W Ukrainie trwa siew

14 kwietnia 2022. Pięćdziesiąty dzień wojny Rosji z Ukrainą. Mimo wszystkich trudności w Ukrainie rozpoczęto zasiewy – we wszystkich obwodach z wyjątkiem Ługańska. Popyt krajowy na produkty rolne zostanie zaspokojony, ale w niektórych innych krajach może wystąpić kryzys żywnościowy.

Według premiera Denysa Szmyhala, rząd zapewnia rolnikom kompleksowe wsparcie dla udanych zasiewów. Rolnicy otrzymali już preferencyjne finansowanie w wysokości 3,5 mld UAH. Podjęto również decyzję o uproszczeniu rejestracji maszyn rolniczych.

Kampania siewna w Ukrainie rozpoczęła się pod koniec marca. Według Ministerstwa Polityki Rolnej i Żywności może ona być nieco opóźniona, biorąc pod uwagę okoliczności. Ale generalnie ministerstwo jest nastawione optymistyczne.

Nawet według najgorszego scenariusza 70 proc. powierzchni Ukrainy może być obsiane. A w sprzyjających warunkach – jeszcze więcej.

„Jeśli na tych terytoriach, w rejonach Czernihowa i Sum, gdzie znajdują się ogromne obszary rolnicze (teraz kończy się analiza), wszystko zostanie rozminowane w nadchodzących tygodniach, nawet ten obszar zasiewów może wzrosnąć do 80 proc.” – powiedział pierwszy wiceminister żywności Taras Wysocki.

Jest jednak kilka problematycznych kwestii. Jednym z głównych jest paliwo do tankowania maszyn rolniczych.

Rosyjskie wojska ostrzeliwują składy ropy naftowej i rafinerie, powodując niedobór oleju napędowego.

„Do tej pory wszyscy radzą sobie z tym problemem. Dziękuję rolnikom za zrozumienie, dostawcom paliw i wszystkim, którzy są w procesie. Obecnie deficyt oleju napędowego nie wpływa na tempo wysiewu, ale ten czynnik pozostaje krytyczny” – powiedział Wysocki.

Pojawiają się również problemy z dostawą nawozów. Przed wojną dostarczano je głównie z Rosji i Białorusi.

Ze względu na gwałtowny wzrost cen gazu niektóre zakłady nawozowe zostały zmuszone do zamknięcia, co doprowadziło do niedoborów. W tej chwili brakuje nawozów z innego powodu – wstrzymano dostawy z Rosji i Białorusi. Dlatego trzeba szukać innych alternatywnych źródeł – w szczególności z krajów bałtyckich. Jednak eksperci rolni uważają, że nawet brak nawozów zmniejszy plony nie więcej niż o 30 proc.

Sytuacja z eksportem ukraińskich produktów rolnych za granicę pozostaje trudna. Działania wojenne zakłóciły łańcuchy logistyczne zarówno w kraju, jak i dostęp do morza przez porty.

Nie działają główne porty morskie Ukrainy – w Odesie, Chersoniu, Nikołajewie, porcie „Południowy” w Jużnym. Morze Czarne jest zaminowane, nikt nie zna dokładnej lokalizacji min, które dryfują w zależności od prądu morskiego, trudno określić czas rozminowania.

W efekcie wolumen eksportu, w tym zboża ukraińskiego, spadł dziesięciokrotnie: z 200-300 tys. ton do około 20 tys. ton dziennie. W końcu eksport morski stanowi połowę ogólnej struktury ukraińskiego eksportu.

Teraz eksperci szukają sposobów na zastąpienie dobrze znanych portowych możliwości. W przeciwnym razie Ukraina stanie w obliczu kryzysu nadprodukcji, ponieważ nie będzie wystarczającej pojemności do przechowywania zbiorów. Dlatego zdaniem ekspertów ważne jest wprowadzenie ustawodawstwa antymonopolowego- aby duże firmy nie zdobywały monopolu na eksport dzięki swoim wpływom i nie zaczynały spekulować, zaś drobni i średni rolnicy mogli realizować swoją produkcję.

Główne pytanie brzmi, czy sytuacja na rynku rolnym Ukrainy wywoła kryzys żywnościowy? Ministerstwo rolnictwa twierdzi, że w kraju nie ma powodów do obaw. W końcu konsumpcja krajowa nie przekracza 30 proc. produkcji, a ta potrzeba zostanie zaspokojona w każdych okolicznościach. Ale dla innych krajów nie ma gwarancji, że brak dostaw produktów rolnych z Ukrainy nie wywoła kryzysu żywnościowego. W każdym razie należy spodziewać się wzrostu cen żywności.

Według sekretarz skarbu USA Janet Ellen, ponad 275 milionów ludzi na całym świecie boryka się z poważnymi niedoborami żywności z powodu wojny Rosji na Ukrainie. Według niej rosyjska inwazja na Ukrainę doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen towarów, zwiększając globalną presję inflacyjną i zagrażając bezpieczeństwu energetycznemu i żywnościowemu, przepływom handlowym i równowadze zewnętrznej w wielu krajach.

W ONZ się mówi o konieczności zapobiegania masowemu głodowi i kryzysowi żywnościowemu.

„Wojna w Ukrainie już zakłóca łańcuchy dostaw i powoduje gwałtowny wzrost cen paliwa, żywności i transportu. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zapobiec masowemu głodowi i załamaniu się światowego systemu żywnościowego” – powiedział sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.

Wiktoria Czyrwa

Zdjęcie pozyskane z Facebooka, autor: @eli_tyler23

 

Facebook
Twitter
LinkedIn