Kiedy Ukraińcy będą mogli latać

5 listopada 2022. Ukraina od początku wojny zamknęła swoją przestrzeń powietrzną dla transportu cywilnego. W tym samym czasie zamknięto dziesiątki lotnisk, a linie lotnicze przestały działać. Pomimo tego, że wojna trwa, coraz więcej mówi się o możliwym (choć częściowym) otwarciu nieba dla lotnictwa cywilnego.

Według statystyk, przed inwazją pełnoskalową Ukraina odpowiadała za 3,3 proc. całkowitego wolumenu pasażerskiego transportu lotniczego w Europie i 0,8 proc. na świecie. Po zamknięciu przestrzeni powietrznej państwo poniosło znaczne straty. Jednak obecnie nie ma mowy o szybkiej odbudowie lotnictwa cywilnego: cywile i samoloty są bardzo wrażliwymi celami, ponieważ po pierwsze są duże, a po drugie mają jasną trasę i przewidywalny obszar lotu. I nie mają żadnych systemów obrony przeciwrakietowej.

Po zamknięciu przestrzeni powietrznej dla lotnictwa cywilnego funkcjonują jedynie lotniska wojskowe oraz te, które działają w interesie sektora bezpieczeństwa i obrony. Ukraińcy, którzy chcą odwiedzić inne kraje, do których nie można dotrzeć w inny sposób, zmuszeni są korzystać z lotnisk sąsiednich krajów – Polski, Rumunii itp.

Oprócz tego, że niebo było zamknięte dla lotów cywilnych ze względów bezpieczeństwa, jest jeszcze jeden poważny problem – fizyczne zniszczenie infrastruktury.

Według najnowszych danych pod koniec października w kraju zniszczono 19 lotnisk. Ostatni taki atak miał miejsce pod koniec września – lotnisko w Krzywym Rogu zostało zniszczone przez pocisk wroga. Generalnie w Ukrainie nie ma ani jednego lotniska, które nie ucierpiałoby przez ostrzały. Pytanie tylko o stopień zniszczenia i dalsze możliwości odbudowy lotnisk.

Aby odbudować lotniska, potrzebne są znaczne środki finansowe. Rządowy „Program rozwoju lotnisk do 2023 roku” jest obecnie zawieszony – nie ma to znaczenia w stanie wojennym. Jednak w Planie Odbudowy przewidziano częściową odbudowę zniszczonych lotnisk.

Kiedy więc zostanie przywrócone lotnictwo cywilne? W stanie wojennym sprawa ta jest rozwiązywana na szczeblu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, Prezydenta, Rządu, „Ukraeroruchu”, Państwowej Służby Lotniczej i Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy. Eksperci ostrzegają, że nikt nie otworzy przestrzeni powietrznej bez wyraźnych gwarancji ze strony sił antyrakietowych Europy i Sił Obrony Powietrznej Ukrainy.

Według ministra infrastruktury Ołeksandra Kubrakowa, jeśli wznowi się cywilny transport lotniczy jako pierwsze zacznie działać mniej lub bardziej bezpieczne lotnisko we Lwowie. „Uważamy, że lotnisko we Lwowie jako pierwsze wznowi loty. Jego dostosowanie do operacji lotniczych zajmie nie więcej niż dwa tygodnie, ale rozpoczęcie eksploatacji lotniska możliwe jest tylko przy zapewnieniu bezpieczeństwa lotu. Mam nadzieję, że lotnisko wznowi działalność, gdy otrzymamy gwarancję bezpieczeństwa, przede wszystkim od międzynarodowych partnerów z ONZ – powiedział Kubrakow podczas spotkania Jałtańskiej Strategii Europejskiej ( YES)  we wrześniu.

Według Giorgija Zubko, doradcy ministra ds. strategicznych branż, istnieje kilka modeli, które można wykorzystać do przywrócenia lotów cywilnych.

„Po pierwsze, można to osiągnąć na przykład poprzez międzynarodowe umowy o utworzeniu bezpiecznych korytarzy i stref powietrznych, jak to zostało zrealizowane w przypadku korytarzy zbożowych z portów południowej Ukrainy. Po drugie, można zdefiniować listę względnie bezpiecznych lotnisk i specjalnie wyznaczonych tras lotniczych, które pozwolą opuścić przestrzeń powietrzną i przebazować samoloty w możliwie najkrótszym czasie. A trzecią opcją jest dezagregacja poszczególnych stref przestrzeni powietrznej, z uwzględnieniem poziomu ryzyka i określeniem dla każdego lotu wymagań bezpieczeństwa i specjalnych środków, które je wspierają” – powiedział Gieorgij Zubko.

Zdaniem eksperta optymalne będzie wykorzystanie elementów ze wszystkich trzech podejść – zapewni to najwyższy poziom bezpieczeństwa lotów i pozwoli częściowo przywrócić działalność linii lotniczych, zachowując kwalifikacje i uprawnienia personelu naziemnego i lotniczego.

Wiktoria Czyrwa
Ilustracja z Facebooka pokazuje natężenie przelotów nad Europa. Widoczne jest znaczenie lotniska w Rzeszowie.

Facebook
Twitter
LinkedIn