Wiemy, że walczycie także o nas

16 marca 2022. Dwudziesty pierwszy dzień wojny Rosji z Ukrainą. Do Kijowa przybyli wczoraj premier rządu RP Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Kaczyński, premierzy rządów Czech Petr Fiala i Słowenii Janes Jansza. To pierwsza tak wysokiej rangi delegacja zagraniczna do Ukrainy od rosyjskiego ataku na Ukrainę.

Europejscy goście odwiedzili ukraińską stolicę na zaproszenie Wołodymyra Zełenskiego – mimo poważnego zagrożenia życia. Spotkali się z prezydentem i premierem Ukrainy, aby omówić dalsze kroki na rzecz pomocy Ukrainie i nałożenie sankcji na Rosję.

„Wizyta została zorganizowana w porozumieniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Celem wizyty jest potwierdzenie bezwarunkowego poparcia UE dla suwerenności i niepodległości Ukrainy” – czytamy w komunikacie prasowym.

Według wicepremiera J. Kaczyńskiego NATO powinno wysłać na Ukrainę misję międzynarodową, która będzie działać w naszym kraju i będzie w stanie się bronić.

„Potrzebujemy pomocy Ukrainy, o której mówił prezydent, ale uważam, że trzeba też zmienić pewną przyjętą zasadę. Potrzebujemy misji pokojowej NATO lub szerszej międzynarodowej koalicji, ale musi to być misja, która będzie działać na Ukrainie i będzie w stanie się bronić. Teraz tego najbardziej potrzebuje Ukraina, Europa i cały demokratyczny świat” – powiedział Jarosław Kaczyński.

Natomiast Mateusz Morawiecki podkreślił, że Ukraina powinna jak najszybciej dołączyć do Unii Europejskiej.

„Chcemy, aby Ukraina bardzo szybko stała się kandydatem do Unii Europejskiej, chcemy ją zaprosić do UE. Nigdy nie zostawimy waszego kraju, wiemy, że walczycie nie tylko o własną wolność i bezpieczeństwo, ale także o nas” – powiedział polski premier.

Prezydent Zełenski podziękował europejskim partnerom za pomoc – a przede wszystkim za to, że tak bardzo docenili Ukrainę, że nie bali się przyjechać do Kijowa, który jest nieustannie pod ostrzałem.

„Chciałbym podziękować za dużą pomoc. Przede wszystkim jest to silna pozycja. Ci ludzie, przywódcy państw europejskich, niczego się nie boją, bardziej martwią się o nasz los. I są tutaj, aby nas wspierać. Z takimi przyjaciółmi, sąsiadami, partnerami możemy wygrać” – powiedział Zełenski.

Wcześniej Polska i Litwa we wspólnym oświadczeniu szefów rządów Trójkąta Lubelskiego wezwały partnerów do nadania Ukrainie statusu kraju kandydującego do UE.

Wiktoria Czyrwa

Wyjaśnienie redakcji: NATO pełniło misje pokojowe w Bośni i Hercegowinie, Libii, żołnierze NATO wypełniają dziś taką misję Kosowie. NATO działało z mandatu ONZ. Decyzję o zaangażowaniu sił NATO podjęła Rada Bezpieczeństwa, w której zasiada Rosja i jako stały członek ma prawo weta. Wypowiedź wicepremiera J. Kaczyńskiego byłą więc, jak komentował wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, apelem „o to, aby przejść od słów do czynów i nie tylko wspierać Ukrainę transportami humanitarnymi czy uzbrojenia, ale również apel o to, by na terenie Ukrainy zorganizować misję pokojową – bądź ONZ, bądź NATO, to będzie jeszcze przedmiotem dyskusji. (…) To jest apel najwyższych władz Rzeczypospolitej i myślę, że teraz na ten temat odbędzie się poważna dyskusja i zostaną podjęte odpowiednie decyzje. (…) A Rosja ma prawo weta (w Radzie Bezpieczeństwa ONZ- red.) i z pewnością taki pomysł by zablokowała, więc trzeba szukać innych rozwiązań.  Z drugiej strony pamiętajmy, że to propozycja misji pokojowej, więc myślę, że można by znaleźć do takiego pomysłu komplet głosów członków NATO”.

Facebook
Twitter
LinkedIn