4 października 2021 r. Narodowy Bank Ukrainy ukarał pierwszą firmę windykacyjną, która złamała prawo, próbując odzyskać dług. Nałożona grzywna wyniosła 102 tys. UAH.

Chodzi o KREDITPROMINVEST LLC, w której Narodowy Bank, jako regulator niebankowych instytucji finansowych, stwierdził naruszenia zachowań. To pierwsza kara nałożona od czasu uchwalenia ustawy o windykatorach.

Obecnie na Ukrainie działa ponad 200 firm windykacyjnych, które ściągają zaległe należności od konsumentów. Rozkwit takich firm nastąpił w 2008 roku, kiedy w wyniku kryzysu finansowego zaczęły się masowe niespłacanie kredytów bankowych.

Aby rozwiązać ten problem, banki próbowały działać na zasadzie „soft collection” – za pomocą połączeń, przypomnień SMS, perswazji i tak dalej. Jest to jednak sposób nieefektywny, nawet jeśli dłużnik jest pozwany, ponieważ wiadomo, że sądy na Ukrainie są przeciążone sprawami, a postępowanie może trwać latami. Często zdarzało się, że koszty prowadzenia windykacji na drodze sądowej przekraczały wysokość samego długu.

W związku z tym bankom znacznie łatwiej było sprzedawać takie trudne kredyty firmom windykacyjnym z dyskontem. Którzy byli bezpośrednio zainteresowani „wybiciem” długu, działali więc na zasadzie „hard collection”.

Niestety szybko okazało się, że ich metody wykraczały poza etykę i prawo. Poborcy wzywali dłużników do płacenia groźbami, terroryzowali ich bliskich, współpracowników, pracodawców. Celem takich metod była presja psychiczna, a czasem nawet dochodziło do przemocy fizycznej. Ofiary składały skargi na policję, a od czasu do czasu funkcjonariusze organów ścigania zgłaszali zamknięcie kolejnej firmy windykacyjnych. Śledztwo ujawniło, że niektórzy pracownicy takich firm dzwonili do pożyczkobiorców z więzień, gdzie odbywali kary za różne przestępstwa.

W marcu 2021 r. uchwalono ustawę „O zmianie niektórych aktów prawnych Ukrainy dotyczących ochrony dłużników przy regulowaniu przeterminowanych długów”, która miała na celu wzmocnienie ochrony dłużników przed szantażem ze strony takich firm. Prawo to na ucywilizować proces spłaty przeterminowanego kredytu.

Zgodnie z dokumentem, firmy windykacyjne, które chcą działać na rynku, muszą być zarejestrowane w rejestrze Narodowego Banku Ukrainy. Dziś na tej liście są 23 podmioty. Z kolei instytucja finansowa, która odsprzedaje pożyczkę firmie windykacyjnej, musi poinformować o tym pożyczkobiorcę.

Windykatorzy zostali zobowiązani do przestrzegania norm etycznych podczas komunikacji z dłużnikami. W szczególności muszą się przedstawić, podać nazwę firmy, kwotę zadłużenia wraz z odsetkami itp. Na żądanie konsumenta – zobowiązani są dostarczyć dokumenty potwierdzające w terminie 7 dni. Absolutnie niedopuszczalne w komunikacji z klientami są groźby, szantaż, wprowadzanie w błąd co do kwoty pożyczki i odsetek. Również zgodnie z nowym prawem windykatorzy nie mogą dzwonić do krewnych, sąsiadów lub współpracowników pożyczkobiorcy. W przypadku naruszenia prawa stosowane są sankcje w zależności od stopnia naruszenia – grzywna (51 000 – 102 000 UAH), wykreślenie z rejestru, odpowiedzialność karna, pozbawienie licencji na prowadzenie działalności windykacyjnej.

Eksperci twierdzą, że aby prawo działało efektywniej, a nielegalni „zbieracze długów” zniknęli z rynku, potrzebne jest twarde stanowisko regulatora, czyli Narodowego Banku Ukrainy. Ponadto wiele zależy od aktywnej pozycji konsumentów. Eksperci radzą składać skargę wobec osób, naruszających prawo – nagrywać rozmowy z nimi na dyktafon, robić zrzuty ekranu korespondencji z groźbami i dążyć do postawienia takich firm przed organami sprawiedliwości.

Wiktoria Czyrwa