarzały się nie tak często i na krótki czas. Ale wraz z początkiem wojny stało się to powszechne. Najwyraźniej Rosjanie kierując swoje rakiety na obiekty infrastruktury energetycznej Ukrainy liczyli, że bez światła nie damy rady i zaczniemy wywierać presję na władze, zmuszając je do rozmów pokojowych z Kremlem.

Ale nic z tego! Ukraińcy, zwłaszcza przedsiębiorcy, szybko się przeorientowali, zaczęli kupować wszelkie możliwe urządzenia, które mogą świecić i grzać bez dostaw energii sieciowej, i całkiem nieźle sobie radzą. Najszybciej do nowych warunków dostosowały się placówki gastronomiczne – restauracje i kawiarnie. Nie było to dla nich dużym zaskoczeniem: w ciągu dwóch poprzednich „covidowych” lat nauczyły się wychodzić z sytuacji, które wydają się beznadziejne.

Według serwisu Poster, zajmującego się automatyzacją placówek gastronomicznych, w październiku przychody ukraińskich restauracji spadły o 15-19 proc. W samym Kijowie – o 18-23 proc. W pierwszych tygodniach listopada przychody restauracji zaczęły wracać do poziomu sprzed ataków rakietowych na infrastrukturę energetyczną 10 października.

Jak radzą sobie małe firmy, można zobaczyć na przykładzie małych kawiarni. Część z nich kupiła albo wypożyczyła generatory. A także proponują zaparzenie kawy w ekspresach na nafcie oczyszczonej, termosach, zaparzanie kawy przelewowej czy po turecku na gorącym piasku.

Zakłady, które mają generatory, sprawdzają się nie tylko jako lokale gastronomiczne, ale również jako przestrzenie co-workingowe, bo można tu przyjść z laptopem, popracować, naładować sprzęt, a także zjeść.

Zdaniem ekspertów branża restauracyjna przeżywa obecnie trudne czasy. Reputacja restauracji opiera się w dużej mierze na świeżości produktów, o którą trudno zadbać, gdy nie działają lodówki. Dlatego te sieci, w których gotowanie wiąże się wyłącznie z elektrycznością, przestawiły się na inne dania w menu – sałatki, kawałki mięsa i sera itp. Ogólnie rzecz biorąc, obiady i kolacje „przy świecach” stały się powszechne w wielu restauracjach. Co więcej: niektórzy właściciele tych lokali są przekonani, że taka atmosfera przyciąga jeszcze więcej klientów, wielu lubi romanse.

Jest jednak jeden mankament: bez prądu terminale płatnicze nie działają, więc Ukraińcy, przyzwyczajeni od dawna do używania kart bankowych nawet w małych sklepach, muszą nosić ze sobą zapas gotówki, aby móc zapłacić za towarów lub usług. Jednak i ten problem można rozwiązać: niedawno autorce tekstu udało się zapłacić kartą podczas wyłączenia w oddziale Nowej Poszty. Administrator po prostu otworzył specjalną aplikację na swoim smartfonie: do obliczeń wystarczy zbliżyć kartę bankową do telefonu.

Te sklepy, które nie mają generatorów, nadal starają się obsługiwać klientów. Na przykład sieć sklepów z kosmetykami i chemią gospodarczą obsługuje jednego lub dwóch gości naraz. W zupełnej ciemności kupujący wraz z konsultantem znajdują przy pomocy latarki poszukiwany produkt, kasjer zapisuje długopisem jego kod w zeszycie, klient płaci gotówką. Jest to mało wygodne, zwiększa kolejki i zmniejsza przepływ klientów, ale przynajmniej sklep nie zamyka się całkowicie podczas przerwy w dostawie prądu.

Ale duże supermarkety muszą być zamykane, gdy tylko gaśnie światło. Klienci, także ci którzy już stoją przy kasie , proszeni są o pozostawienie towaru i opuszczenie lokalu, a nowi nie są wpuszczani. Funkcjonują tylko te zakłady, które mają alternatywne źródła zasilania, w szczególności generatory, które włączają się automatycznie po wyłączeniu prądu.

Nowe warunki zmuszają właścicieli firm i pracowników do wynajdywania nowych technologii, aby móc pracować. Na przykład serwis LUN-city, który specjalizuje się w analizie rynku nieruchomości, stworzył interaktywną mapę do wyszukiwania lokali z autonomiczną energią. Dzięki temu każdy może znaleźć placówkę blisko domu, aby przyjść z laptopem i popracować.

Eksperci doradzają przedsiębiorcom, jak zachować się podczas przerw w dostawie prądu. Jedną z możliwości jest tymczasowe zawieszenie działalności. Jest to scenariusz bardzo niepożądany, ale w miastach, gdzie światła są wyłączane często i na długi czas, bez trzymania się harmonogramów, trudno jest zbudować harmonogram pracy. W tym celu nie trzeba informować organów państwowych – nie chodzi bowiem o likwidację przedsiębiorstwa, tylko o czasowe zaprzestanie pracy. W takim przypadku ważnym jest zatrzymanie personelu: można przenieść pracowników do formatu pracy zdalnej, zostawić co najmniej pensję minimalną, zaproponować urlopy itp.

Druga opcja to kontynuowanie pracy. Jest to trudne, wymaga dobrej organizacji i nie gwarantuje zysków, ale ostatecznie pozwoli przetrwać biznesowi. Najważniejsze jest znalezienie sposobu na zorganizowanie sprzedaży towarów i usług podczas przerwy w dostawie prądu.

Jak widać firma, która chce pracować, daje radę nawet w najtrudniejszych warunkach. A jeśli zapytać właścicieli firm, czy są gotowi znosić trudne warunki tak długo, jak trzeba, żeby wytrwać do zwycięstwa, nie ma wątpliwości, że odpowiedzą twierdząco. Bo tak myślą zarówno przedsiębiorcy, jak i zwykli Ukraińcy: lepiej w ciemnościach, ale bez Rosjan.

Wiktoria Czyrwa

Facebook
Twitter
LinkedIn